Artykuły archiwalne dla wybranej kategorii. Poniżej znajdują się artykuły przeniesione do archiwum. Treść artykułów archiwalnych może być nieaktualna.
71-latek z promilami za kierownicą, Gostynin (05.09.2010)
Do kolizji z udziałem nietrzeźwego kierowcy doszło w Gostyninie w nocy z 04/05.09.2100 r.. Wezwani na miejsce zdarzenia policjanci zbadali kierowców alkotestem. Okazało się, że sprawca kolizji 71-letni mieszkaniec Gostynina ma 1,82 promila alkoholu w organizmie.
W kolizji uczestniczyły dwa samochody. Seat Ibiza kierowany przez 71-latka z Gostynina oraz volkswagen passat kierowany przez 24-letniego mieszkańca Gostynina. Do kolizji doszło na ulicy Czapskiego. Seat uderzył w tył volkswagena. Jadący samochodami nie odnieśli poważnych obrażeń. Badania stanu trzeźwości, jakie przeprowadzili policjanci, wykazały stan nietrzeźwości starszego mężczyzny. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy. Oprócz grzywny za spowodowanie kolizji mężczyzna odpowie za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu za to do 2 lat pozbawienia wolności.
To kolejny w tym tygodniu przypadek związany z ujawnieniem w Gostyninie nietrzeźwych kierujących. W miniony wtorek około godziny 17.00 policyjny patrol na ulicy Zamkowej zatrzymał do kontroli trzech jadących całą szerokością jezdni rowerzystów. Byli to 33-letni i 41-letni mieszkaniec gminy Gąbin oraz 28-letni Gostyninianin. Przeprowadzone przez policjantów badanie trzeźwości wykazało u wszystkich stan nietrzeźwości – 0,62; 0,86 i 2,06 promila alkoholu w organizmie. Ponadto 41-latek miał już orzeczony sądowy zakaz kierowania rowerem. To wydarzenie również swój finał znajdzie w sądzie.
kom. Zbigniew Bartosiak
"Bezpieczni w wodzie" - Sochaczew (04.09.2010)
Przez ostatnie 2 miesiące na sochaczewskiej pływalni trwały kursy „Wakacyjne doskonalenie pływania“ oraz „Wakacyjna nauka pływania dla początkujących“. Te przedsięwzięcia były adresowane do dzieci i młodzieży w wieku 6 - 16 lat.
Kursy zakończone były spotkaniem z funkcjonariuszem Zespołu d/s Nieletnich i Patologii Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie. Dotyczyły one bezpiecznych zachowań w wodzie i bezpiecznego sposobu spędzania wolnego czasu podczas wakacji.
Podczas spotkań wyświetlono film „Bezpieczne Wakacje“ zrealizowany przez Komendę Wojewódzką Policji z/s w Radomiu oraz prezentację multimedialną związaną z programem Bezpieczna Woda.
Dzieci i młodzież dowiedziały się w jaki sposób mogą udzielić pierwszej pomocy przedmedycznej osobie, która będzie jej najbardziej potrzebowała.
Kursanci zapoznali się również z oznaczeniami znajdującymi się na wodach. Najmłodsi dowiedzieli się, jak mają zachować się w kontaktach z osobami obcymi.
Sochaczewska Policja wspólnie z WOPR chce przedłużyć wspólne działania poprzez organizowanie pogadanek dla kursantów z MOSiR i uczniów wszystkich szkół powiatu sochaczewskiego. W związku z powyższym od 27 września 2010 roku WOPR wznowi kursy doskonalenia pływania i naukę pływania dla osób początkujących.
post. Agnieszka Skórzyńska
Wozili niesprawnymi autobusami, Radom (03.09.2010)
Dwa autobusy tego samego przewoźnika nie nadawały się do dalszej jazdy. W obu przypadkach zatrzymano dowody rejestracyjne.
W minioną środę policjanci z radomskiej „drogówki” zatrzymali do kontroli autobus jednej z podwarszawskich firm przewozowych. Pojazdem przewożono pracowników do zakładu pracy niedaleko Warszawy. Policjanci ujawnili w samochodzie kilka usterek i ze względu na stan techniczny autobusu zatrzymano kierującemu nim mężczyźnie dowód rejestracyjny.
Sytuacja powtórzyła się w czwartek, kiedy to „drogówka” wspólnie z funkcjonariuszami Inspekcji Transportu Drogowego prowadziła działania na drogach. Na ul. Chrobrego zatrzymano do kontroli autobus tej samej firmy, co w środę. Ponownie zatrzymano dowód rejestracyjny za względu na stan techniczny pojazdu.
Autor: Rafał Jeżak
KMP Radom
Podrabiał delegacje, Garwolin (03.09.2010)
Funkcjonariusze garwolińskiej komendy postawili 88 zarzutów mężczyźnie, który fałszując delegacje służbowe naraził firmę, w której był zatrudniony na straty w kwocie ponad 40 tys. zł.
Sprawę prowadzili policjanci zajmujący się na co dzień zwalczaniem przestępczości gospodarczej. 26-letni mężczyzna, zatrudniony jako przedstawiciel handlowy jednej z firm położonej na terenie powiatu garwolińskiego przedkładał co jakiś czas w zakładzie pracy podrobione polecenia wyjazdów służbowych. W ten sposób w ciągu prawie trzech lat udało mu się wyłudzić z firmy ponad 40 tys. zł. Gdyby nie to, że proceder ten przerwali policjanci, kwota mogła by być jeszcze większa, gdyż usiłował on jeszcze wyłudzić ponad 4,5 tys. zł. W trakcie prowadzonych czynności przez funkcjonariuszy mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów i poddał dobrowolnie karze przewidzianej w art. 286 § 1 kodeksu karnego. Sprawa niebawem finał znajdzie w sądzie.
Za tego typu czyny przepisy kodeksu karnego przewidują karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
Autor: st.asp. Leszek Wielgosz
KPP Garwolin
Polączyli siły dla bezpieczeństwa, Radom (02.09.2010)
Trwa drugi dzień działań prewencyjnych „Bezpieczna droga do szkoły”. Dzisiaj w patrole z policjantami z „drogówki” wyruszyli funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego. Jutro do policjantów dołączy Żandarmeria Wojskowa. Połączone siły trzech służb będą działać przez najbliższe kilka dni.
Początek roku szkolnego, to oznaka końca wakacji i wzmożonego ruch, w szczególności rano i popołudniu, kiedy to dzieci idę i wracają ze szkół. Niektórzy uczniowie dowożeni są do szkoły przez rodziców, inni specjalnymi autobusami, jednak wielu z nich musi pokonać trasę samodzielnie. Podczas przemierzania tego odcinka często zapominamy o zasadach bezpieczeństwa.
W okolicach radomskich szkół pojawiło się więcej patroli „drogówki” i Straży Miejskiej, natomiast na terenie powiatu radomskiego policjantów wspierają funkcjonariusze Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego - Oddział Wydziału Inspekcji w Radomiu, którzy sprawdzają autobusy dowożące dzieci do szkół. Sprawdzany będzie zarówno stan techniczny pojazdów, jak i trzeźwość prowadzących je kierowców.
W czasie, nadal trwających działań, w Zakrzewie dowody rejestracyjne straciło trzech kierowców autobusów dowożących dzieci. W samochodach wykryto m.in. wycieki płynów eksploatacyjnych i niesprawną instalację elektryczną.
Od czwartku do patroli z „drogówki” dołączą też żołnierze z placówki Żandarmerii Wojskowej w Radomiu.
Autor: Rafał Jeżak
KMP Radom
Młodzi kandydaci na policjantów i żołnierzy, Garwolin (01.09.2010)
Kadeci z klas mundurowych o profilu policyjno-wojskowym rozpoczęli kolejny rok szkolny w Liceum Ogólnokształcącym im. Joachima Lelewela w Żelechowie. Zajęcia programowe obowiązujące w liceum są dodatkowo rozszerzone o kolejne godziny lekcyjne dotyczące zagadnień z tematyki policyjno-wojskowej. Raz w tygodniu uczniowie tych klas na zajęcia stawiają się w mundurach.
Wczoraj, tak jak we wszystkich szkołach w kraju rozpoczął się nowy rok szkolny. W powiecie garwolińskim a dokładniej w Liceum Ogólnokształcącym im. Joachima Lelewela w Żelechowie funkcjonują klasy mundurowe o profilu policyjno-wojskowym. Zajęcia programowe obowiązujące w liceum są dodatkowo rozszerzone o kolejne godziny lekcyjne dotyczące zagadnień z tematyki policyjno-wojskowej. Uczniowie zmierzą się między innymi z wiedzą o policji, podstawą prewencji, kryminalistyką, zajęciami sprawnościowymi i praktycznymi. Raz w tygodniu uczniowie tych klas na zajęcia stawiają się w mundurach. Zajęcia poprowadzą funkcjonariusze.
W uroczystym rozpoczęciu roku szkolnego udział wzięli m.in.: mł. insp. Marek Świszcz -Komendant Powiatowy Policji w Garwolinie oraz płk. Mirosław Łyżwa – Komendant Wojskowej Komendy Uzupełnień w Garwolinie. Nowy rok szkolny witają również nowi uczniowie w I klasie o profilu policyjno-wojskowym. Życzymy uczniom sukcesów w nauce.
Autor: asp. Leszek Wielgosz
KPP Garwolin
Wypadek drogowy, Płock (02.09.2010)
W wypadku do którego doszło wczoraj (01.09) w miejscowości Rąkcice, gm. Bulkowo zginęła pasażerka poloneza. Na łuku drogi powiatowej nr 236 polonez kierowany przez 40 letniego mieszkańca Smoszewa uderzył w drzewo.
Informację o wypadku dyżurny płockiej komendy policji otrzymał około 18.53. Wstępnie policjanci na miejscu zdarzenia ustalili, że kierowca poloneza – 40 letni mieszkaniec miejscowości Smoszewo, nie zapanował nad pojazdem na łuku drogi i uderzył w drzewo. Na miejscu zginęła pasażerka. Kierujący nie potrafił podać danych pasażerki, z jego ust była wyczuwalna woń alkoholu. Z podejrzeniem złamania nogi został on przewieziony do szpitala w Płońsku. Dokładne okoliczności i przyczyny zdarzenia ustalać będą płoccy policjanci z dochodzeniówki.
Autor: asp. Krzysiek Piasek
KMP Płock
Bezpieczna droga do szkoły (01.09.2010)
Już dziś rozpoczęcie nowego roku szkolnego. Mazowieccy policjanci w związku z tym przeprowadzą wzmożone działania prewencyjne pod kryptonimem „Bezpieczna droga do szkoły”. Działania przeprowadzone zostaną w dniach 1 – 10 września 2010r.
Mazowieccy policjanci dziś rozpoczną działania prewencyjne na rzecz bezpieczeństwa dzieci i młodzieży szkolnej pod kryptonimem „Bezpieczna droga do szkoły”. Głównym celem tej akcji jest zapewnienie bezpieczeństwa dzieci w drodze do szkoły oraz monitorowanie ruchu kołowego w rejonach wszystkich placówek oświatowych. Działania przeprowadzone zostaną w dniach 1 – 10 września 2010r. Do głównych zadań policjantów będzie należało:
- lustracja dróg (ulic) przyszkolnych;
- dyscyplinowanie uczestników ruchu drogowego poprzez intensyfikację kontroli przestrzegania przepisów i zasad BRD w rejonach przyszkolnych;
- edukacja dzieci i młodzieży z zakresu znajomości przepisów ruchu drogowego dotyczących w szczególności ruchu pieszych oraz przedstawienie zagrożeń wynikających z ich nieprzestrzegania;
- edukacja dzieci i młodzieży pod kątem występowania innych zagrożeń
oraz sposobu ich unikania;
- prowadzenie kampanii medialnej propagującej zasady bezpiecznego uczestniczenia
w ruchu drogowym, w szczególności zasad bezpiecznego korzystania z dróg przez dzieci
Do Mazowieckiego Kuratora Oświaty skierowano informację o możliwości zwracania się przez dyrektorów szkół do policjantów pełniących służbę przed szkołami, aby wzięli udział w inauguracji roku szkolnego, podczas której omówią podstawowe zagrożenia z jakimi mogą spotkać się uczniowie oraz sposoby ich unikania.
Podczas lustracji dróg przyszkolnych, która została przeprowadzona w dniach 10-23 sierpnia 2010 ujawniono 105 nieprawidłowości.
Najczęściej ujawniane usterki w rejonach przyszkolnych to:
- braki w oznakowaniu, a w szczególności brak znaku informacyjnego D-6 „przejście dla pieszych” i znaku ostrzegawczego A-17 „dzieci”, brak tablicy T-27, tzw. „Agatki”;
- oznakowanie przesłonięte przez krzaki i gałęzie;
- słabo widoczne oznakowanie poziome P-10 (przejście dla pieszych.
Szczegółowe informacje dotyczące ujawnionych nieprawidłowości zawarto we wnioskach, które zostały przesłane właściwym terytorialnie przedstawicielom GDDKiA Oddział w Warszawie, MZDW w Warszawie, Powiatowym Zarządom Dróg oraz Burmistrzom i Wójtom w celu realizacji uwag w nich zawartych.
Zatrzymani włamywacze, Ciechanów (01.09.2010)
Dzięki informacji jaką wracający po służbie policjant przekazał dyżurnemu, policjanci zatrzymali trzech włamywaczy. Jak się okazało mężczyźni wracali z włamania do nowo budowanego domu
Dzisiaj w nocy około godziny 2:15 w Ciechanowie policjant wracający ze służby zauważył 3 młodych mężczyzn, niosących podejrzane pakunki. Funkcjonariusz powiadomił dyżurnego, który skierował tam patrol. Policjanci na miejscu zatrzymali dwóch młodych mężczyzn 19 i 16 latka, którzy posiadali przy sobie elektronarzędzia. Jak ustalili policjanci elektronarzędzia pochodziły z włamania do budowanego domu. Podczas dalszych wyjaśnień policjanci ustalili i zatrzymali trzeciego ze sprawców. Dochodzeniowy ustalają czy zatrzymani mężczyźni nie mają związku również z innymi włamaniami.
Wczoraj (30.08) w ramach akcji "Bezpieczne Wakacje 2010" policjanci KMP w Siedlcach oraz dyrekcja WORD w Siedlcach w ramach akcji "Młodzi bezpieczni w ruchu drogowym" wręczyli uczestnikom kursu na kartę motorowerową certyfikaty potwierdzające pomyślne jego ukończenie. Certyfikaty odebrało 50 uczestników - uczniów pow. siedleckiego.
Akcja "Bezpieczne wakacje na motorowerze" kierowana była do dzieci, które chcą legalnie poruszać się po drogach. Szacuje się, że tylko co dziesiąte dziecko ma kartę motorowerową. Nie wszystkie szkoły natomiast mają warunki lokalowe, sprzęt i przygotowanych do tego typu zajęć instruktorów. Kursy więc organizowane są przez nie sporadycznie. Poprzez tego rodzaju akcje można w dzieciach wyrabiać odpowiednie nawyki komunikacyjne. Jest to również "zabijanie" tzw. wakacyjnej nudy. Zorganizowany przez siedlecką komendę kurs składał się z dwóch części; teoretycznej i praktycznej. Zajęcia w jego ramach prowadzili głównie policjanci i instruktorzy WORD Siedlce. Na wczorajszym (30.08) podsumowaniu kursu jego uczestnikom wręczono certyfikaty potwierdzające jego ukończenie. Na podstawie tych certyfikatów szkoły wydadzą karty motorowerowe wraz z nowym rokiem szkolnym 2010/2011.
Pomimo ogromnego zainteresowania ze względów logistycznych ilość uczestników musiała być ograniczona. Wczorajszą turę kursu ukończyło 50 osób. Zainteresowanie przygotowaną przez KMP w Siedlcach formą letniego wypoczynku wskazało na bardzo duże społeczne zapotrzebowanie takimi działaniami, bo bezpieczeństwo jest naszą wspólną sprawą.
Czternastoletni mieszkaniec gm. Szydłowiec był tak zafascynowany motoryzacja i chęcią posiadania własnego pojazdu, że okradł sąsiada by zakupić upragnione auto. Długo się nim nie nacieszył – szydłowieccy policjanci szybko odkryli przestępczy proceder nieletniego i zakupiony pojazd zabezpieczyli do wyjaśnienia.
W minioną sobotę (21.08.2010) w małej pod szydłowieckiej miejscowości czternastoletni chłopiec wykorzystując chwilę nieuwagi swoich sąsiadów ukradł z portfela 500 zł. Za skradzione pieniądze kupił starego Fiata 126p by sobie pojeździć z kolegami. Zakupiony samochód nie posiadał żadnej umowy kupna i dokumentów. Upragnionego „malucha” czternastolatek nabył w dodatku od innego nieletniego.
Wczoraj (30.08.) policjanci z Zespołu ds. Nieletnich i Patologii szydłowieckiej komendy odkryli przestępczy proceder nieletniego i zakupiony pojazd zabezpieczyli do wyjaśnienia. Aktualnie policjanci sprawdzają pochodzenie samochodu. Fana motoryzacji czeka teraz wizyta w sądzie rodzinnym i nieletnich, gdzie odpowie za czyn karalny.
Autor: asp. Dariusz Gawęda
KPP Szydłowiec
W środę zwolniony, w piątek aresztowany, Ciechanów (30.08.2010)
W minioną środę 22 letni mieszkaniec Ciechanowa został zwolniony z Aresztu Śledczego w Płońsku i już w nocy włamał się do magazynu i garażu. W piątek został znów aresztowany na trzy miesiące.
W środę 25 sierpnia został 22 latek został zwolniony z Aresztu Śledczego w Płońsku a już w nocy wspólnie z nieco młodszym" kolegą po fachu" dokonali dwóch włamań na terenie Ciechanowa. Mężczyźni włamali się do pomieszczenia magazynowego, skąd skradli dwa rowery górskie wartości około 2500 złotych. Następnie włamali się do garażu na tej samej posesji w Ciechanowie przy ul. Sienkiewicza, gdzie skradli elektronarzędzia wartości około 1500 złotych. Ciechanowscy dochodzeniowy ustalili i zatrzymali sprawców, odzyskali jeden z rowerów. Mężczyźni przyznali się do włamań, dwudziestodwulatek w piątek został znów aresztowany na trzy miesiące. Środek zapobiegawczy uprzednio sąd zastosował wobec niego za włamania i kradzieże na terenie Ciechanowa.
nadkomisarz Leszek Goździewski
KPP Ciechanów
Piłą w samochód, z siekierą na właściciela, Siedlce (30.08.2010)
Wczoraj (29.08) o godz. 4.00 nad ranem na ulicy Wieniawskiego w Siedlcach grupa czterech mężczyzn używając piły motorowej i siekiery zniszczyła zaparkowany tam pojazd Dodge Caravan, a następnie dotkliwie pobiła jego właściciela. Jeden z napastników już został zatrzymany przez siedleckich funkcjonariuszy. Obecnie policjanci zmierzają do zatrzymania jego kompanów. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności.
Wczoraj (29.08) około godz. 4.00 dyżurny siedleckiej komendy został powiadomiony o tym, że na parkingu przy ul. Wieniawskiego grupa mężczyzn używając piły motorowej i siekiery demoluje zaparkowany tam pojazd Dodge Caravan. Na miejsce natychmiast skierowano patrol interwencyjny. Sprawcy zbiegli jednak przed przybyciem policji. Funkcjonariusze zastali natomiast na miejscu interwencji dotkliwie pobitego właściciela pojazdu. Jak ustalono napastnicy zadali mu kilka ciosów siekierą, powodując obrażenia m. in. ręki i nogi. Na szczęście według opinii lekarzy nie zagrażają one jego życiu. Podjęte przez policjantów działania doprowadziły do zatrzymania po kilku godzinach jednego ze sprawców. Okazał się nim 30 letni mieszkaniec Siedlec, który został zatrzymany w policyjnym areszcie. Ustalono również tożsamości jego kompanów. Obecnie pracujący przy tej sprawie funkcjonariusze zmierzają do ich zatrzymania oraz ustaleni motywów ich agresji. W najbliższym czasie wszyscy napastnicy odpowiedzą za pobicie oraz uszkodzenie mienia. Może im za to grozić do 8 lat pozbawienia wolności.
Autor: kom. Jerzy Długosz
KMP Siedlce
Bezpieczne dzieci, Ciechanów (30.08.2010)
Akcja „Bezpieczna droga do szkoły” wystartowała w Ciechanowie. Inauguracja odbyła się w sobotę na deptaku, gdzie zostało zorganizowane spotkanie dla dzieci i rodziców poświęcone bezpieczeństwu dzieci.
W sobotę na deptaku przy ul. Warszawskiej ciechanowscy policjanci wspólnie z Miejską Instytucją Kultury "Studio" oraz Wojewódzkim Ośrodkiem Ruchu Drogowego zorganizowali spotkanie dla dzieci i rodziców poświęcone bezpieczeństwu dzieci. Właśnie tak w Ciechanowie wystartowały działania pod hasłem "Bezpieczna droga do szkoły". Atrakcją był symulator zderzeniowy. Maluchy otrzymywały odblaskowe opaski i książeczki do kolorowania poświecone bezpiecznym zachowaniom. Uczestnicy spotkania wysłuchali prelekcji na temat bezpieczeństwa i potrzeby zapinania pasów podczas jazdy samochodem.
Autor: nadkomisarz Leszek Goździewski
KPP Ciechanów
Tymczasowy areszt dla sprawcy włamań i kradzieży, Garwolin (30.08.2010)
Policjanci z garwolińskiej komendy zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o dokonywanie włamań i kradzieży. Sąd już zastosował wobec niego tymczasowy areszt.
Na przełomie maja i czerwca na terenie powiatu garwolińskiego dochodziło do włamań
i kradzieży m.in. do pojazdów, z których ginęło wyposażenie, do sklepów oraz domków letniskowych. Policjanci realizując w tych sprawach czynności procesowe zatrzymali 31-letniego mieszkańca powiatu garwolińskiego. Mężczyzna w trakcie prowadzonych przesłuchań przyznał się do działania na szkodę mieszkańców powiatu garwolińskiego. Łącznie usłyszał 11 zarzutów dokonania włamań i kradzieży. Sąd Rejonowy w Garwolinie na wniosek Komendy Policji i miejscowej Prokuratury zastosował wobec ww środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy.
Za popełnione czyny może mu grozić kara pozbawienia wolności do lat 10.
Autor: asp. Leszek Wielgosz
KPP Garwolin
Łamali sądowe zakazy, Sokołow Podl. (30.08.2010)
Trzech kierowców łamiących sądowe zakazy kierowania pojazdami, zatrzymali w miniony weekend policjanci. W jednym przypadku ukarana została właścicielka pojazdu, która umożliwiła kierowanie nim. Za przestępstwa te grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.
W piątek (27.08) około godz. 16.40 policjanci z sokołowskiej patrolówki, patrolując trasę Grzymały-Sągole, zauważyli samochód vw golf, na numerach rejestracyjnych z powiatu węgrowskiego. Na widok policyjnego patrolu, samochód gwałtownie przyspieszył. Zachowanie było dość dziwne, więc policjanci postanowili zatrzymać auto do kontroli. Po zatrzymaniu okazało się, że za kierownicą siedział 26-letni mieszkaniec powiatu węgrowskiego. Nie miał przy sobie żadnych dokumentów. Oświadczył, że dlatego tak dziwnie się zachowywał, bo sąd zabronił mu kierowania pojazdami. Sądowy, pięcioletni zakaz obowiązywał go do listopada 2011 roku. Kierowca był trzeźwy. Samochód przekazano pod opiekę brata, mieszkającego w pobliżu miejsca kontroli.
Następnego dnia (28.08) około godz. 18.10 na ul. Kosowskiej w Sokołowie Podlaskim, patrol drogówki zatrzymał do kontroli forda transita. Samochód ciężarowy przekroczył dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym o 25 km/h. Kierowca, 25-letni mieszkaniec gm. Bielany, nie negował wskazania miernika prędkości. Policjantom oświadczył, że spieszy się do dziecka. Oświadczył również, że nie posiada uprawnień do kierowania, bo już wcześniej zostało zatrzymane przez sąd. Tak jak wcześniejszy kierujący, ten również posiadał pięcioletni zakaz kierowania pojazdami, obowiązujący do listopada 2011 roku. Sądowe zakazy kierowania pojazdami obowiązywały go już od 2004 roku.
Wczoraj (29.08) około godz. 15.50 w Olszewie gm. Ceranów, policjanci sokołowskiej drogówki, podczas kontroli prędkości jadących przez tą miejscowość pojazdów, zatrzymali fiata bravo. Samochód jechał za szybko. Dozwoloną w terenie zabudowanym prędkość przekroczył o 33 km/h. Za kierownicą siedział 27-letni mieszkaniec podwarszawskiej miejscowości. Był trzeźwy. Natomiast, jak oświadczył, nie posiadał prawa jazdy. Obowiązywały go dwa sądowe zakazy wsiadania za kierownicę jeden do maja 2013 roku, a drugi do września 2012 roku. Obok kierującego siedziała pasażerka, która była właścicielką pojazdu. Mieszkanka gm. Ceranów, pozwoliła, aby kierowca nieposiadający uprawnień kierował samochodem. Za to wykroczenie została ukarana mandatem karnym w wysokości 300 złotych.
Autor: asp.szt. Sławomir Tomaszewski
KPP Sokołów Podlaski
Na wyścigu bezpiecznie, Sokołów Podlaski (30.08.2010)
W miniony weekend (28-29.08) na terenie powiatu sokołowskiego odbywał się II Wyścig Kolarski Masters organizowany przez Sokołowskie Towarzystwo Cyklistów. Nad bezpieczeństwem rywalizujących zawodników, na całej trasie przejazdu czuwali policjanci i strażacy.
Pierwszy dzień wyścigu przebiegł bezpiecznie. Przyczynili się do tego organizatorzy, ale również liczne patrole policji ruchu drogowego, które towarzyszyły zawodnikom na trasie przejazdu i strażacy ochotnicy, którzy zamykali ruch na bocznych drogach wjazdowych trasy przejazdu wyścigu.
Pierwszy etap wyścigu o puchar Burmistrza Miasta Sokołów Podlaski, liczył 58 kilometrów i przebiegał drogą wojewódzką i drogą krajową nr 63 z Sokołowa Podlaskiego przez miejscowości Skibniew, Kosów Lacki, Ceranów, Sterdyń, Zembrów, Sabnie i kończył się na stadionie w Sokołowie Podlaskim. Na trasie znalazły się dwie lotnie premie – w Skibniewie o puchar Wójta Gminy Sokołów Podlaski i Sterdyni o puchar Wójta Gminy Sterdyń).
Wczoraj (29.08) zawodnicy rywalizowali o puchar Wójta Gminy Jabłonna Lacka. Wyścig był umiejscowiony na terenie tamtejszej gminy. Zawodnicy wystartowali ze stadionu w Jabłonnie Lackiej i po przejechaniu trzech okrążeń, tam finiszowali. Długość tego etapu wyniosła 60 km. Na całej trasie przejazdu policjanci i strażacy czuwali nad bezpieczeństwem zawodników.
Trzech młodych Litwinów wybrało się w podróż do Berlina ale zapomnieli ze sobą wziąć pieniędzy na paliwo. Zatankowali więc paliwo i odjechali nie płacąc za nie. Zostali zatrzymani przez policjantów i postawiono im zarzuty kradziezy. Mężczyźni dobrowolnie poddali się karze.
27 sierpnia trzech obywateli Litwy postanowiło odwiedzić znajomych w Berlinie. W podróż wybrali się audi A8. Gdy już znajdowali się w Polsce - w Łomży - od nieznanego mężczyzny kupili za 20 zł polskie tablice rejestracyjne. Zakupione tablice przypięli do samochodu, którym się poruszali.
Gdy w baku zaczynało brakować paliwa postanowili wykorzystać zakupione tablice. Na jednej ze stacji paliw w Różanie (powiat makowski) podjechali pod dystrybutor, zatankowali auto do pełna, po czym odjechali. Po ujechaniu kilkuset metrów "lewe" tablice wylądawały w przydrożynym rowie, a zaradni Litwini jechali dalej.
Wycieczkę zakończyli w Pułtusku, gdzie zostali zatrzymani przez patrol policji. Stamtąd zostali przewiezieni do Makowa Mazowieckiego i osadzeni w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych.
Całej trójce został przedstawiony zarzut kradzieży paliwa za kwotę 340 zł. Wszyscy przyznali się do zarzucanego im czynu i dobrowolnie poddali się karze: 5 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata, uregulowania rachunku za zatankowane paliwo oraz dozorowi kuratora, w przypadku dwóch małoletnich sprawców.
Autor: sierż. Anna Waśniewska
KPP Maków Mazowiecki
Policyjna "Dyskoteka", Mazowsze (29.08.2010)
Jazda pod wpływem alkoholu i przewożenie w samochodzie większej ilości osób niż jest to dozwolone - to najczęstsze grzechy zmotoryzowanych bywalców dyskotek.
Z soboty na niedzielę policjanci – po raz kolejny już - prowadzili akcję Dyskoteka, której celem było wyeliminowanie pijanych kierowców z ruchu drogowego oraz zapewnienie jak najbezpieczniejszego powrotu do domu uczestnikom nocnych imprez. Działania były prowadzone na terenie całego garnizonu mazowieckiego, w okolicach dyskotek.
Tylko tej jednej nocy, pod jedną z największych dyskotek w powiecie grójeckim policjanci zatrzymali sześciu pijanych kierowców.
Pijani kierowcy, którzy odwożą z dyskoteki do domu jej uczestników to zmora polskich dróg. Zwykle są to osoby młode, krótko posiadające prawo jazdy, lub nie posiadające uprawnień w ogóle, bez doświadczenia i nie zdające sobie sprawy z tego, jak może zakończyć się jazda samochodem pod wpływem alkoholu. Nierzadko taki powrót z dyskoteki kończy się tragicznie.
Nie całkiem trzeźwy poranek, Radom (27.08.2010)
Padający deszcz nie powstrzymał policjantów z radomskiej drogówki przed przeprowadzeniem dzisiaj rano działań „Trzeźwy poranek”.
Celem prowadzonych od rana działań było wyeliminowanie z dróg nietrzeźwych kierowców, którzy niosą zagrożenia dla innych użytkowników dróg. W kilku miejsca w Radomiu kierowcy byli testowani na stan trzeźwości przy pomocy urządzeń alcoblow. Niestety nie wszyscy kierowcy ten test zadali pozytywnie. Jeżeli zachowanie kierowców wzbudzało podejrzenie, iż mogą być nietrzeźwi funkcjonariusze używali już wtedy alkomatów.
Przy ul. Energetyków zatrzymano 49-letniego kierującego samochodem renault, który miał 0,63 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w Policyjnych Pomieszczeniach dla Osób Zatrzymanych. Przy ul. Wjazdowej zatrzymano 59-letniego rowerzystę, który miał 0,27 promila alkoholu w organizmie. Mężczyznę po wykonaniu czynności zwolniono do domu.
Między godz.6 a 10 przy pomocy urządzeń alcoblow i alkomatów sprawdzono kilkudziesięciu kierowców. Metoda działania zastosowana przez radomskich policjantów znana jest i z powodzeniem stosowana przez wiele policji państw europejskich.
Autor: Rafał Jeżak
KMP Radom
Potrącił kobietę i uciekł, Sokołów Podlaski (27.08.2010)
Kierowca fiata seicento potrącił rowerzystkę w Kosowie Lackim, a następnie nie udzielając pomocy odjechał z miejsca wypadku. Policjanci szybko ustalili biorący udział w zdarzeniu pojazd, bo podczas ucieczki, kierowca zgubił tablice rejestracyjną.
Wczoraj (25.08), około godz. 9.35 w Kosowie Lackim na ul. Kościelnej, kierujący fiatem seicento, na prostym odcinku drogi, najechał jadącą w tym samym kierunku rowerzystkę. Następnie, nie udzielając pomocy odjechał z miejsca. Kobietę, 46-letnią mieszkankę Kosowa Lackiego, z urazem głowy przewieziono do szpitala.
W rejonie wypadku policjanci znaleźli oberwaną tablicę rejestracyjną. Na jej podstawie, bardzo szybko trop zaprowadził do nadbużańskiej miejscowości. Tam na posesji stał fiat z uszkodzeniami nadwozia. Domownicy wskazali mężczyznę, który kierował tym samochodem. Przyjechał do domu dziwnie zdenerwowany i bardzo szybko opuścił posesję.
Próby odnalezienia mężczyzny w tym dniu nie powiodły się. Dopiero następnego dnia zgłosił się na policję i przyznał się do kierowania samochodem. Swoją ucieczkę z miejsca tłumaczył szokiem, jakiego doznał w momencie wypadku.
Policjanci przeprowadzą teraz szczegółowe postępowanie. Jego wynik wskaże, jak wiele przepisów prawa złamał kierowca fiata.
Dzięki błyskawicznie podjętym działaniom garwolińscy policjanci zatrzymali dwóch sprawców włamań do sklepów na terenie gminy Miastków Kościelny. Odzyskano również skradzione mienie, które z powrotem trafi do prawowitych właścicieli.
Do włamań doszło w nocy z 24 na 25 sierpnia. Sprawcy najpierw wyłamali trzy kłódki zabezpieczające kratę w drzwiach wejściowych oraz pokonali zabezpieczenia drzwi prowadzących do sklepu z artykułami elektrycznymi. Ze środka zabrali kilkanaście sztuk elektronarzędzi o wartości ponad 2 tys. zł. Następnie włamali się do sąsiedniego sklepu z artykułami przemysłowymi, skąd zabrali łańcuchy do pilarek elektrycznych, nożyce do żywopłotu oraz 10 litrów oleju. Dzięki błyskawicznie podjętym działaniom funkcjonariusze zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzewanych o dokonanie włamań: 21- i 31-letniego. Obydwaj przyznali się do włamań i kradzieży. Policjanci odzyskali również skradzione mienie. Łączna wartość odzyskanych przedmiotów to około 3 tys. zł. Zatrzymani czekają teraz na dyspozycje prokuratora.
Za popełnione czyny mężczyznom może grozić kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.
autor: st. asp. Leszek Wielgosz
KPP Garwolin
Wolał większe auto, Grójec (26.08.2010)
Grójeccy kryminalni ustalili i zatrzymali 31 l. mieszkańca gminy Jasieniec , który ukradł dwa samochody osobowe – „malucha” i poloneza .
Sprawa miała swój początek około miesiąca temu, kiedy to w Grójcu został ukradziony samochód osobowy m-ki polonez. Podczas prowadzonego dochodzenia funkcjonariusze przesłuchali świadków i w wyniku własnej pracy operacyjnej ustali sprawcę kradzieży, którym okazał się 31 l. mieszkaniec gminy Jasieniec. Mężczyzna wcale nie był zdziwiony, gdy zapukali do jego drzwi. Przyznał się policjantom, że miał ukraść „malucha”, ale po otworzeniu drzwi i ujechaniu nim kilku kilometrów stwierdził, że jednak jest dla niego za mały. Postanowił więc ukraść większe auto - wybrał poloneza, którego następnie sprzedał na złom. Mężczyzna został usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, za co grozi mu nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Autor: mł. asp. Katarzyna Hajdenrajch-Wojewódzka
KPP Grójec
Agresywny wnuczek, Sochaczew (25.08.2010)
Sochaczewscy policjanci zatrzymali 30-latka, który groził siekierą swojej babci. Wnuczek chciał od niej wymusić pieniądze. Mężczyzna za swój czyn odpowie przed Sądem- za groźby karalne, których się dopuścił grozić mu mogą nawet dwa lata więzienia.
W poniedziałek (23.08.) w jednej z miejscowości gminy Teresin 30-letni mężczyzna wszedł do mieszkania swojej 89-letniej babci i zaczął grozić jej siekierą. Żądał od kobiety pieniędzy, zagroził jej, że jeśli nie spełni jego żądań- zabije ją. Kobieta, wobec której już wcześniej wyrodny wnuczek zachowywał się podobnie szybko zadzwoniła po policję. Przybyli na miejsce funkcjonariusze ostudzili agresywnego młodzieńca. Został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Prokurator postawił mu zarzuty groźby karalnej- za to przestępstwo mogą grozić nawet dwa lata więzienia.
Postępowanie prowadzi PP Teresin.
autor: Zespół Prasowy KWP
Okradł swoją żonę, Sokołów Podlaski (25.08.2010)
Żonę, mieszkającą w tym samym domu, okradł mieszkaniec gminy Sokołów Podlaski. Do zajmowanej przez nią części domu przedostał się przez uchylone okno. Skradzione pieniądze ukrył. Do kradzieży doszło w poniedziałek (23.08) wczesnym popołudniem.
Zdziwiła się bardzo mieszkanka podsokołowskiej miejscowości, kiedy po dwugodzinnej nieobecności powróciła do domu. Choć drzwi do mieszkania były zamknięte, to mieszkanie było splądrowane. Porozrzucane były różne przedmioty i powysuwane szuflady. Właścicielka stwierdziła brak portfela z pieniędzmi oraz dokumentami. Leżąca pod oknem do kuchni doniczka, świadczyła, że złodziej przedostał się przez to okno. Podejrzenia padły na męża, z którym jest w separacji. Mieszkał on w pokoju obok, jednak nie mogła się z nim skontaktować gdyż drzwi do pokoju były zamknięte od środka. Postanowiła zgłosić fakt kradzieży na Policję. Zarówno poszkodowana, jak i policjanci, słyszeli odgłosy dobiegające z pokoju, zajmowanego przez podejrzewanego o kradzież mężczyzny. Pukanie do drzwi spowodowało szybką u niego reakcję. Podobnie jak wszedł do pokoju żony po portfel, czyli oknem, tym razem próbował wymknąć się policjantom, wyskakując przez okno. Zdziwił się jednak bardzo widząc policjanta podążającego za nim bezpośrednio po wyskoczeniu z okna. Po przebiegnięciu kilku metrów był już zatrzymany. Nie przypuszczał, że policjanci znają jego plan.
Po zatrzymaniu nie przyznawał się do kradzieży. Był pijany. W jego organizmie policjanci stwierdzili ponad dwa promile alkoholu. Mężczyzna pozostał w policyjnych pomieszczeniach do wytrzeźwienia, a policjanci próbowali odnaleźć skradzione mienie. Po krótkich poszukiwaniach, okazało się, że portfel, wraz z dokumentami jest w zajmowanym przez mężczyznę warsztaciku. Skradzione rzeczy, były schowane w szufladzie kredensu.
Mężczyzna spędził noc w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych, a odzyskane przedmioty przekazano poszkodowanej kobiecie. Wczoraj, po wytrzeźwieniu, usłyszał policyjne zarzuty popełnienia przestępstwa kradzieży. Do kradzieży przyznał się.
Wczoraj (23.08) na szlaku kolejowym Siedlce – Warszawa w okolicach podsiedleckiej stacji Sabinka doszło do tragicznego wypadku kolejowego. Około godz. 22.15 pociąg pośpieszny relacji Warszawa – Mińsk Białoruski śmiertelnie potrącił mężczyznę przebywającego w rejonie torowiska.
Wczoraj (23.08) około godz. 22.15 dyżurny siedleckiej komendy został powiadomiony przez dyżurnego ruchu PKP w Siedlcach o tragicznym wypadku, do którego doszło w okolicach stacji kolejowej Sabinka. Jak wynika ze wstępnie zebranych informacji, maszynista pociągu pośpiesznego relacji Warszawa – Mińsk Białoruski poruszając się w kierunku Mińska zauważył na torowisku mężczyznę, który prowadząc rower szedł pomiędzy torami. Pomimo natychmiastowej reakcji maszynisty doszło do potrącenia tego mężczyzny przez skład pociągu. Pieszy poniósł śmierć na miejscu. Ofiarą jest około 30-letni mężczyzna o nieustalonej do chwili obecnej tożsamości. Pracujący przy tej sprawie funkcjonariusze szczegółowo wyjaśniają wszystkie okoliczności tego tragicznego zdarzenia oraz zmierzają do ustalenia tożsamości ofiary. Jak potwierdzono to w czasie badania, maszynista prowadzący skład pociągu był trzeźwy.
autor: kom. Jerzy Długosz
KMP Siedlce
Zdradziła go rana na dłoni, Grójec (24.08.2010)
Policjanci z Posterunku w Mogielnicy ustalili sprawcę włamania do mieszkania po śladach skaleczeń na jego dłoni.
Sprawa miała swój początek w piątek (20.08.2010) kiedy to podczas przesłuchania 29 latka na posterunku w Mogielnicy policjant zwrócił uwagę na jego świeżą ranę na dłoni. Gdy spytał mężczyznę co mu się stało ten bardzo się speszył i chciał jak najszybciej opuścić posterunek. Zaraz po jego wyjściu do komisariatu zgłosił się 66 letni mężczyzna i poinformował, że w nocy gdy nie było go w mieszkaniu ktoś się do niego włamał. Gdy funkcjonariusze przyjechali okazało się, że na miejscu przestępstwa pozostały świeże ślady krwi. Policjanci natychmiast skojarzyli to z raną przesłuchiwanego wcześniej 29 latka. Gdy pojechali do domu podejrzanego , ten przyznał się do kradzieży z włamaniem. Wczoraj zostały mu przedstawione zarzuty za kradzież z włamaniem.
Mężczyźnie grozi do nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Autor: mł. asp. Katarzyna Hajdenrajch-Wojewódzka
KPP Grójec
Tragiczny wypadek z łosiem, Kozienice (24.08.2010)
Kierowca audi zginął w wypadku drogowym – jego auto zderzyło się z przebiegającym przez ulicę łosiem.
Wczoraj (23.08.) o godz. 20:50 kierujący audi A3 41-letni mieszkaniec Lublina przejeżdżając przez las na drodze nr K-79 w okolicach Garbatki Letnisko (pow. kozienicki) zderzył się z przebiegającym przez jezdnię łosiem. Auto zjechało na pobocze i uderzyło w drzewo. Kierowca zginął na miejscu. Postępowanie prowadzi KPP Kozienice.
Autor: Zespół Prasowy KWP
Foto: KPP Kozienice
Wpadli po pościgu, Radom (24.08.2010)
Policjanci z „trójki” zatrzymali w bezpośrednim pościgu dwóch młodzieńców podejrzanych o kradzież nawigacji samochodowej. To kolejna, zakończona sukcesem, akcja radomskich policjantów w ostatnich dniach.
W sobotę wieczorem dwóch młodych mieszkańców Radomia zamówiło w centrum miasta taksówkę. Kierowcy auta kazali zwieść się na ul. Wolanowską. Gdy dotarli do miejsca kierowca poinformował ich ile mają zapłacić za kurs. Wtedy starszy z mężczyzn sięgnął przez otwartą szybę od strony kierowcy i wyrwał z citroena nawigację satelitarną o wartości kilkuset złotych.
Po kradzieży obaj zaczęli uciekać. Mężczyzna powiadomił o kradzieży policjantów z ogniwa patrolowego KP3, którzy niedaleko miejsca zdarzenia byli na patrolu. Funkcjonariusze z „trójki” rzucili się w pościg za sprawcami. Obaj zostali zatrzymani. W czasie penetracji terenu funkcjonariusze odnaleźli także skradzioną nawigację. Starszy z zatrzymanych - 20-latek (0,98 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu) został osadzony w PPdOZ KMP Radom, 16-latka przekazano rodzicom. 20-latek będzie odpowiadał za kradzież, za co grozi mu do 5 lat więzienia. Dalsze postępowanie prowadzi KP 3 w Radomiu.
Rafał Jeżak
KMP Radom
Czujny sąsiad, Gostynin (24.08.2010)
Po raz kolejny potwierdziła się zasada, że życzliwość sąsiedzka może znacząco wpłynąć na lokalne bezpieczeństwo. Mężczyzna, który zauważył na sąsiedniej posesji kradzież roweru natychmiast powiadomił policję, a sam pojechał za uciekającym na skradzionym rowerze sprawcą.
Do zdarzenia doszło wczesnym rankiem. Wykorzystując nieuwagę domowników na teren posesji w gminie Gostynin wszedł 53-letni mężczyzna. Zabrał stojący tam rower górski i odjechał na nim. Całe zajście obserwował sąsiad pokrzywdzonych. Powiadomił telefonicznie policję o kierunku ucieczki sprawcy kradzieży i sam na skuterze rozpoczął za nim pościg. Ścigający i jadący na przeciw policjanci napotkali sprawcę kradzieży w miejscowości Bierzewice.
Tam też został zatrzymany. Okazało się, że złodziej - rowerzysta był pod działaniem alkoholu. Przeprowadzone przez policjantów badanie alkotestem wykazało u niego 0,48 promila alkoholu. Dodatkowo mężczyznę obowiązywał sądowy zakaz kierowania wszelkimi pojazdami do 2013r.
Właścicielka roweru, odzyskała jednoślad. Jego wartość oceniła na kwotę 800 zł. Zatrzymany mężczyzna jest mieszkańcem gminy Gostynin. Odpowie przez sądem za kradzież, kierowanie rowerem w stanie po spożyciu alkoholu oraz nie zastosowanie się do wyroku sądu.
autor: kom. Zbigniew Bartosiak
KPP Gostynin
Areszt za konopie, Płońsk (23.08.2010)
Trzy miesiące aresztu za handel narkotykami zastosował Sąd Rejonowy w Płońsku wobec 19-letniego mężczyzny. Płońscy kryminalni ujawnili u niego w mieszkaniu ponad pięćdziesiąt porcji suszu konopi indyjskich. Młody mężczyzna handlował narkotykami najczęściej
podczas dyskotek. Handlarzowi grozi kara pozbawienia wolności od roku do lat 10.
19 sierpnia płońscy policjanci zatrzymali w Miączynie /gmina Czerwińsk pow. płoński 19-letniego mieszkańca Warszawy. W trakcie przeszukania mieszkania, które zajmował policjanci ujawnili ponad pięćdziesiąt porcji konsumpcyjnych marihuany. Z informacji posiadanych przez policjantów wynika, że zatrzymany młody mężczyzna handlował narkotykami najczęściej
podczas dyskotek. Przyznał się do postawionych mu zarzutów. Decyzją Sądu Rejonowego w Płońsku 20 sierpnia zastosowano wobec zatrzymanego trzymiesięczny areszt. Obecnie policjanci sprawdzają skąd mężczyzna zdobywał narkotyki. Handlarzowi grozi kara pozbawienia wolności od roku do lat 10.
autor: kom. Iwona Pawłowska
KPP Płońsk
Sezon ogórkowy, Białobrzegi (23.08.2010)
64-letnia kobieta ukradła z pola ogórki. Warte kilka złotych warzywa kosztowały ją sto złotych- taką kwotą mandatu została ukarana zatrzymana.
Wczoraj (22.08) kilka minut przed 19 dyżurny białobrzeskiej policji otrzymał zgłoszenie, że w Suchej 47-letni właściciel pola ujął na gorącym uczynku kobietę, która kradła ogórki. Przybyli na miejsce policjanci ustalili, że 64-letnia mieszkanka Białobrzegów była na nieudanym grzybobraniu, postanowiła nie wracać do domu na „pusto”. Poszła na pobliskie pola, gdzie ukradła 3 kilogramy ogórków. Właściciel pola straty wycenił na 3 zł. Kobieta za kradzież została ukarana 100 złotowym mandatem.
mł. asp. Łukasz Gutkiewicz
KPP Białobrzegi
Amatorzy wybielonych biletów i niehonorowi krwiodawcy, Płock (20.08.2010)
Wielogodzinne moczenie w wybielaczu Precyzyjne zdrapywanie nadruku lub nakładanie tłustej mazi, to tylko niektóre sposoby pomysłowych płocczan. A chodzi o to, aby na jednym bilecie przejechać kilka razy komunikacją miejską.
Od stycznia nie ma miesiąca aby policjanci z wydziału dochodzeniowego nie otrzymali sygnału o podrobionym bilecie. Sposobów jest tyle ilu oszustów. Najbardziej popularny to zdrapywanie nadruku kasownika na skasowanym bilecie. Część osób próbuje namaczać bilet w różnych substancjach np. wybielacze, chcąc usunąć ślad po kasowaniu.
Na początku roku trafił się mężczyzna, który smarował bilet tłuszczem w miejscu gdzie kasownik robi nadruk. Po przejechanej trasie ślad kasownika łatwo schodził. U płocczanina znaleziono cały bloczek "tłustych" biletów. Kilka tygodni temu kolejne zgłoszenie tym razem dotyczące już pięciu zatrzymanych przez kontrolerów amatorów podróżowania na biletach
"wielokrotnego" użytku. Osoby te w bardzo prymitywny sposób usuwały ślady kasownika z biletów. Finalnie nadruk udało im się wytrzeć lub wywabić, ale na pierwszy rzut oka było widać, że bilet w miejscu kasowania ma ślady świadczące o jego wcześniejszym kasowaniu.
Od początku roku policjanci przeprowadzili kilkanaście postępowań dotyczących przerabiania biletów. Część z nich wymaga opinii biegłego dlatego jeszcze nie zostały zakończone. Jeżeli postępowanie wykaże, że z biletu usuwano ślady kasowania, jego właściciel może odpowiadać za próbę oszustwa za co kodeks karny przewiduje do 8 lat więzienia lub przerobienie dokumentu, za co grozi do 5 lat więzienia.
W ostatnim czasie w płockich autobusach pojawili się honorowi krwiodawcy, a właściwie osoby, które przy kontroli okazują fałszywe legitymacje. Dokumenty te uprawniają do darmowego przejazdu autobusami komunikacji miejskiej. Dlatego część oszustów nie kombinuje już biletami, ale podrabia legitymacje.
Obecnie w płockiej komendzie prowadzone jest kilka spraw dotyczących fałszywych legitymacji HDK. Okazywane przy kontroli legitymacje są bardzo podobne do oryginałów. Autentyczność każdego zatrzymanego dokumentu jest sprawdzana podczas postępowania przygotowawczego. Jeżeli okaże się, że Polski Czerwony Krzyż nie potwierdzi wydania legitymacji, osobie która się nią posługiwała grozi nawet do 8 lat więzienia oraz
pokrycie kosztów dochodzenia.
Autor: Piotr Jeleniewicz
KMP Płock
Wjechał w radiowóz, Radom (20.08.2010)
Kierujący samochodem ford wjechał w tył nieoznakowanego radiowozu, który przewoził zatrzymanego.
Do zdarzenia doszło po godz. 9 na ul. Zwolińskiego w Radomiu. W tył nieoznakowanego radiowozu renault, którym policjanci z Wydziału Konwojowego KWP zs. w Radomiu przewozili zatrzymanego do Puław, uderzył samochód ford fiesta. W wyniku zderzenia jeden z funkcjonariuszy został przewieziony do szpitala. Konwojowany został przetransportowany innym autem. Kierujący oby aut byli trzeźwi.
Autor: Rafał Jeżak
KMP Radom
Narkotyki miały trafić do szpitala, Gostynin (20.08.2010)
Czujność personelu medycznego jednego ze szpitali w powiecie gostynińskim pozwoliła na przejęcie działki narkotyków. Policjanci zabezpieczyli niewielką ilość marihuany, która w paczce po papierosach miała trafić do jednego z pacjentów. Około południa 18.08.2010 r. pod oknami oddziału szpitalnego zjawił się jego były pacjent. Przez otwarte okno jednej z sal próbował wrzucić do wewnątrz paczkę papierosów. Nie udało mu się trafić w okno a gdy w pobliżu pojawił się personel szpitalny mężczyzna zbiegł. Pracownicy szpitala zainteresowali się zawartością paczki a gdy okazało się, że zawiera ona susz roślinny w foliowej torebce powiadomili policję.
Czynności podjęte przez policjantów potwierdziły, że porzucony susz to niewielka ilość marihuany. Policjanci ustalili również personalia mężczyzny, który posiadał narkotyki. Po jego zatrzymaniu usłyszy zarzut posiadania marihuany, za co grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Autor: kom. Zbigniew Bartosiak
KPP Gostynin
Pijany 20 latek, kierując volkswagenem, czołowo zderzył się z fiatem. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał we krwi niemal dwa i pół promila alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie.
Do zdarzenia doszło wczoraj (18.08) w godzinach wieczornych, w Łochowie na ul. Węgrowskiej. Kierujący volkswagenem golfem, 20 letni mieszkaniec Budzisk, wyprzedzając samochody jadące przed nim, zjechał na lewy pas ruchu gdzie zderzył się czołowo z oczekującym na skręt w lewo fiatem 126 p. W wyniku zderzenia dwie pasażerki fiata doznały obrażeń ciała i zostały przewiezione do szpitala. W trakcie podjętych czynności policjanci stwierdzili, że sprawca jest nietrzeźwy. Wynik badania stanu trzeźwości to 1,10 mg/l czyli niemal dwa i pół promila alkoholu we krwi. Mężczyzna natychmiast został zatrzymany w policyjnym areszcie.
Sprawca niebawem usłyszy zarzuty spowodowania wypadku drogowego będąc w stanie nietrzeźwości.
Autor: mł.asp. Tomasz Pietruczanis
KPP Węgrów
Wpadka ekspedientki, Przasnysz (19.08.2010)
W miniony wtorek z sejfu jednego ze sklepów w Przasnyszu zginęły pieniądze. Kryminalni w niespełna godzinę wyjaśnili że pieniądze ukradła pracująca w nim ekspedientka. Sprawczyni dobrowolnie poddała się karze.
Przasnyscy policjanci otrzymali zgłoszenie od kierowniczki jednego ze sklepów w Przasnyszu, że w niewyjaśnionych okolicznościach z sejfu sklepu skradziono pieniądze w kwocie 3650 zł. Sprawą zajęli się policjanci wydziału kryminalnego, którzy w niespełna godzinę ustalili sprawcę. Policjanci ustalili że pieniądze ukradła pracująca w nim ekspedientka. Pieniądze odzyskano w całości. W trakcie wyjaśniania okazało się, że zatrzymana ekspedientka w styczniu br.ukradła ponad 9 tys.
Sprawczyni dobrowolnie poddała się karze.
Autor: asp. Ewa Śniadowska
KPP w Przasnyszu
Wpadł po kradzieży, Radom (19.08.2010)
Policjanci Wydziału Interwencyjnego zatrzymali nastolatka, który skradł torbę ze stojącego na światłach samochodu.
W środę o godz. 16 na ul. Grzecznarowskiego sprawca wykorzystując postój pojazdu ford przed sygnalizacją świetlną skradł z jego wnętrza torebkę z dwoma telefonami komórkowymi, dokumentami i karta bankomatowymi. W wyniku podjętych działań patrol WI KMP Radom zatrzymał nieletniego (16 lat) podejrzanego o kradzież, przy którym ujawniono torebkę z całą zawartością. Po wykonaniu czynności procesowych, decyzją Sędziego Rodzinnego został zwolniony i przekazany matce. Postępowanie prowadzi KP 2 w Radomiu.
Autor: Rafał Jeżak
KMP Radom
Został pobity za to, że odmówił skoszenia zboża, Pułtusk (18.08.2010)
To już kolejny w tym tygodniu sprawca rozboju, wobec którego pułtuski sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Wobec dwóch pozostałych sprawców zastosowano dozór Policji.
O dokonanym rozboju na 62 letnim mieszkańcu gminy Winnica i jego 21 letnim synu Dyżurny KPP w Pułtusku otrzymał zgłoszenie w sobotni wieczór. 43 letni mężczyzna wraz z 20 letnim synem i jego 21 letnim kolegą używając drewnianego trzonka oraz metalowej rurki dotkliwie pobili mężczyzn i skradli 500 złotych. Prawdopodobną przyczyną takiej sytuacji było to, że 62 latek odmówił skoszenia zboża kombajnem. Starszy mężczyzna ze złamaniem kości oczodołu i kości szczęki oraz jego syn z ogólnymi potłuczeniami zostali przewiezieni do szpitala.
Na wniosek prokuratora 43 latek został aresztowany na 3 miesiące, a wobec jego syna i kolegi zastosowano dozór Policji. Sprawcom za rozbój i pobicie grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Autor: asp. Edyta Mitulska-Kisiel
KPP Pułtusk
Przestępstwa, których nie było, Radom (18.08.2010)
Rozboje i kradzieże to przestępstwa, które spotkały w ostatnim czasie cztery osoby. A raczej nie spotkały, ponieważ pokrzywdzeni wszystko sobie wymyślili. Wszystkim im grozi do 2 lat więzienia.
W ciągu kilkunastu minionych dni radomianie zgłosili kilka przestępstw, których nie było. Jeden z mężczyzn poinformował, że w Radomiu zabrał się „na okazję” w stronę Przysuchy i został obrabowany przez współpasażerów. Nie było go w domu przez kilka dni. Okazało się, że rozboju nie było, a mężczyzna spędził ten czas u znajomej. Mieszkaniec Wierzbicy zgłosił policji, że został pobity przez nieznanych sprawców, stracił przytomność oraz telefon komórkowy. Po kilku dniach funkcjonariusze ustalili, że zgłoszonego przestępstwa nie było, a mężczyzna telefon zgubił. Policjantom udało się także odzyskać zgubę, którą użytkował nieletni znalazca telefonu. Z kolei mieszkanka podradomskiego Cudnowa poinformowała o najściu na mieszkanie w czasie którego sprawcy mieli skraść dwa telefony komórkowe. Oczywiście i w tym przypadku do żadnej kradzieży nie doszło.
Kolejny taki przypadek miał miejsce w tym tygodniu.
We wtorek zgłosił się 18-latek, który twierdził, że został napadnięty przez trzech sprawców w autobusie linii nr 9. Jak opowiadał, sprawcy skradli mu dokumenty oraz telefon, który miał później odnaleźć.
Jak się okazało młodzieniec w miniony weekend wracał z kolegami autobusem, w którym wdali się w słowną utarczkę z innymi osobami w pojeździe. Razem z kolegami postanowili wymyśleć sobie rozbój, aby „ukarać” pasażerów, z którymi się pokłócili. Pojechali na końcowy linii, gdzie 18-latek wyrzucił dokumenty i zawiadomił policję. Patrol, który przyjechał na miejsce zaczął szukać trzech domniemanych sprawców, którzy mieli dokonać rozboju. 18-latek twierdził też, iż oficjalnie przestępstwo zgłosi, gdy wytrzeźwieje, nie skorzystał też z możliwości zawiezienia do domu.
Gdy we wtorek zgłaszał przestępstwo policjanci z „jedynki” nie dali mu wiary w opowieści. Okazało, się, że nie skorzystał z podwiezienia przez patrol do domu, ponieważ wrócił na miejsce, gdzie w krzakach odnalazł dokumenty, które wcześniej wyrzucił. Wcześniej twierdził, że następnego dnia po rozboju odnalazł je na wycieraczce przed drzwiami, gdy rano wracał z psem ze spaceru. Jedyne czego nie odnalazł, to dowód osobisty, który jak przyznał zgubił dużo wcześniej.
Trzeba podkreślić, że każde zgłoszone nam przestępstwo jest bardzo skrupulatnie analizowane. Często się okazuje, że to co opowiadają nam rzekomi pokrzywdzeniu jest dalekie od rzeczywistości, tak, jak było w opisanym przypadku. Wtedy sprawa główna jest umarzana, a osoby, które informują nas o przestępstwie, którego nie było mają przedstawiane z art. 238 kodeksu karnego za co grozi nawet do 2 lat więzienia. Niech to będzie przestroga dla osób, które zastanawiają się, czy wprowadzić policje w błąd, czy nie.
mł. insp. Jacek Jóźwicki
I Zastępca Komendanta Miejskiego Policji
w Radomiu
Policjanci Ogniwa Patrolowo- Interwencyjnego KPP w Przasnyszu zatrzymali dwóch młodych mężczyzn w wieku 17 i 26 lat, którzy dotkliwie pobili mieszkańca Przasnysza. Grozi im do 3 lat pozbawienia wolności.
Wczoraj (17.08) dyżurny KPP w Przasnyszu został telefonicznie powiadomiony o tym, że przy kiosku „Ruch” na ul. Orlika leży pobity mężczyzna. Policjanci przeszukali okolice miejsca zdarzenia i zauważyli dwóch mężczyzn, którzy na ich widok zaczęli uciekać. Po krótkim pościgu funkcjonariusze zatrzymali dwóch młodych mężczyzn w wieku 17 i 26 lat. Obydwaj byli pod wpływem alkoholu mieli prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Zostali zatrzymani w policyjnym areszcie do wyjaśnienia i wytrzeźwienia. Pokrzywdzony z urazem głowy został odwieziony do szpitala w Przasnyszu i przebywa na oddziale chirurgicznym.
26 latek jest znany tutejszej policji, odbywał wcześniej karę pozbawienia wolności. Zgodnie z Kodeksem Karnym sprawcom grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
Autor: asp. Ewa Śniadowska
KPP w Przasnyszu
Zabezpieczyli prawie pół kilograma narkotyków, Płock (18.08.2010)
Wczoraj płoccy kryminalni zatrzymali 31-letniego płocczanina, który posiadał prawie pół kilograma marihuana. W trakcie przeszukania policjanci znaleźli również amfetaminę oraz heroinę. Dziś mężczyzna zostanie doprowadzony do prokuratora, który zadecyduje o jego dalszym losie.
Wczoraj około godziny 11.00 policjanci wydziału kryminalnego ustalili, że w jednym z mieszkań na osiedlu Międzytorze może znajdować się duża partia narkotyków. Podczas jego przeszukania operacyjni znaleźli reklamówkę z marihuaną oraz mniejszą ilość amfetaminy i heroiny. Policjanci zabezpieczyli również wagę elektroniczną, która mogła służyć do ważenia narkotyków. Mężczyzna trafił do płockiej komendy, gdzie po zważeniu okazało się, ze marihuany jest prawie pół kilograma.
Zatrzymany noc spędził w policyjnym areszcie i dziś zostanie doprowadzony do prokuratury. Po jego wyjaśnieniach prokurator podejmie decyzję o dalszym losie mężczyzny.
Autor: sierż. szt. Piotr Jeleniewicz
KMP Płock
Próbowali ukraść olej z ciężarówki, Pułtusk (18.08.2010)
Dwóch 19 letnich obywateli Litwy próbowało ukraść 90 litrów oleju napędowego z zaparkowanej ciężarówki. Zostali zauważeni przez właściciela i zatrzymani. Grozi im za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.
O kradzieży paliwa dyżurnego pułtuskiej komendy poinformował właściciel samochodu ciężarowego. Mężczyzna zgłośnił że ze stojącej na bocznej ulicy ciężarówce, dwóch mężczyzn spuściło około 90 litrów oleju napędowego. Gdy ich zauważył, sprawcy zaczęli uciekać, lecz po krótkim pościgu zatrzymał ich. Policjanci którzy przyjechali na miejsce ustalili że sprawcami tej kradzieży było dwóch obywateli Litwy, którzy zamierzali dojechać do Danii. Gdy przejeżdżali przez Pułtusk wpadli na pomysł zatankowania swojego samochodu ze stojącego na bocznej uliczce samochodu ciężarowego. Grozi im za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Autor: asp. Edyta Mitulska-Kisiel
KPP Pułtusk
Areszt dla sprawców rozboju, Pułtusk (17.08.2010)
Pułtuscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy kijami baseballowymi dotkliwie pobili a następnie okradli 44 – letniego mężczyznę. Sąd Rejonowy w Pułtusku na wniosek prokuratora aresztował obu mężczyzn na miesiąc. Za dokonanie rozboju grozi im kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.
Dyżurny KPP w Pułtusku otrzymał zgłoszenie o napadzie na 44 letniego mężczyznę. Został on zaatakowany przez dwóch młodych mężczyzn. Sprawcy kijami baseballowymi dotkliwie pobili 44 latka i skradli mu telefon komórkowy oraz pieniądze. Po dokonaniu przestępstwa mężczyźni zbiegli. Jeden ze sprawców policjanci zatrzymali w chwilę po zgłoszeniu przestępstwa, drugiego w ciągu kilku godzin. Obydwaj 24 i 26 letni mieszkańcy Pułtuska, znajdowali się pod znacznym wpływem alkoholu. Sąd Rejonowy w Pułtusku na wniosek prokuratora aresztował obu mężczyzn na miesiąc. Za dokonanie rozboju grozi im kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.
Autor: asp. Edyta Mitulska-Kisiel
KPP Pułtusk
Zatrzymani podczas rozboju, Siedlce (17.08.2010)
Wczoraj (16.08) siedleccy policjanci zatrzymali trzech mężczyzn, którzy napadli w rejonie stacji PKP na 54-latka i po pobiciu ofiary zrabowali mu plecak, w którym był portfel z pieniędzmi. Błyskawiczna interwencja funkcjonariuszy zapobiegła ich ucieczce z miejsca zdarzenia. Obecnie zatrzymani przebywają w policyjnym areszcie, a o ich losie w najbliższym czasie zadecyduje prokurator. Za popełnione przestępstwo grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.
16 sierpnia około 1.05 w rejonie Placu Zdanowskiego przy dworcu PKP patrolujący miasto siedleccy policjanci zauważyli grupę szarpiących się mężczyzn. Natychmiast postanowili podjąć interwencję i wyjaśnić całą sytuację. Gdy funkcjonariusze obezwładnili trzech agresywnych uczestników zajścia okazało się, że są oni sprawcami rozboju. Jak ustalili policjanci, napastnicy zaatakowali 54-latka, który wracał do domu po odprowadzeniu na dworzec PKP znajomych. Bijąc go skradli mu plecak, w którym znajdował się portfel z pieniędzmi. Błyskawicznie podjęta przez funkcjonariuszy interwencja zakończyła się zatrzymaniem wszystkich trzech mężczyzn, którzy są w wieku 36, 35, 30 lat. Jak wykazało to badanie, byli oni pod znacznym wpływem alkoholu. Sprawców tego przestępstwa zatrzymano w policyjnym areszcie, a o ich losie w najbliższym czasie zadecyduje prokurator. Przestępstwo rozboju zagrożone jest karą do 12 lat pozbawienia wolności.
Autor: kom. Jerzy Długosz
KMP w Siedlcach
Uciekł z miejsca wypadku, Płock (17.08.2010)
Wczoraj w Bodzanowie doszło do zderzenia opla z audi. Po wypadku kierowca pierwszego porzucił pojazd i zbiegł. Czwórka młodych ludzi z audi trafiła do szpitala. W nocy policjanci odnaleźli właściciela porzuconego pojazdu, który opowiadał mundurowym niesamowite historie.
Około godziny 21.20 w Bodzanowie doszło do wypadku z udziałem opla i audi. Ze wstępnych ustaleń wynika, że opel z niewiadomych przyczyn zjechał na przeciwległy pas i uderzył w bok jadącego z przeciwka audi. Po zdarzeniu kierowca opla porzucił pojazd i zbiegł, a czwórka młodych ludzi trafiła do szpitala.
Karetka zabrał 20-letniego kierującego i trzy pasażerki w wieku 16-17 lat do szpitala w Płocku, a policjanci namierzyli właściciela pojazdu. Okazał się nim 38-letni mieszkaniec gm. Bulkowo. Mundurowi pojawili się w jego domu dziś około godziny 3.00. Mężczyzna najpierw twierdził, ze pojazd został mu skradziony, a z wypadkiem nie ma nic wspólnego. Potem wspominał coś o ciężkim szoku, który mu minął dopiero po wypiciu setki wódki. Policjanci uważnie wysłuchali wersję podaną przez właściciela opla i przewieźli go do szpitala w Płocku, gdzie pobrano mu krew do badań.
Dzięki zabezpieczonemu materiału biegli z dużą precyzją ustalą, kiedy zatrzymany spożywał alkohol, w jakiej ilość i czy w chwili zdarzenia prowadził auto pod jego wpływem. Jeżeli okaże się, że winne za zdarzenie ponosi kierowca opla, a pojazd prowadził pod wpływem alkoholu grozi mu do 12 lat więzienia.
Autor: sierż. szt. Piotr Jeleniewicz
KMP Płock
Interweniowali na prośbę dzieci, Gostynin (17.08.2010)
Zgłoszenie interwencji o pijanych rodzicach zgłosił 15-letni chłopiec. Wraz ze swoim 10-letnim bratem był w tym czasie „pod opieką” kompletnie pijanych rodziców.
Dwóch braci przyjechało z ośrodka szkolnego na wakacje do swoich rodziców w jednej z miejscowości powiatu gostynińskiego. Rodzice nie przejęli się zbytnio obowiązkiem opieki nad swoimi małoletnimi dziećmi i już następnego dnia po przyjeździe dzieci spożywając alkohol doprowadzili się do stanu nietrzeźwości. Na szczęście dużą odpowiedzialnością wykazał się starszy z braci. Powiadomił telefonicznie Policję i poprosił o powrót swój i brata do ośrodka szkolnego.
Skierowani na miejsce policjanci potwierdzili stan nietrzeźwości rodziców. Matka nie była w stanie nadmuchać w alkotest, ojciec miał 2,36 promila alkoholu w organizmie. Obaj chłopcy zostali przekazani pod opiekę ośrodka. O sposobie sprawowania opieki nad swoimi dziećmi przez tych rodziców policjanci poinformują sąd rodzinny.
Autor: kom. Zbigniew Bartosiak
KPP Gostynin
Bezpieczne wakacje na motorowerze, Siedlce (16.08.2010)
Dzisiaj (16.08) w ramach akcji "Bezpieczne Wakacje 2010" Komenda Miejska Policji w Siedlcach i Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Siedlcach na terenie powiatu siedleckiego rozpoczęły wakacyjną edycję przedsięwzięcia pn. "Młodzi bezpieczni w ruchu drogowym". Główną atrakcją tego projektu jest bezpłatny, wakacyjny kurs na kartę motorowerową.
Akcja "Bezpieczne wakacje na motorowerze" kierowana jest do dzieci, które chcą legalnie poruszać się po drogach. Szacuje się, że tylko co dziesiąte dziecko ma kartę motorowerową. Nie wszystkie szkoły natomiast mają warunki lokalowe, sprzęt i przygotowanych do tego typu zajęć instruktorów. Kursy więc organizowane są przez nie sporadycznie. Poprzez tego rodzaju akcje można w dzieciach wyrabiać odpowiednie nawyki komunikacyjne. Jest to również "zabijanie" tzw. wakacyjnej nudy. Zorganizowany przez siedlecką komendę kurs składa się z dwóch części; teoretycznej i praktycznej. Zajęcia prowadzą głównie policjanci i instruktorzy WORD Siedlce. Przez pierwsze trzy dni odbywać się będą wykłady i ćwiczenia, zaś w ostatnim czwartym dniu jest egzamin teoretyczny i praktyczny. Wszystkie zajęcia zaplanowano w obiektach siedleckiej komendy oraz WORD-u. Pierwsza tura tego przedsięwzięcia odbyła się w terminie 19 – 22.07.2010 r., natomiast druga zainaugurowana dzisiaj (16.08) trwać będzie do 19 sierpnia b.r. Podsumowanie kursów polega na uroczystym wręczeniu certyfikatów potwierdzających jego ukończenie. Na podstawie tych certyfikatów szkoły wydadzą karty motorowerowe wraz z nowym rokiem szkolnym 2010/2011. Pomimo ogromnego zainteresowania ze względów logistycznych ograniczono ilość uczestników. W każdej z tych tur uczestniczy 40 osób. Zainteresowanie przygotowaną przez KMP w Siedlcach formą letniego wypoczynku wskazuje na bardzo duże społeczne zapotrzebowanie takimi działaniami, bo bezpieczeństwo to nasza wspólna sprawa.
Autor: kom. Jerzy Długosz
KMP w Siedlcach
Tragiczne zderzenie i pożar pojazdu, Siedlce (16.08.2010)
Wczoraj (15.08) około godz. 15.18 na drodze wojewódzkiej 698 (trasa Siedlce - Łosice) w miejscowości Pieńki Wyczólskie (pow. siedlecki) doszło do tragicznego wypadku drogowego. W wyniku zderzenia dwóch pojazdów osobowych, tj. opla astry i mercedesa, którymi łącznie podróżowało 5 osób, śmierć na miejscu poniosło podróżujące oplem małżeństwo z Siedlec. Pozostali uczestnicy doznali obrażeń, które nie zagrażają ich życiu.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu zdarzenia policjantów, kierujący oplem astra 62-letni mieszkaniec Siedlec, jadący od strony Mordów w kierunku Siedlec, w niewyjaśnionych okolicznościach zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie samochód obrócił się względem kierunku jazdy i zderzył się z nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku samochodem Mercedes, w którym podróżowało 3 osób. Mercedes uderzył w pojazd ofiar na wysokości wlewu paliwa do zbiornika. Po kolizji pojazdów opel zapalił się. Pożar samochodu był bardzo gwałtowny i pomimo natychmiast podjętych działań ratunkowych nie udało się wydobyć z jego wnętrza podróżujących nim dwóch osób. Jak ustalono, w oplu podróżowało małżeństwo z Siedlec, tj. 62-letni mężczyzna, który kierował pojazdem i jego 59-letnia małżonka Obecnie pracujący przy tej sprawie policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności, w jakich doszło do tego tragicznego zdarzenia.
Autor: kom. Jerzy Długosz KMP Siedlce
17-latek zginął po zderzeniu z latarnią, Siedlce (16.08.2010)
Dzisiaj (16.08) około godziny 1.05 w nocy w Siedlcach na ulicy Brzeskiej doszło do tragicznego wypadku drogowego. W wyniku uderzenia w przydrożną latarnię śmierć na miejscu poniósł 17-letni mieszkaniec Siedlec kierujący Nissanem. Drugi 17-latek będący pasażerem samochodu z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu zdarzenia policjantów, kierujący Nissanem 17-letni mieszkaniec Siedlec, jadący ulicą Brzeską od centrum miasta, w niewyjaśnionych okolicznościach zjechał na prawe pobocze, gdzie samochód ściął znak drogowy, a następnie z dużą siłą uderzył w przydrożną latarnię. W wyniku zderzenia śmierć na miejscu poniósł 17-letni kierowca Nissana, natomiast jego 17-letni pasażer z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Jak wykazało badanie, pasażer samochodu był pod wpływem alkoholu, natomiast od kierującego pobrano krew do badań na zawartość alkoholu. Obecnie pracujący przy tej sprawie policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności, w jakich doszło do tego tragicznego zdarzenia.
Autor: kom. Jerzy Długosz
KMP Siedlce
Kolejna awantura z nożem w tle, Płock (16.08.2010)
Wczoraj około godziny 19.30 dyżurny płockiej komendy otrzymał od pracowników szpitala informacje o ranionym nożem mężczyźnie. Na miejscu pojawił się patrol i policjanci zaczęli zbierać pierwsze informacje w sprawie. Początkowo pokrzywdzony twierdził, że stanął w obronie napadniętej dziewczyny i jeden z bandytów ranił go nożem, potem fakty okazały się zupełnie inne.
W niedzielny wieczór do płockiego szpitala trafił 56-letni płocczanin raniony noże, personel poinformował policję. Mężczyzna miał ranę kutą w okolicy łopatki i twierdził, że wraz z żoną byli świadkami napadu na młodą kobietę. Do zdarzenia miało dojść na ulicy Tysiąclecia, a
pokrzywdzony stanął w obronie kobiety i wtedy został pchnięty nożem. Już podczas wstępnej rozmowy policjanci zorientowali się, że mężczyzna znacząco mija się z prawdą.
Okazało się, że zgłaszający został przewieziony karetką ze swojego mieszkania przy ulicy Łukasiewicza do szpitala, a nie jak początkowo twierdził z ulicy. Policjanci dotarli również do drugiego "świadka napadu", czyli żony, a ta przedstawiła funkcjonariuszom zupełnie inną
wersje wydarzeń. W mieszkaniu pokrzywdzonego policjanci zauważy ślady krwi, co świadczyło że ranny musiał przebywać w domu. 56-letnia kobieta przyznała, że to ona podczas awantury domowej raniła męża w plecy. Ponieważ kobieta był nietrzeźwa (ponad 2 promile alkoholu w organizmie) trafiła na policyjny do policyjnego aresztu.
Dziś policjanci z dochodzeniówki będą wykonywać w tej sprawie czynności procesowe. Jeżeli dotychczasowe ustalenia potwierdzą się kobiecie grozi do 5 lat pozbawienia wolności. (
Autor: sierż. szt Piotr Jeleniewicz
KMP Płock
160 km/h na krajowej
43 letnia mieszkanka Radomia jechała krajową „siódemką” 160 km/h nie posiadając prawa jazdy. Za przekroczenie prędkości i jazdę bez uprawnień została ukarana mandatem karnym w wysokości 800 złotych. Dodatkowo odpowie ona za nie stosowania się do wyroku sądowego .
Wczoraj(15.08.2010) policjanci z grójeckiej drogówki pełniąc służbę na krajowej drodze nr „7” nieoznakowanym radiowozem zauważyli jadący w ich kierunku z dużą prędkością peugeota 206. Samochód poruszał się z prędkością 160 km/h. Został on zatrzymany przez funkcjonariuszy. Podczas kontroli okazało się, że kierująca nim kobieta nie posiada przy sobie prawa jazdy. Gdy sprawdzono kobietę w policyjnym systemie okazało się, że prawo jazdy zostało jej odebrane za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości i obecnie posiada ona sądowy zakaz kierowania samochodami. Za przekroczenie prędkości i jazdę bez uprawnień została ukarana mandatem karnym w wysokości 800 złotych. Dodatkowo odpowie ona za nie stosowania się do wyroku sądowego.
Autor: mł. asp. Katarzyna Hajdenrajch-Wojewódzka
KPP Grójec
55 letni mieszkaniec gminy Chynów kierując rozpędzonym mercedesem najechał na stojącego poloneza. Badanie przeprowadzone u mężczyzny wykazało, że prowadził samochód mając ponad trzy promile alkoholu w organizmie. Po sprawdzeniu mężczyzny w systemie okazało się, że posiada on sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Wczoraj (15.08.2010) kilka minut przed godziną 02.00 dyżurny w Grójcu otrzymał informację, że w miejscowości Janówek (gmina Grójec) doszło do kolizji. Gdy funkcjonariusze udali się na miejsce ustalili, że kierujący rozpędzonym mercedesem wyjeżdżając ze stacji paliw uderzył w stojącego na parkingu poloneza. Jak się okazało kierowca mercedesa był pijany (ponad trzy promile alkoholu w organizmie). Gdy został sprawdzony w policyjnym systemie okazało się, że posiada on również zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych wszystkich kategorii. Teraz odpowie nie tylko za kierowanie pomimo zakazu sądowego i w stanie nietrzeźwości, ale również za spowodowanie kolizji.
Za kierowanie samochodem w stanienie trzeźwości grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.
Autor: mł. asp. Katarzyna Hajdenrajch-Wojewódzka
KPP Grójec
Ugodził nożem taksówkarza, Sierpc (14.08.2010)
20-letni mieszkaniec gminy Gozdowo, który zaatakował nożem taksówkarza usłyszał już zarzut uszkodzenia ciała. Za swój chuligański wybryk odpowie teraz przed sądem. Za popełnione przestępstwo uszkodzenia ciała opisane w art. 157 kodeksu karnego grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności
Po zakończonej pracy i wypiciu kilku piw 20-letni mieszkaniec gminy Gozdowo postanowił zakupić sobie telewizor. Aby nie nosić zakupionego sprzętu w centrum Sierpca wsiadł do taksówki i udał się do jednego z sklepów rtv, aby zakupić i bezpiecznie przewieźć do domu nowy nabytek. Zdenerwował się gdy żaden z banków obsługujących ratalną sprzedaż sprzętu RTV nie wyraził zgody na skredytowanie tej transakcji. Polecił taksówkarzowi, aby ten zawiózł go do domu płacąc za kurs „z góry”. Swojego wzburzenia nie dał jednak odczuć w prowadzonej z taksówkarzem konwersacji. Po drodze zaopatrzył się jeszcze w kilka piw. Po dojechaniu na miejsce wysiadł z samochodu i przy otwartych drzwiach prowadził rozmowę z kierowcą, który pomyślał, że chce się pożegnać podając mu ręki. Tak się jednak nie stało. Młodzieniec zamiast podać rękę z kieszeni spodni wyjął nóż i nachylając się do wnętrza pojazdu gwałtownie bez żadnej przyczyny ugodził nim siedzącego kierowcę w prawą okolicę brzucha. Zaskoczony taką sytuacją kierowca taksówki gwałtownie ruszył i po przejechaniu kilkuset metrów poprosił o pomoc osoby pracujące na przydrożnym polu, które natychmiast zawiadomiły karetkę pogotowia, która przewiozła go do szpitala. Sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia. Policjanci dzięki pomocy między innymi właściciela sklepu RTV szybko ustalili sprawcę, a następnie go zatrzymali, kiedy po godzinie 22 wracał do swojego domu. Był oczywiście pod znacznym działaniem alkoholu. Do zarzucanego mu czynu przyznał się dopiero w dniu 13 sierpnia podczas kolejnego przesłuchania. Nie potrafił jednak podać przyczyny, dla której tak się zachował. Za popełnione przestępstwo uszkodzenia ciała opisane w art. 157 kodeksu karnego grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Autor: sierż. szt. Krzysztof Kosiorek
KPP Sierpc
Pijany kierowca usnął za kierownicą, Lipsko (14.08.2010)
Mężczyzna który miał 2,73 promila alkoholu w organizmie usnął za kierownicą ciągnika rolniczego. Wcześniej mógł zderzyć się z fordem fiestą, gdyby nie refleks kierowcy. Został zatrzymany przez dzielnicowych z Posterunku Policji w Siennie.
W czwartek (12.08) o godz. 18:30 dyżurny policji w Lipsku otrzymał zgłoszenie, że w miejscowości Rzechów Kolonia (gm. Rzeczniów) kierujący ciągnikiem białoruś, o mały włos nie doprowadził do zderzenia z fordem fiesta, który jechał z przeciwka. Chwilę później traktor zatrzymał się na jezdni, a jego kierowca usnął za kierownicą.
Dyżurny błyskawicznie skierował patrol dzielnicowych z Sienna. Na miejscu czekała na funkcjonariuszy kobieta, która była kierowcą forda i zrelacjonowała przebieg zdarzenia. Jak się okazało 49-letni mieszkaniec Prędocina (gm. Iłża), w najlepsze uciął sobie drzemkę. Mundurowi szybko wybudzili "śpiocha" i wysadzili go zza kierownicy ciągnika.
Mężczyzna nie kojarzył co się dzieje, a woń alkoholu potwierdzała, że jest pod jego działaniem. Nie miał też przy sobie prawa jazdy. Kobieta była trzeźwa i została przesłuchana w charakterze świadka.
Policjanci traktor przekazali rodzinie, a mężczyznę przewieźli do Lipska. Badanie wykazało w jego organizmie ponad 2,7 promila alkoholu. Pobrano także dwukrotnie krew do dalszego badania. Po wykonaniu czynności został zwolniony do domu.
Sprawca niebawem usłyszy zarzuty m. in. kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, ale również jazdy bez uprawnień oraz spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym. Teraz o dalszym losie mężczyzny zadecyduje sąd.
W czwartkowe późne popołudnie 61-letni mieszkaniec gminy Gozdowo usłyszał zarzuty kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości. Przestępstwo zostało ujawnione i zgłoszone sierpeckiej policji przez młodych i świadomych obywateli. Teraz mężczyzna odpowie przed sądem.
O nietrzeźwym kierującym poruszającym się po terenie miejscowości Rempin, gm. Gozdowo, dyżurny sierpeckiej komendy Policji został poinformowany telefonicznie wieczorem 11 sierpnia przez mężczyzn, którzy przekazali, że uniemożliwili mu właśnie dalszą jazdę. Bez wahania na miejsce skierował patrol ruchu drogowego, który na miejscu zastał pozostawionego volkswagena golfa i dwóch młodych mężczyzn, którzy przekazali, że wykorzystując chwilowe zatrzymanie nietrzeźwego kierującego wyjęli kluczyki ze stacyjki uniemożliwiając mu dalszą jazdę pod wpływem alkoholu. Nie mając kluczyków do uruchomienia pojazdu i widząc zdecydowaną postawę młodych ludzi nietrzeźwy podjął pieszą ucieczkę w kierunku miejsca zamieszkania, jednak po drodze do swojego domu został zatrzymany przez patrol. Po zatrzymaniu mężczyzny mundurowi powrócili na miejsce postoju samochodu usuwając go na policyjny parking. Badanie stanu trzeźwości potwierdziło, że mężczyzna mający blisko 2,5 promila alkoholu we krwi za kierownicą mógłby stanowić realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych osób poruszających się po drogach. Po zatrzymaniu prawa jazdy nietrzeźwego kierowcę osadzono w policyjnym areszcie do wytrzeźwienia. W czwartkowe popołudnie mężczyzna usłyszał zarzuty i teraz za swój czyn odpowie przed sądem.
Policjanci zatrzymali dwóch młodych mężczyzn, którzy idąc ulicami Sochaczewa niszczyli wszystko, co im podeszło pod rękę. Uszkodzili skrzynki pocztowe, wyrywali drzewka oraz krzewy ozdobne. Wandalami okazali się 16 i 17-letni mieszkańcy Sochaczewa, którzy byli kompletnie pijani.
Patrolowcy z sochaczewskiej komendy udali się wieczorem na ulicę Żeromskiego, gdzie miało dojść do uszkodzenia skrzynek pocztowych. Na miejscu funkcjonariusze oprócz uszkodzonych skrzynek znaleźli powyrywane i połamane drzewka oraz krzewy ozdobne. Policjanci ruszyli w teren, by odnaleźć sprawców dewastacji. Już kilkadziesiąt metrów dalej zauważyli, jak młody mężczyzna uderza kijem w śmietnik.
Interweniujący funkcjonariusze ustalili, że mężczyzną, któremu przeszkadzał stojący śmietnik był 16-latek a towarzyszył mu 17-latek. Obydwaj byli pijani, młodszy miał ponad 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, starszy natomiast niecały promil.
O całej sytuacji poinformowano ich rodziców. Policjanci ustalili że to młodszy mężczyzna odpowiedzialny jest za zniszczenia. Teraz nieletni wandal odpowie za swoje zachowanie przed Sądem Rodzinnym i Nieletnich.
Autor: Post. Agnieszka Skórzyńska
KPP Sochaczew
Wypadek drogowy, Sierpc (13.08.2010)
Przed godziną 5.00 w piątek 13 sierpnia na drodze 560 w miejscowości Żółtowo, gm. Mochowo, doszło do wypadku drogowego, w wyniku którego śmierć poniósł kierowca alfy romeo. Postępowanie w sprawie wypadku prowadzi KPP Sierpc.
Do zdarzenia doszło poza obszarem zabudowanym. Dojeżdżający do miejscowości Żółtowo 28-letni mieszkaniec Sierpca na łuku drogi w lewo z bliżej nieokreślonej przyczyny stracił panowanie nad pojazdem wjeżdżając do rowu i po przejechaniu kilkudziesięciu metrów tylną prawą częścią pojazdu zderzył się z drzewem. Siłą uderzenia w drzewo kierowca alfy romeo został wyrzucony poza pojazd ponosząc śmierć na miejscu. Pojazdem jechał sam. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane w ramach prowadzonego postępowania przez Komendę Powiatową Policji w Sierpcu pod nadzorem sierpeckiej prokuratury.
Autor: sierż. szt. Krzysztof Kosiorek
KPP Sierpc
Piesi pod nadzorem, Radom (13.08.2010)
Policjanci z radomskiej „drogówki” wraz ze Strażą Miejska prowadzą od rana działania mające na celu poprawę bezpieczeństwa pieszych.
Akcja „Pieszy” ukierunkowana jest na systematyczne zwiększanie bezpieczeństwa tzw. niechronionych uczestników ruchu drogowego, do których zalicza się pieszych.
Głównym celem akcji jest ograniczenie ilości wypadków z udziałem tzw. niechronionych uczestników ruchu drogowego oraz uświadomienie kierowcom, jak ważne jest przestrzeganie przepisów wobec pozostałych użytkowników dróg i że piesi są także pełnoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego. Od rana policjanci i strażnicy zwracają także uwagę na pieszych, którzy przechodzą przez ulice w miejscach niedozwolonych.
Autor: Rafał Jężak
KMP Radom
Zapomniał gdzie zaparkował, Grójec (13.08.2010)
41 mieszkanka gminy Belsk Duży zgłosiła kradzież samochodu osobowego audi 80. Kradzieży nie było mąż kobiety mając ponad dwa promila alkoholu zapomniał gdzie zaparkował samochód.
Wczoraj (12.08) kilka minut po godz. 21 do Komendy w Grójcu zgłosiło się małżeństwo i poinformowało, że na terenie Grójca został im ukradziony samochód audi 80. Po przyjęciu od kobiety zawiadomienia o kradzieży pojazdu funkcjonariusze przystąpili do ustalania sprawców kradzieży. Po niespełna godzinie policjanci na jednej z ulic zauważyli zaparkowany poszukiwany pojazd. Gdy sprawdzili go dokładnie okazało się, że samochód nie posiada żadnych śladów włamania. Gdy poinformowano o tym fakcie właścicieli pojazdu ze skruchą przyznali, że faktycznie nikt nie ukradł im samochodu. Wyjaśnili, że mężczyzna zapomniał gdzie zaparkował i opowiedział żonie wymyśloną historię kradzieży.
Autor: mł. asp. Katarzyna Hajdenrajch-Wojewódzka
KPP Grójec
Bezpieczny wypoczynek w bezpiecznym domu, Gostynin (13.08.2010)
Pod tym hasłem dzielnicowi z terenu powiatu gostynińskiego realizują wspólne działanie Policji i Starostwa Powiatowego w Gostyninie skierowane do właścicieli domków letniskowych. Akcja informacyjna ma na celu zmniejszenie ilości włamań do takich obiektów.
Czas na tego rodzaju działania nie został wybrany przypadkowo. Podczas wakacji większość domków letniskowych jest zamieszkana przez właścicieli, których przez pozostałą część roku nie zawsze można w nich znaleźć. Mając na uwadze, że włamania do takich obiektów na terenie całego powiatu zdarzają się przede wszystkim podczas ich nieobecności, policjanci postanowili wykorzystać obecność letników i dotrzeć do jak największej liczby mieszkańców tych domków. Akcję wspiera Starostwo Powiatowe w Gostyninie, które przygotowało opracowaną przez policjantów ulotkę z informacją o zagrożeniu włamaniami i sposobami aby ich uniknąć. Dzielnicowi z terenu całego powiatu gostynińskiego w toku codziennych służb będą starali się dotrzeć z informacją i radą do wszystkich właścicieli domków letniskowych.
Autor: kom. Zbigniew Bartosiak
KPP Gostynin
Lekarka podejrzana o korupcję, Siedlce (12.08.2010)
Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach zatrzymali lekarkę jednego z siedleckich szpitali. Zebrane dowody pozwoliły na doprowadzenie kobiety do Prokuratury Okręgowej w Siedlcach i przedstawienie jej dziewięciu zarzutów dotyczących korupcji.
Postępowanie prowadzone przez policjantów z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą siedleckiej KMP, poprzedzone zostało wielomiesięcznymi przygotowaniami. Lekarka podejrzana jest o przyjmowanie korzyści majątkowych od pacjentów i ich rodzin, w zamian za leczenie i przyśpieszenie procedur związanych z przeprowadzaniem badań lekarskich. Śledztwo w tej sprawie jest prowadzone przez siedlecką Prokuraturę Okręgową. Dowody zebrane przez policjantów z Zespołu dw. z Korupcją pozwoliły na przedstawienie przez prokuratora, lekarce dziewięciu zarzutów dotyczących korupcji.
Prokurator zastosował wobec zatrzymanej poręczenie majątkowe w wysokości 17 tysięcy zł. Za popełnione przestępstwa zatrzymanej lekarce, grozi kara nawet do 10 lat więzienia. Policjanci zwalczający korupcję określają ta sprawę, jako rozwojową.
autor: st. sierż. Edyta Barycka
KMP Siedlce
Dyplom uznania za pracę dla policjantów, Maków Maz. (12.08.2010)
Wczoraj, Komendant Powiatowy Policji w Makowie Mazowieckim odebrał z rąk przedstawiciela Koła Łowieckiego “MIS” z/s w Warszawie- Łowczego Marka Jarzębskiego dyplom uznania za ciężką pracę i trud wniesiony w wykrycie sprawców niszczenia urządzeń łowieckich, na terenie gminy Płoniawy- Bramura.
Sprawa ma swój początek kilka miesięcy temu. Na terenie gminy Płoniawy, gdzie były uszkadzane wręcz niszczone urządzenia łowieckie. Zniszczeń dokonywano często. Kiedy łowczy złożyli zawiadomienie o zniszczeniu mienia, policjanci z posterunku policji w Krasnosielcu szybko ustalili sprawców. Okazało się że zniszczeń dokonywali dwaj nieletni mieszkańcy gminy Płoniawy (14 i 15 lat). Chłopcy przyznali się do zniszczeń wyrządzonych na szkodę Koła Łowieckiego. Sprawa została przekazana do Sądu dla Nieletnich, zaś zniszczone ambony strzeleckie zostały naprawione, przez młodocianych sprawców.
W dowód wdzięczności za pomoc i zaangażowanie w ustaleniu sprawców tych zniszczeń, Komendant Powiatowy w Makowie Mazowieckim otrzymał dyplom z Zarządu głównego Koła Łowieckiego w Warszawie. Został on następnie przekazany przez Komendanta dla Kierownika Posterunku w Krasnosielcu.
Sąd Rejonowy w Gostyninie na wniosek Prokuratury Rejonowej w Gostyninie aresztował na dwa miesiące 18-letniego mieszkańca Gostynina. Zarzut rozboju dotyczył pobicia i kradzieży telefonu komórkowego na szkodę 28-letniego mężczyzny.
Zdarzenie miało miejsce nieco po północy 08.08.2010 r. w Gostyninie. Agresywny i prawdopodobnie nietrzeźwy 18-latek najpierw uderzył pięścią w twarz a następnie kopnął 28-letniego mieszkańca Gostynina. Po tym napastnik zabrał swojej ofierze telefon komórkowy o wartości 200 zł. W wyniku otrzymanych ciosów pokrzywdzony doznał obrażeń ciała. O napaści powiadomił Policję.
Czynności jakie w tej sprawie podjęli policjanci z wydziału kryminalnego już następnego dnia po zgłoszeniu doprowadziły do ustalenia i zatrzymania sprawcy rozboju. Policjanci odzyskali też skradziony telefon. Prokurator Rejonowy w Gostyninie wystąpił do sądu o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do tego wniosku i aresztował sprawcę rozboju na 2 miesiące.
18-latkowi grozi od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.
Autor: kom. Zbigniew Bartosiak
KPP Gostynin
Konapie na polu, Radom (12.08.2010)
Prawie 200 krzaków konopi zabezpieczyli policjanci na polu przy ul. Żółkiewskiego w Radomiu. Próbki konopi zostaną przesłane do badań kryminalistycznych na określenie zawartości środka odurzającego.
We wtorek popołudniu radomscy policjanci uzyskali informacje, że na polu przy ul. Żółkiewskiego w Radomiu mogą znajdować się konopie. Po przyjeździe na miejsce, rzeczywiście ujawniono krzaki konopi.
Policjanci wspólnie z właścicielką pola dokonali oględzin posesji, na której doliczono się 160 krzaków. Rośliny zostały zabezpieczone przez techników kryminalistyki. Próbki konopi zostaną przesłane do badań kryminalistycznych na określenie zawartości środka odurzającego. O ewentualnych zarzutach będzie można mówić po przeprowadzaniu badań laboratoryjnych zabezpieczonych roślin.
Jest to pierwsze tego typu znalezisko w centrum miasta, gdzie codziennie porusza się bardzo wielu radomian.
Autor: Rafał Jeżak
KMP Radom
Wyłudzić towar na przyjęcie dla ważnych gości, Sokołów Podl. (12.08.2010)
Na niecodzienny pomysł wpadł mieszkaniec Sokołowa Podlaskiego. Aby wyłudzić towar ze sklepu wymyślił, że musi przygotować przyjęcie dla ważnych gości. Niezbędny towar, dostał ze sklepu „na kreskę”. Teraz będzie musiał zapłacić za zakupy.
Wzcoraj(11.08) rano do sklepu spożywczego przyszedł mężczyzna. Oświadczył, że pracuje w pobliskiej szkole. Prowadzą tam różne prace remontowe i przed chwilą dostali telefon o przyjeździe ważnych gości z samorządu. Aby ich właściwie podjąć gościną, muszą szybko przygotować przyjęcie. Potrzebował niezbędnych produktów. Nie miał pieniędzy, ale po odjeździe gości, należności miały być uregulowane. W trakcie zakupów udawał, że rozmawia przez telefon, koordynując przygotowania i zlecając zakup szampanów dla gości.
Po pobraniu towaru z długiej listy zakupów, wyszedł w kierunku szkoły, gdzie miało się odbyć przyjęcie. Czas mijał, a do sklepu nikt nie zgłosił się z zapłatą za towar. Sprzedawczyni, postanowiła powiadomić Policję.
Opisany rysopisem mężczyzna, był dobrze znany dzielnicowemu. Bardzo szybko udało się do niego dotrzeć. Kilka dni wcześniej został złapany na kradzieży sklepowej. Wtedy ukradł butelkę wódki. Na swoim koncie, kradzieży takich miał jeszcze wiele więcej. Wartość kradzionych towarów w sklepach samoobsługowych, niejednokrotnie sięgała kilkuset złotych.
Niestety, towar, który został pobrany na gościnę, operatywny mężczyzna już posprzedawał za kwoty znacznie niższe, od cen detalicznych. Teraz będzie musiał pokryć należność sprzedawczyni, lecz tym razem według jej cennika. Oprócz tego, nie minie go odpowiedzialność karna.
Małą ceramiczną „świnkę” wypełnioną pieniędzmi, bombonierkę oraz piwo, skradł swojej cioci 16-latek, który do jej mieszkania wszedł przez okno. Nie był to pierwszy przypadek kradzieży, dlatego tym razem poszkodowana powiadomiła Policję.
Okazuje się, że mieszkanie pod jednym dachem z bratankiem, wcale nie jest łatwe. Przekonała się o tym mieszkanka Sokołowa. Po wizycie mieszkającego na piętrze domu bratanka, często ginęły pieniądze. Postanowiła, jak najlepiej zabezpieczyć się przed wizytami takiego gościa. W pokoju, który zajmował założyła zamek i podczas nieobecności drzwi były zamykane. Bardzo zdziwiła się, kiedy po powrocie z pracy, zauważyła otwarte drzwi. Po wejściu do pokoju, stwierdziła, że w swoim pokoju miała „gości”. Brak było skarbonki „świnki”, do której cały czas wrzucała pieniądze, a z barku zginęła bombonierka i puszka piwa.
Okradziona kolejny raz, postanowiła nie pozostawiać tak całej sprawy. Zgłosiła ten fakt na Policję. Podejrzenia padły na bratanka i jak się później okazało – słusznie. Bardzo szybko, udało się ustalić, jak młody złodziejaszek przedostał się do pokoju. Wykorzystał on fakt, że było niedomknięte okno. Sięgając ręką z tarasu otworzył je, a następnie wyszedł drzwiami pokojowymi. Zabrał wypełnioną pieniędzmi skarbonkę oraz z barku piwo i bombonierkę. Poszkodowana oszacował wartość skradzionych przedmiotów na kwotę przekraczającą 200 złotych.
Dzisiaj szesnastolatek przyznał się do kradzieży. Pieniędzy jednak już nie było. Teraz za swoje postępowanie odpowie przed Sądem dla Nieletnich, a szkodę, którą wyrządził będą naprawić jeszcze rodzice.
Ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie miał 48-letni kierowca tira, którego policjanci z radomskiej „drogówki” zatrzymali dzisiaj po godz.10 na krajowej „siódemce”.
Wczoraj (11.08) policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP Radom patrolujący krajową „siódemkę” w Żdżarach zatrzymali ciężarowego renaulta, którego kierowca jechał po drodze „wężykiem”. Auto wyładowane 24-tonami drutu jechało z Ostrowca do Warszawy.
Po przebadaniu kierowcy alkomatem okazało się, iż miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. 48-latek tłumaczył policjantom, że wczoraj wypił „tylko ćwiarteczkę”. Pojazd przekazano właścicielowi. Dalsze postępowanie w tej sprawie będzie prowadziła KPP w Białobrzegach.
W ostatnim czasie, to kolejny pijany kierowca tira, którego zatrzymali policjanci z radomskiej „drogówki”. Na ul. Rodziny Winczewskich zatrzymali 52-letniego kierowcę renaulta, który miał ponad 4 promile alkoholu w organizmie, a we Wsoli 51-letniego kierowcę ciężarowego renaulta, który miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Autor: Rafał Jeżak
KMP Radom
W żołądku chciał przemycić narkotyki do aresztu, Płock (11.08.2010)
Wczoraj płoccy policjanci zatrzymali mężczyznę, który chciał wrócić do zakładu karnego z marihuaną w żołądku. Płocczanin już na komendzie "zwrócił kilka torebek foliowych. Resztę lekarze wypłukali mu w płockim szpitalu.
Wczoraj rano płoccy kryminalni otrzymali bardzo nietypową informację, która dotyczyła wniesienia narkotyków na teren zakładu karnego. Jak ustalili policjanci narkotyki miał wnieść wracający z przepustki osadzony w żołądku. Kiedy policjanci weszli do mieszkania mężczyzna zdążył połknąć kilkanaście torebek z marihuaną. Na miejsce funkcjonariusze wezwali lekarza pogotowia ratunkowego.
Jeszcze w obecności funkcjonariuszy 24-letni płocczanin dostał torsji i zwrócił kilka torebek foliowych z suszem roślinnym, pozostałe wyciągnęli mu lekarze podczas płukania żołądka. Jak ustalili operacyjni narkotyki miały trafić na teren jednego z zakładów karnych w województwie kujawsko- pomorskim.
Obecnie zatrzymany przebywa w płocoikm szpitalu. Jest pilnowany przez mundurowy patrol, kiedy dojdzie do siebie trafi do zakładu karnego.
Autor: sierż. szt Piotr Jeleniewicz
KMP Płock
Wakacyjne spotkanie z młodzieżą, Sierpc (10.08.2010)
O własne bezpieczeństwo możemy zadbać sami, nie jest istotne czy mamy kilka czy kilkanaście lat. Ważne, żeby przez pozostały jeszcze okres wakacji przestrzegać kilku podstawowych zasad, a wtedy nie tylko sami powrócimy do szkół szczęśliwi, ale może .... komuś uratujemy życie.
Pod takim hasłem przedstawiciele sierpeckiej Komendy Powiatowej Policji, Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej, Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego i Państwowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej przeprowadzili w poniedziałkowe południe 9 sierpnia 2010 roku prelekcje wśród dzieci i młodzieży wypoczywającej na Stanicy Harcerskiej w Słupi (gm. Szczutowo) oraz na obozie kadry wojewódzkiej młodzików w tenisie stołowym zorganizowanym przez Szkołę Podstawową w Jeżewie (gm. Zawidz). Podczas trwających łącznie ponad trzy godziny pogadanek wypoczywająca młodzież miała okazję wysłuchać porad przedstawicieli różnych dziedzin związanych z bezpieczeństwem podczas okresu wakacyjnego.
Przebywanie na świeżym powietrzu sprzyja regeneracji sił, wszechstronnemu rozwojowi fizycznemu i przynosi wiele korzyści, jednak wiąże się również z pewnymi zagrożeniami. Jak bardzo niebezpieczne dla życia i zdrowia każdego człowieka jest ukąszenie kleszcza czy też kontakt ze zwierzętami domowymi lub leśnymi chorującymi na wściekliznę przekonywała Teresa Malinowska z sierpeckiego Sanepidu popierając wypowiedzi licznymi przykładami. Dzieciom mieszkającym na terenach rolnych i pomagającym rodzicom przy pracach w gospodarstwie starszy inspektor do spraw prewencji sierpeckiej KRUS Cezary Rudowski przypomniał o niebezpieczeństwach grożących podczas obsługi maszyn i urządzeń rolniczych posiadających elementy tnące oraz podczas prac na wysokościach. Przekazał również, że małe dzieci powinny jedynie opiekować się małymi zwierzętami domowymi, a obsługę dużych zwierząt gospodarskich oraz wszelkich maszyn pozostawić dorosłym. Dobra znajomość procedur postępowania w przypadku nie tylko pożaru, ale również podczas innych zdarzeń losowych, może uratować życie wielu osobom. Przypominający telefony alarmowe Wojciech Witkowski, kapitan z sierpeckiej straży pożarnej zwrócił uwagę, że właściwy sposób alarmowania w niebezpiecznych sytuacjach może ułatwić pracę służbom ratunkowym i jednocześnie zmniejszyć skalę niebezpieczeństwa. O właściwym korzystaniu z kąpielisk strzeżonych, niebezpiecznych zachowaniach młodych ludzi nad wodą mogących doprowadzić do utonięcia przypomniał Krzysztof Kosiorek, oficer prasowy sierpeckiej policji. Kąpiele w miejscach zabronionych oraz skoki do wody na tzw “główkę” niosą ze sobą ryzyko nie tylko trwałego kalectwa, ale również utonięcia i takich zachowań należy unikać.
Przeprowadzony na koniec spotkania quiz z zakresu przekazanej wiedzy zakończony został przekazaniem nagród dla najaktywniejszych. Każde dziecko miało również okazję zapoznać się z wyposażeniem strażaków, a nawet przymierzyć i zrobić sobie zdjęcie w stroju strażackim. Spotkanie z dziećmi potwierdziło , że kompleksowo przekazana wiedza z różnych dziedzin życia w ramach ogólnopolskich działań "Bezpieczne Wakacje 2010" stanowi ważny element w edukacji młodego pokolenia i będzie nadal kontynuowana.
Autor: sierż.szt. Krzysztof Kosiorek
KPP Sierpc
Wypadek drogowy, Sierpc (10.08.2010)
We wtorek 10 sierpnia 2010 roku w godzinach nocnych w Rempinie, gm. Gozdowo, doszło do wypadku drogowego, w wyniku którego śmierć poniosła 16-letnia piesza. Czynności prowadzi KPP Sierpc.
Do zdarzenia doszło na prostym odcinku drogi poza obszarem zabudowanym około 3.30 w miejscowości Rempin. Z wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem lublin 20-letni mieszkaniec gminy Gozdowo najechał na trzy osoby piesze poruszające się prawą stroną jezdni. W wyniku tego zdarzenia śmierć na miejscu poniosła 16-letnia mieszkanka gminy Gozdowo. Dwie pozostałe osoby, szesnastolatek z terenu gminy Gozdowo oraz mieszkanka Gdańska, w obrażeniami ciała zostały przewiezione do szpitala w Płocku. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że kierowca był trzeźwy. Okoliczności tego zdarzenia będą wyjaśniane w ramach postępowania prowadzonego przez Komendę Powiatową Policji w Sierpcu pod nadzorem sierpeckiej Prokuratury Rejonowej.
Autor: sierż.szt. Krzysztof Kosiorek
KPP Sierpc
Uratowali desperata, Radom (09.08.2010)
20-letni mieszkaniec Radomia groził, iż rzuci się pod pociąg. Został uratowany przez policjantów z Wydziału Interwencyjnego.
Dzisiaj po godz. 2 w nocy oficer dyżurny odebrał telefon od młodego mężczyzny z informacją, iż ten zamierza popełnić samobójstwo. Jak mówił „jest załamany, nic mu się nie udaje i nie ma po co żyć”.
Funkcjonariusz rozmawiając z mężczyzna próbował ustalić dlaczego zdecydował się na taki czyn oraz starał się go namówić do rezygnacji z desperackiego kroku. Mężczyzna znajdował się pod wiaduktem na ul. Żółkiewskiego.
Wysłani na miejsce policjanci z Wydziału Interwencyjnego, brodząc w błocie, odnaleźli mężczyznę. Razem z nim byli też znajomi. Mężczyzna został przewieziony do szpitala.
Autor: Rafał Jeżak
KMP Radom
W rowie, po pijanemu i z sądowym zakazem, Węgrów (09.08.2010)
Policjanci z patrolówki zatrzymali mężczyznę, który samochodem, po pijanemu wjechał do przydrożnego rowu. Jak się okazało miał też sądowy zakaz kierowania pojazdami.
Do zatrzymania doszło w niedzielę 8 sierpnia. Dyżurny węgrowskiej komendy otrzymał informację o oplu, który w miejscowości Zając wjechał do przydrożnego rowu. Natychmiast skierowani w to miejsce policjanci zastali przy samochodzie właściciela pojazdu, 41 letniego mieszkańca gm. Miedzna. Jak twierdził, przyczyną wjechania do rowu było jedynie zaśnięcie. Policjanci zbadali jednak stan trzeźwości kierowcy i od razu wykluczyli jego wersję. Badanie mężczyzny wykazało niemal trzy promile alkoholu w organizmie. Dalsze czynności wykazały, że kierowca miał orzeczony sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów.
Mężczyzna niebawem stanie przed sądem gdzie odpowie za kierowanie w stanie nietrzeźwości oraz niestosowanie się do wyroku sądu.
Tekst: mł.asp. Tomasz Pietruczanis
KPP Węgrów
Pijana matka zajmowała się dzieckiem, Sochaczew (09.08.2010)
Pijana matka spędziła noc w policyjnym areszcie. Kobieta odmówiła poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, nie chciała podać swoich danych personalnych. Za swoje zachowanie odpowie przed sadem.
W sobotni wieczór policjanci z patrolówki udali się na ulicę Staszica, gdzie według zgłoszenia nietrzeźwa kobieta opiekuje się małym dzieckiem. Na miejscu policjanci potwierdzili zgłoszenie. Kobieta była nietrzeźwa, czuć było silną woń alkoholu, bełkotała. Używała wulgaryzmów, obok niej stał 6-letni synek, który niestety musiał patrzeć na to, jak zachowuje się jego matka. Kobieta szamotała się, chciała wybiec na ulicę i rozbić butelkę wódki, którą wyjęła z torebki. Kobieta odmówiła poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, nie chciała podać swoich danych personalnych oraz nieprawidłowo sprawowała opiekę nad swoim synkiem. W związku z powyższym kobietę przewieziono do Żyrardowa, gdzie została osadzona w policyjnym areszcie. Dziecko zaś umieszczono w Opiekuńczym Pogotowiu Rodzinnym w Sochaczewie. Policjanci z Zespołu ds. Nieletnich i Patologii Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie natychmiast sporządzili wniosek opiekuńczo-wychowawczy i przesłali go do Sądu Rodzinnego i Nieletnich. Kobieta poniesie konsekwencje za swoje nieodpowiedzialne zachowanie.
Autor: Agnieszka Skórzyńska
KPP Sochaczew
Chciał wyłudzić odszkodowanie, Grójec (09.08.2010)
55 letni mieszkaniec woj. Łódzkiego zgłosił fikcyjna kradzież swojego opla o wartości kilkudziesięciu tysięcy złotych. Policjanci szybko ustalili, że taka kradzież w ogóle nie miała miejsca a mężczyzna chciał jedynie wyłudzić odszkodowanie.
Wczoraj (08.08.2010) do policjantów dyżurujących na terenie giełdy samochodowej w Słomczynie zgłosił się mężczyzna i poinformował ich, że został mu ukradziony samochód m-ki Opel. Funkcjonariusze po przyjęciu zawiadomienia od mężczyzny przystąpili do ustalania sprawców przestępstwa. Lecz w wyniku podjętych czynności okazało, że kradzież samochodu w ogóle nie miała miejsca a mężczyzna chciał jedynie wyłudzić odszkodowanie od ubezpieczyciela. Sprawca został zatrzymany w policyjnym areszcie. Teraz usłyszy zarzut zawiadomienia o nie popełnionym przestępstwie oraz składania fałszywych zeznań.
Teraz mężczyźnie grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
Autor: mł. asp. Katarzyna Hajdenrajch-Wojewódzka
KPP Grójec
Grójeccy policjanci zatrzymali na gorącym uczynku dwóch sprawców kradzieży ciągnika rolniczego Ursus. Mężczyźni stanęli już przed Prokuratorem. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.
W piątek (06.08.2010) kilka minut przed godz. 19.00 do dyżurnego Komendy w Grójcu zadzwonił mężczyzna i powiedział, że został mu ukradziony ciągnik rolniczy Ursus. Po uzyskaniu dokładnego opisu ukradzionego pojazdu funkcjonariusze natychmiast zaczęli szukać ciągnika. Po kilku minutach zauważyli ciągnik oraz dwóch mężczyzn, którzy usilnie próbowali wydostać maszynę z błota w którym się zakopali. Mężczyzn zatrzymano. Okazali się nimi 50 i 28 letni mieszkańcy Grójca .
Teraz mężczyznom grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Autor: mł. asp. Katarzyna Hajdenrajch-Wojewódzka
KPP Grójec
Wypadki drogowe (06-08.08.2010)
Wypadek drogowy, Lipsko (08.08.2010)
Dzisiaj (08.08) nad ranem na drodze powiatowej pomiędzy miejscowościami Chotcza, a Lipskiem doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Spośród sześciu młodych ludzi jadących samochodem seat, który dachował po zjechaniu z drogi, aż pięcioro trafiło do szpitala. Przyczyny wypadku bada już lipska policja.
Do zdarzenia doszło o godz. 5:25 w miejscowości Baranów gmina Chotcza. Policjanci skierowani do obsługi wypadku ustalili, że seatem cordoba jechało sześć osób, w wieku od 20 do 25 lat. Samochodem najprawdopodobniej kierowała 22-letnia dziewczyna, mieszkanka Antoniowa gmina Bałtów. Na prostym odcinku drogi kobieta z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn, straciła panowanie nad kierowanym pojazdem i zjechała na pobocze drogi, a następnie na pole gdzie cordoba dwukrotnie dachowała, po czym cudem zatrzymała się obok drzew. 22-latek, który nie doznał obrażęń, zdołał wydobyć z rozbitego pojazdu pozostałe osoby i zakręcić zawór zbiornika z gazem.
Na miejsce przybyły karetki, którymi do szpitala przewieziono pięć osób. Niestety większość z nich była pijana. Została pobrana krew do badania na zawartość alkoholu w ich organizmach. Wiadomo już, że kierująca była trzeźwa. Obecnie trwają czynności w ustaleniu okoliczności tego zdarzenia.
Autor: asp. Tomasz Wielicki
KPP Lipsko
Wypadek w Dobrowie, Gostynin (07.08.2010)
W sobotę 07.08 około godziny 18.30 w Dobrowie (gm. Szczawin Kościelny) doszło do wypadku z udziałem nieletniego kierowcy skutera. Piętnastolatek odniósł poważne obrażenia i za pomocą śmigłowca lotniczego został przetransportowany do szpitala.
15-letni mieszkaniec gminy Szczawin Kościelny kierując skuterem wyjechał z jednej z posesji w miejscowości Dobrów na jezdnię. Zaraz po tym został potrącony przez kierującą volkswagenem golfem 23-letnią kobietę z gminy Gostynin. 15-latek odniósł obrażenia ciała na tyle poważne, że przy użyciu śmigłowca lotniczego pogotowia został przetransportowany do szpitala. Na miejscu zdarzenia czynności zmierzające do ustalenia przyczyn i okoliczności wypadku podjęli policjanci z wydziału ruchu drogowego i wydziału kryminalnego gostynińskiej komendy. Policjanci ustalili, że kierująca samochodem była trzeźwa.
Autor: kom. Zbigniew Bartosiak
KPP Gostynin
Poniósł śmierć na miejscu, Białobrzegi (07.08.2010)
W sobotę tuż po 21 dyżurny białobrzeskiej komendy Policji otrzymał zgłoszenie, że na krajowej siódemce na pasie ruchu w kierunku Warszawy w Kolonii Promna doszło do potrącenia pieszego. Zgłoszenie potwierdzili przybyli na miejsce policjanci z drogówki . Policjanci zorganizowali objazd drogą lokalną.
Wstępnie ustalono, że 54 letni mieszkaniec gm. Promna przechodził prze trasę ekspresową w miejscu niedozwolonym i wtargnął przed nadjeżdżającego opla astrę. Pojazdem kierowała 29 letnia mieszkanka gm. Wieniawa. Była trzeźwa. Policjanci zabezpieczyli miejsce wypadku drogowego, przeprowadzili oględziny miejsca. Utrudnienia w ruchu trwały do godziny 1 w nocy. Śledztwo w tej sprawie pozwoli na wyjaśnienie okoliczności tej tragedii.
W tym miejscu to już drugi wypadek z udziałem pieszego. Wiosną tego roku pieszy przebiegając przez ekspresówkę wtargnął przed osobówkę. Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. Miejsce to jest szczególnie niebezpieczne z uwagi na fakt iż w pobliżu znajduje się stacja paliw i dwie restauracje. Piesi ignorując zakaz poruszania się po drodze ekspresowe stwarzają ogromne zagrożenie w ruchu drogowym, co w rezultacie może doprowadzić do tragicznych zdarzeń.
Autor: mł.asp. Łukasz Gutkiewicz
KPP Białobrzegi
Spowodował wypadek i uciekł, Płock (07.08.2010)
W nocy 7 sierpnia tuż przed godzina 24.00 w miejscowości Wymyśle kierowca opla vectry wymusił pierwszeństwo przejazdu i doprowadził do zderzenia z fiatem sieną. W wypadku ranne zostały cztery osoby w tym dwoje dzieci, kierowca i pasażerowie opla uciekli z miejsca wypadku.
Do wypadku doszło kilka minut po godzinie 23.00 w miejscowości Wymyśle gm. Gąbin. - Ze wstępnych ustaleń wynika, ze kierowana przez mieszkańca gm. Gąbin vectra wymusiła pierwszeństwo. Pasażerowie fiata karetkami przewiezieni zostali do szpitala w Płocku, a wszyscy jadący oplem zbiegli.
Ranne zostały 33- i 24-letnia mieszkanka Płocka. Starsza z kobiet doznała urazu klatki piersiowej i brzucha, młodsza urazu twarzy i głowy. W wypadku ranna została dwójka dzieci 3-letni chłopczyk doznał wstrząśnienia mózgu i urazu brzucha a rok starsza dziewczynka ogólnych potłuczeń.
Policjanci szybko ustalili, na kog zarejestrowany jest samochód. Kilka godzin po wypadku do komisariatu w Gąbinie stawił się 18-latek, który przyznał się do kierowania oplem. Funkcjonariusze sprawdzili jego stan trzeźwości, wynik 0,00. Od chłopaka pobrano również krew, aby sprawdzić, czy nie kierował on pod wpływem narkotyków lub leków. Zabezpieczony materiał został przesłany do badań w policyjnym laboratorium.
Jak się okazało razem z 18-latkiem w samochodzie jechał jego rówieśnik, o rok starszy kolega oraz 16-letnia dziewczyna. Na pytanie: dlaczego uciekli z miejsca wypadku i nie udzielili pomocy rannym, policjanci usłyszeli, bo byliśmy w szoku.
Autor: mł. asp. Piotr Jeleniewicz
KMP Płock
Śmiertelny wypadek w Zdworzu, Płock (06.08.2010)
Dziś kilka minut po godzinie 7 na drodze wojewódzkiej 577 kierowca opla stracił panowanie na samochodem i uderzył w barierę. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej kierowca zmarł. Droga była zablokowana na miejscu policjanci kierowali objazdami.
Informację o zdarzeniu przekazali policji strażacy. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący oplem vectrą podczas wyprzedzania dwóch pojazdów zahaczył o pobocze i stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w barierę. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej i 20 minutowej reanimacji kierowca zmarł.
Na miejscu policjanci kierowali objazdami. Pracowała również grupa wypadkowa, która zabezpieczyła ślady pomocne przy ustalaniu przyczyn i przebiegu zdarzenia.
Autor: mł. asp. Piotr Jeleniewicz
KMP Płock
Zabezpieczają pielgrzymkę, Radom (06.08.2010)
Dwóch radomskich policjantów bierze czynny udział w 32 Radomskiej Pieszej Pielgrzymce do Częstochowy. Będą czuwać nad bezpieczeństwem pątników.
Dzisiaj do Częstochowy wyruszyło kilka tysięcy osób. Przejście przez Radom i powiat radomski zabezpieczali policjanci z ‘drogówki”. Przez całą trasę pielgrzymom będzie towarzyszyło dwóch policjantów z KP 3 w Radomiu. Sierżant Marek Gos i posterunkowy Marcin Kostecki dojdą aż do Częstochowy dbając o bezpieczeństwo wszystkich uczestników.
To kolejne takie zabezpieczenie radomskich policjantów. W roku ubiegłym, gdy policjanci poszli razem z pielgrzymami spotykali się z bardzo przychylną reakcją ze strony pątników. Na widok osób ubranych w policyjne kamizelki pielgrzymi najpierw byli zaskoczeni, a później pozdrawiali policjantów.
Policjanci mają działać też prewencyjnie w miejscach, gdzie w latach ubiegłych dochodziło za zakłóceń porządku. Policjanci mają sprawdzać w nocy obozowiska pielgrzymów.
Pamiętajmy, że pielgrzymi poruszają się po drodze jednym pasem ruchu (dla ulic czteropasmowych pasem prawym skrajnym). Kierowcy muszą bezwzględnie wykonywać polecenia wydawane przez służby porządkowe organizatora oraz policję. Zwracamy się też o wyrozumiałość do kierowców, ponieważ utrudnienia na poszczególnych ulicach mogą potrwać kilka-kilkanaście minut.
Autor: Rafał Jeżak
KMP Radom
Odpowiedzą za nocną demolkę..., Lipsko (06.08.2010)
Lipscy policjanci zatrzymali czterech mężczyzn w wieku 16, 17 i 20 lat, po demolce jakiej dopuścili się po pijanemu, w miejscowości Przedmieście Bliższe gmina Solec nad Wisłą. Za zniszczenie mienia gminnego i chuligański wybryk będą odpowiadać w sądzie.
Sceny skandalicznego zachowania młodych ludzi rozegrały się w środę (04.08) przed północą w gminie Solec nad Wisłą. Przeraźliwy hałas i głośne wulgarne okrzyki wybudziły ze snu niektórych mieszkańców wsi Przedmieście Dalsze. Tuż przed 23:30 fakt chuligańskiego zachowania czterech mężczyzn, został natychmiast zgłoszony pełniącemu dyżur oficerowi lipskiej policji. Podczas rozpytania osoby co się stało, dyżurny usłyszał - "przyjedźcie bo przed sklepem rozbijają kosze na śmieci, łamią ławkę na przystanku i chcą rozebrać metalowy płot".
Natychmiast na miejscu pojawił się policyjny patrol. Jednak przed ich przyjazdem sprawy zdołali się oddalić. Mundurowi potwierdzili fakt wyrządzenia znacznych szkód w mieniu. Trzy kosze na śmieci zostały odrzucone w zarośla, kilka metrów od budynku sklepu. Ławka zamontowana na przystanku autobusowym o konstrukcji metalowej i siedzisku drewnianym kompletnie zdewastowana i porzucona na chodniku. Wandale próbowali wyżyć się także na metalowym ogrodzeniu. Jednak podczas dewastacji jeden z mężczyzn dotkliwie się okaleczył. Świadczyły o tym ślady krwi, pozostawionej na elementach płotu. Dalej przy ogrodzeniu policjanci znaleźli kolejne ślady - "krwawej ścieżki" ucieczki.
Wystraszeni mieszkańcy opowiadali funkcjonariuszom o agresywnych wandalach. Podjęto błyskawiczne poszukiwania. Jak się okazało grupka podejrzewanych mężczyzn znalazła schronienie w sklepie nocnym, na stacji benzynowej. Na widok radiowozu podjęli ucieczkę. Jednak uciekinierzy w wieku 16, 17 i dwóch 20-latków szybko wpadło w ręce stróżów prawa. Byli pijani i agresywni. W ich organizmie badanie wykazało od 0,8 do 2,8 promila alkoholu. 17-latek miał otwartą ranę ciętą lewej dłoni, co sam potwierdził, że zranił się podczas niszczenia mienia. Mundurowi wezwali pogotowie, a lekarz zadecydował o przewiezieniu rannego chłopca do lecznicy do lecznicy.
Pozostali trafili do komendy w Lipsku. Z wyniku na stan nietrzeźwości w jakim znajdowali się młodociani i nieletni, nie można było podjąć czynności zmierzających do ustalenia, czy owe spotkanie w Przedmieściu Bliższym miało być miejscem potyczki z miejscowymi chłopcami, którzy najprawdopodobniej "zaszli im za skórę". Wszystko na to wskazuje, bo do spotkania nie doszło, a w zamian za to, swoją agresję wyładowali niszcząc minie prywatne i gminne o wartości 300 złotych.
Kryminalni sprawdzają, czy faktycznie miało tak być. Szkoda już częściowo została naprawiona. Na przystanku pojawiła się nowa ławka. Nie mniej jednak, chłopcy za swój chuligański wybryk będą odpowiadać przed sądem.
Autor: asp. Tomasz Wielicki
KPP Lipsko
Zabezpieczona odzież trafiła do domu dziecka, Ciechanów (05.08.2010)
Odzież którą policjanci zabezpieczyli na jednym z targowisk w Ciechanowie, zostały przekazali do domu dziecka. Zabezpieczony towar posiada podrobione znaki towarowe, mimo tego, sąd pozwolił przekazać ją wychowankom domu dziecka.
We wtorek młodszy inspektor Paweł Reszko Komendant Powiatowy Policji w Ciechanowie złożył wizytę w Domu Dziecka w Gołotczynie gmina Sońsk powiat ciechanowski. Komendant na ręce pani Beata Tyszkiewicz Dyrektor placówki w Gołotczyźnie przekazał odzież którą policjanci z Ciechanowa zabezpieczyli na jednym z targowisk. Mimo, że odzież posiada podrobione znaki towarowe sąd pozwolił przekazać ją wychowankom domu dziecka. Dzieciaki są bardzo zadowolone, dla wszystkich wystarczy prezentów, a przynajmniej każdy otrzyma coś z: 40 czapek, 100 par skarpet, 138 bluz, 29 koszulek.
Kilka tysięcy paczek papierosów bez akcyzy, Płock (05.08.2010)
Dziś rano płoccy policjanci zatrzymali 57-letniego mieszkańca gm. Tłuchowo, w gospodarstwie którego znaleźli około 6 tysięcy paczek papierosów. Mężczyzna miał przy sobie 20 tys. zł, bo część towaru zdążył już sprzedać.
Dziś w nocy operacyjni płockiej komendy otrzymali informację o zakupie znacznej ilości papierosów bez polskich znaków akcyzowych. Trop prowadził do jednego z gospodarstw w gm. Tłuchowo. 57-letniego gospodarza policjanci zatrzymali w chwili, gdy mężczyzna taczkami rozwoził papierosy do budynków gospodarczych na swojej posesji. Funkcjonariusze ustalili że około 4 tysięcy paczek mężczyzna już zdążył sprzedać, a pieniądze ze sprzedaży policjanci znaleźli w kieszeni jego koszuli.
Obecnie kryminalni dokładnie przeliczą ilość zatrzymanego towaru. Ustalają również w jaki sposób zatrzymany wszedł w posiadanie papierosów. Papierosy miały trafić na targowiska w Płocku i okolicach.
Policjanci ustalą również wartość uszczuplenia, czyli kwotę jaką należało wpłacić z tyłu akcyzy i jej wysokość mężczyzna będzie musiał zapłacić państwu. Ale to nie jedyna kara grożąca za wprowadzenie do obiegu papierosów bez polskich znaków akcyzowych. Za to przestępstwo przepisy przewidują do 3 lat więzienia, surową grzywnę, oraz przepadek zarekwirowanego towaru.
Autor: sierż. szt Piotr Jeleniewicz
KMP Płock
Wpadka z narkotykami, Radom (05.08.2010)
Policjanci z Pionek zatrzymali 21-latka, u którego odnaleźli narkotyki. Mężczyzna będzie odpowiadał za posiadanie narkotyków.
W miniony wtorek policjanci z KP Pionki ustalili operacyjnie, iż w jednym z mieszkań przy Alejach Lipowych, zamieszkiwanych przez 21-latka, mogą być narkotyki. Policjanci wraz ze specjalnie przeszkolonym psem do wykrywania zapachów narkotyków przeszukali mieszkanie. W pokoju w regale odnaleziono haszysz, marihuanę oraz amfetaminę. W sumie zabezpieczono 51 porcji narkotyków. Mężczyznę zatrzymano i osadzono w policyjnym areszciei.
Autor: Rafał Jeżak
KMP Radom
Pijana matka opiekowała się dziećmi, Grójec (05.08.2010)
Mieszkanka gminy Mogielnica zamiast opiekować się swoimi małoletnimi dziećmi wolała pić alkohol. Matka miała ponad półtorej promila alkoholu w organizmie. Dzieci zostały przekazane ojcu , który wrócił z pracy.
Wczoraj (04.08.2010) policjanci z posterunku w Mogielnicy otrzymali informację, że w jednym z gospodarstw pijana matka opiekuję się swoimi małoletnimi dziećmi. Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce zaskoczył ich straszny bałagan we wszystkich pomieszczeniach. W mieszkaniu znajdowała się 30 letnia kobieta oraz jej 4 i 2 letnie dzieci. Dzieci wyglądały na zaniedbane i brudne. Po zbadaniu kobiety okazało się, że sprawuje nad nimi opiekę mając ponad półtorej promila alkoholu w organizmie. Dzieci zostały odebrane pijanej matce i przekazane ojcu po jego powrocie z pracy. Teraz nieodpowiedzialną matką zajmie się Sąd Rodzinny.
Autor: mł. asp. Katarzyna Hajdenrajch-Wojewódzka
KPP Grójec
Dzieci z wizytą w siedleckiej komendzie, Siedlce (05.08.2010)
We wtorek (03.08) podinspektor Marian Kurowski spotkał się w Komendzie Miejskiej Policji w Siedlcach z dziećmi które, biorą udział w zorganizowanym przez Miejski Ośrodek Kultury w Siedlcach, cyklu zajęć i warsztatów artystycznych dla dzieci i młodzieży pozostającej w mieście w okresie wakacji.
Wizyta w komendzie odbyła się w ramach programu „ Bezpieczne wakacje 2010”. W trakcie spotkania dzieci mogły zobaczyć stanowisko pracy oficera dyżurnego oraz posłuchać korespondencji radiowej pomiędzy funkcjonariuszami. Duże zainteresowanie wśród najmłodszych wzbudził radiowóz policyjny do którego, każde dziecko chciało wsiąść. Podinspektor zaprezentował sygnały świetlne i dźwiękowe oraz wyjaśnił w jakich sytuacjach są one używane przez policjantów. Dzieci zobaczyły też, gdzie przebywają psy policyjne i dowiedziały się jaką pracę wykonują. Z dużą ciekawością obejrzały pomieszczenie gdzie robi się zdjęcia osobom zatrzymanym oraz sprzęt, jaki jest wykorzystywany w technice kryminalistycznej. Małoletni „wypróbowali” pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Podinspektor Marian Kurowski pokazał dzieciom osobiste wyposażenie policjanta oraz odpowiedział na pytania maluchów dotyczące pracy w Policji. Na koniec najmłodsi dostali szereg wskazówek jak bezpiecznie spędzić wakacje.
Autor: st. sierż. Edyta Barycka
KMP Siedlce
Wisła uwięziła 9 osób, Płock (04.08.2010)
Wczoraj wieczorem w miejscowości Drwały, gm. Wyszogród Wisła uwięziła 9 osób, która postanowiły urządzić sobie biwak nad brzegiem rzeki. Na ratunek ruszyły policyjne radiowozy i straż pożarna. Po szybkiej akcji strażaków cała dziewiątka i trzy psy znalazły się w bezpiecznym miejscu. W wodzie pozostały dwa samochody i przyczepy kempingowe.
Wszystko wydarzyło się wczoraj po godzinie 21.00. Informację o zdarzeniu policjanci otrzymali od strażaków. Na miejsce ruszyli policjanci z Wyszogrodu, w gotowości byli policyjni wodniacy.
Jak ustalili policjanci, patrolujący wały strażak informował biwakowiczów, że są po niewłaściwej stronie wału, i że jest to miejsce niebezpieczne, bo stan rzeki podnosi się. Mieszkańcy Pruszkowa zignorowali ostrzeżenia strażaka i biwakowali dalej, mimo że wśród dorosłych była dwójka dzieci w wieku 12 i 14 lat. Godzinę później stało się to co przewidział strażak. Podnosząca się Wisła odcięła drogę ucieczki, a biwakowiczów otaczała woda.
Strażakom udało się wszystkich bezpiecznie przetransportować na ląd, w miejscowej remizie zorganizowano im nocleg. Będący na miejscu policjanci sporządzili dokumentacje służbową, która trafi do zespołu wykroczeń i wydziału dochodzeniowego. Funkcjonariusze sprawdzą, czy zdarzenia wyczerpuje znamiona wykroczenia, oraz czy takim postępowanie opiekunowie nie narazili dzieci na niebezpieczeństwo.
Autor: sierż. szt Piotr Jeleniewicz
KMP Płock
Odzyskali skradzione byki, Radom (04.08.2010)
Policjanci z Jedlińska odzyskali byki które zostały skradzione w miniony piątek w gm. Jedlińsk. Pokrzywdzony kradzieżą gospodarz bez żadnych wątpliwości rozpoznał zwierzęta jako własne. Za kradzież zwierząt grozi do 5 lat pozbawienia wolności
30 lipca ok. godz. 22 .00 z obory w m. Klwaty gm. Jedlińsk skradziono 2 czteromiesięczne byki o wadze 150 kg każdy. Policjanci z Jedlińska wpadli na trop złodzieja i od razu sprawdzili należące do niego gospodarstwo w gm. Przytyk. W jednym z pomieszczeń ujawnili byczki. Właściciela gospodarstwa nie było w domu, a jego żona twierdziła, że nie wie co to za byki i skąd się wzięły. Pokrzywdzony kradzieżą gospodarz spod Jedlińska bez żadnych wątpliwości rozpoznał zwierzęta jako własne. Byki były w dobrym stanie i oddano je właścicielowi. Policjanci ustają jako doszło do kradzieży i poszukują właściciela gospodarstwa na terenie którego znaleziono byki.
Za kradzież zwierząt grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Autor: nadom. Katarzyna Kucharska
KMP Radom
Jechał pijany, bez praw jazdy, samochodem bez badań, Grójec (04.08.2010)
21 letni mieszkaniec gminy Pniewy kierował swoim samochodem mając ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Po sprawdzeniu mężczyzny w systemie okazało się , że nie posiada on prawa jazdy gdyż ma zatrzymane za jazdę po alkoholu i nie może prowadzić pojazdów mechanicznych do 2011 roku. Ponadto pojazd, którym poruszał się mężczyzna nie posiadał aktualnych badań technicznych i nie powinien poruszać się w takim stanie po drodze.
Wczoraj (03.08.3010) o godz. 21.00 policjanci z grójeckiej drogówki zauważyli samochód osobowy m-ki fiat, którego styl jazdy wskazywał na to, że kierowca może nie być trzeźwy. Po zatrzymaniu pojazdu do kontroli okazało się, że mężczyzna siedzący za kierownicom jest bardzo pijany (ponad dwa promile alkoholu w organizmie). Gdy został sprawdzony w policyjnym systemie okazało się, że posiada on zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych wszystkich kategorii do 2011. Samochód, którym się poruszał nie posiadał aktualnych badań technicznych i nie powinien znajdować się w takim stanie na drodze . Teraz mężczyzna odpowie nie tylko za kierowanie pomimo zakazu sadowego ale również za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości
Przypominamy za kierowanie samochodem w stanienie trzeźwości grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.
Autor: mł. asp. Katarzyna Wojewódzka
KPP Grójec
Małym powodzianom. Ostrów Mazowiecka (04.08.2010)
Wczoraj 3 sierpnia w Ośrodku Caritas Archidiecezji Warszawskiej "Przymierze" w Broku odbyło się wyjątkowe spotkanie promujące ideę bezpiecznych wakacji. W tym roku do ośrodka przyjechały dzieci z województwa świętokrzyskiego, z rejonów dotkniętych przez powódź.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji w ramach kampanii "Bezpieczne wakacje 2010" która jest jednym z elementów rządowego programu "Razem bezpieczniej" chcąc umilić czas małym powodzianom zorganizowało dla nich dzień pełen wrażeń.
Spotkanie rozpoczęła Pani Elżbieta Rusiniak - Naczelnik Wydziału Profilaktyki i Współpracy ze Społeczeństwem, która powitała wszystkich zebranych a w szczególności dzieci. Następnie sierż. Sławomir Stępień z Zespołu ds. Nieletnich i Patologii Komendy Powiatowej Policji w Ostrowi Mazowieckiej przeprowadził z dziećmi pogadankę w której poruszył kwestię właściwych zachowań, a także rozpoznawania i unikania wakacyjnych zagrożeń.
W spotkaniu udział wzięli także strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Ostrowi Mazowieckiej. Kapitan Dariusz Zadroga oraz starszy sekcyjny Rukat Łukasz uczyli dzieci zasad udzielania pierwszej pomocy, pokazywali do czego służy poszczególny sprzęt i jak zostaje wykorzystany podczas akcji. Dzieci bardzo chętnie brały udział w pokazach oraz zadawały pytania przybyłym strażakom.
Dużym zainteresowaniem cieszył się pokaz umiejętności psów policyjnych ostrowskiej komendy: Leona (specjalisty od wykrywania narkotyków) i Fanty (psa prewencyjnego) Pokaz wywarł ogromne wrażenie na młodej publiczności. Policjanci uczyli dzieci technik obronnych w celu uniknięcia pogryzień z udziałem psów. Poruszyli też ważną kwestię rozumienia zwierząt i odpowiedniego ich traktowania.
Jednak głównym i najbardziej wyczekiwanym punktem tego spotkania była dla dzieci wizyta polskiego boksera Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka . Było mnóstwo pytań, pamiątkowe zdjęcia oraz autografy.
Na zakończenie spotkania każde dziecko otrzymało upominki przygotowane przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Autor: sierż. Diana Parda
KPP Ostrów Maz.
Wypadek drogowy, Szydłowiec (04.08.2010)
Wczoraj wczesnym popołudniem (03.08.2010) około godziny 13.10 w miejscowości Dobrut Gm. Orońsko na trasie nr 7 doszło do zdarzenia polonez z oplem vectrą. Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu szydłowieckich policjantów wynika że pod jadący od strony Radomia samochód polonez ze stacji paliw wyjechał osobowy opel. W wyniku zderzenia śmierć na miejscu poniosła 64 letnia kobieta mieszkanka gm. Chlewiska pasażerka Poloneza. 48 - letni kierowca poloneza i drugi pasażer (52 lat) odnieśli obrażenia i zostali odwiezieni do szpitala w Radomiu. Kierujący oplem 33 letni mieszkaniec powiatu zwoleńskiego był trzeźwy i nie odniósł obrażeń. Szczegóły i okoliczności wypadku bada Komenda Policji w Szydłowcu.
Policjanci z Lipska wyjaśniają okoliczności tragicznej śmierci 62-letniego mężczyzny. Właściciel gospodarstwa najprawdopodobniej został porażony prądem elektrycznym, podczas koszenia trawnika na własnym podwórku.
Wczoraj 3.08. tuż przed godz. 19:00 we wsi Eugeniów gmina Siennmo doszło do nieszczęśliwego wypadku. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, 62-letni mężczyzna na własnej posesji kosił trawnik używając do tego kosiarki elektrycznej. W pewnym momencie mężczyzna zaczął głośno krzyczeć. Z domu wybiegła żona i zobaczyła leżącego na trawniku nieprzytomnego mężą. Pod jego ciałem przechodził przewód elektryczny, a obok stała unieruchomiona kosiarka. Kobieta natychmiast odłączyła przewód elekryczny z sieci i wezwała pogotowie ratunkowe. Lekarz przybyły na miejsce stwierdził zgon mężczyzny. Prokurator zarządził sekcję zwłok.
Autor: asp. Tomasz Wielicki
KPP Lipsko
Areszt za znęcanie się nad żoną, Lipsko (04.08.2010)
Lipscy policjanci zatrzymali pijanego awanturnika, który podczas kolejnej awantury domowej, ponownie zaatakował najbliższą mu osobę. Brutalne jego działanie doprowadziło do tego, że sąd zastosował tymczasowy areszt. Teraz grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
W niedziele (1.08) tuż po godz. 19:00 oficer dyżurny lipskiej komendy odebrał zgłoszenie o awanturze domowej w miejscowości Wiśniówek. Wszczął ją pijany mężczyzna. Natychmiast pod wskazany adres udali się policjanci. Tam zastali płaczącą kobietę i troje dorosłych dzieci. Podczas interwencji 49-latek był bardzo agresywny, nie chciał wykonywać poleceń mundurowych. Funkcjonariusze bardzo szybko opanowali sytuację i umieścili go w policyjnym pomieszczeniu dla zatrzymanych. Miał prawie 1,9 promila
Kobieta od dłuższego czasu była dręczona przez nadużywającego alkohol męża. W jej obronie zawsze stawali dwaj synowie i córka. Dręczyciel - małżonek niejednokrotnie bił, znieważał i wypędzał z domu swoją ofiarę. W jego ręce wpadały coraz to bardziej niebezpieczne przedmioty począwszy od łupki drewna spod pieca, aż po nóż kuchenny. Podejmowane były kolejne policyjne interwencje. Częste odwiedziny dzielnicowego, który założył i prowadził m. in. "Niebieską Kartę" dotycząca przemocy domowej. Kobieta jednak wycofywała się z prowadzenia przeciwko mężowi postępowania, myśląc, że w końcu się zmieni i zmądrzeje.
Jednak brutalne zachowanie męża zadecydowało o tym, że kobieta w końcu się przełamała. Kolejny raz została szarpana za ubranie i bita po całym ciele. Posypały się najgorsze wyzwiska. Jej życie zostało zagrożone. Była duszona rękoma przez sadystycznego męża. Groził, że ją zabije za pomocą metalowego drutu. Również i teraz dzieci stanęły po stronie matki, która postanowiła skończyć z patologią i przemocą w jej domu.
Dochodzeniowy zebrali dostateczne dowody i materiały w sprawie, a akta skierowali do prokuratury. Wczoraj (03.08) Sąd Rejonowy w Lipsku przychylił się do wniosku prokuratury i policji, gdzie zastosował wobec mężczyzny areszt. Najbliższy miesiąc spędzi za kratkami. Może trafić do więzienia nawet na 5 lat.
Autor: Tomasz Wielicki
KPP Lipsko
Dwa lata za włamanie, Siedlce (03.08.2010)
Dwa lata pozbawienia wolności – taką karę dostał mieszkaniec Siedlec za włamanie się do magazynu z artykułami budowlanymi, skąd zabrał materiały wykończeniowe.
W sobotę (31.08) około godziny 23.15, dyżurny siedleckiej komendy został powiadomiony, że nieznana osoba włamała się do magazynu z artykułami budowlanymi. Dzięki szybkiej interwencji policjantów, na miejscu zdarzenia został ujęty i zatrzymany na gorącym uczynku sprawca włamania. Jak się później okazało mężczyzna poprzez uszkodzenie dachu magazynu, wszedł do jego środka po czym zabrał stamtąd materiały wykończeniowe. Zatrzymany 37 – latka był już wcześniej karany za podobne przestępstwo. Wczoraj Prokurator Rejonowy w Siedlcach wymierzył mu karę, dwóch lat pozbawienia wolności.
Autor: st.sierż. Edyta Barycka
KMP Siedlce
Wakacyjny festyn rodzinny z policją, Lipsko (03.08.2010)
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Lipsku bawili się z dziećmi na festynie rodzinnym w Chotczy. Do wspólnej zabawy przygotowali szereg atrakcji, a dla jej uczestników przewidziano upominki i różne gadżety. Nie zabrakło również tematyki związanej z bezpiecznym wakacyjnym wypoczynkiem .
W niedzielę 2 sierpnia na terenie Zespołu Szkół Samorządowych w Chotczy odbył się festyn rodzinny pn. IV Piknik Nadwiślański "Bliżej natury – Chotcza 2010". Po raz kolejny uczestniczyli w nim policjanci i jako pierwsi zachęcili dzieci i rodziców do wspólnej zabawy. Na specjalnym stoisku policjanci prewencji i ruchu drogowego na początek zaprezentowali pokaz sprzętu służbowego. Dzieciaki zobaczyły z bliska radiowóz. Mogły usłyszeć jak przebiega korespondencja radiowa pomiędzy funkcjonariuszami, a dyżurnym na stanowisku kierowania lipskiej komendy. Poznały osobiste wyposażenie policjanta i urządzenie do badania stanu trzeźwości uczestników ruchu drogowego. Piknik to okazja, aby przypomnieć dzieciom jak bezpiecznie spędzić wolny czas od nauki w szkole. Szczególną uwagę zwrócono na tematykę dotyczącą pobytu nad wodą i w domu. Prace w gospodarstwie to duża skala zagrożeń dla najmłodszych. Policjanci prewencji i dzielnicowy z Posterunku Policji w Ciepielowie radzili rodzicom, jak ustrzec pociechy przed niebezpieczeństwami.
Powodzeniem cieszył się specjalnie przygotowany prze mundurowych konkurs dla dzieci z zakresu przepisów ruchu drogowego. Jego uczestnicy mogli sprawdzić swoją wiedzę, a także uzyskać porady i wyjaśnić wszelkie wątpliwości dotyczące poruszania się po drodze. Na jego zakończenie uczestnicy otrzymywali dyplomy oraz różne gadżety. Najlepszych nagrodzono nagrodami w postaci: rakiet do tenisa ziemnego, piłki m.in. do siatkówki, koszykówki, zestaw rakiet do badmintona oraz książki – "Kodeks młodego rowerzysty". Nagrody wręczyli organizator imprezy rodzinnej, Wójt Gminy w Chotczy, Janusz Witczak i sierż. szt. Andrzej Stolarek z Zespołu ds. Nieletnich lipskiej komendy.
Dalszy przebieg pikniku uatrakcyjnił pokaz tresury psów służbowych. Zgromadzeni widzowie obejrzeli występ przewodników: mł. asp. Marka Jarosza z psem "Triplan" i st. sierż. Marka Skorupę z pupilem "Apollo". "Treserzy" zademonstrowali kilka ćwiczeń z czworonogami, a mianowicie posłuszeństwo, aportowanie, pozorowany atak na przeciwnika, tropienie. Policjanci pokazali widzom, co należy zrobić i jak się zachować, aby obronić się przed atakiem groźnego psa, natomiast za występ otrzymali gromkie brawa.
Wszyscy uczestnicy festynu rodzinnego świetnie się bawili, a policjanci zadbali o ich bezpieczeństwo.
Autor: asp. Tomasz Wielicki
KPP Lipsko
Czuwają nad bezpieczeństwem pątników, Sokołów Podl. (03.08.2010)
Nad bezpieczeństwem pątników zmierzających do Częstochowy, czuwają sokołowscy policjanci. Wczoraj (02.08) przez powiat sokołowski przeszły dwie pielgrzymki.
Wczoraj od rana policjanci z sokołowskiej drogówki czuwali nad bezpieczeństwem pielgrzymów zmierzających do Częstochowy. Przez teren powiatu przeszły pielgrzymki drohiczyńska i białostocka. Pielgrzymka drohiczyńska na teren powiatu weszła już przedwczoraj i po noclegu w Sokołowie Podlaskim przeszła w kierunku powiatu węgrowskiego. Pielgrzymka białostocka, przechodziła wczoraj drogami na terenie gminy Ceranów i Kosów Lacki. Pątnikom, na całej trasie towarzyszą policjanci i czuwając nad ich bezpieczeństwem.
Około 15 sierpnia spodziewamy się kolejnej pielgrzymki, zmierzającej z Warszawy na Świętą Górę Grabarkę. Pielgrzymi będą nocowali w Repkach. Przez te dwa dni przejścia przez teren powiatu, również nad ich bezpieczeństwem czuwać będą sokołowscy policjanci.
asp.szt. Sławomir Tomaszewski
KPP w Sokołowie Podlaskim
Tragiczny finał szarpaniny, Radom (02.08.2010)
Radomscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn mających związek ze śmiercią 24-letniego radomianina. Jeden z nich został zatrzymany w kilkadziesiąt minut po zajściu, jeszcze gdy trwały oględziny miejsca zdarzenia.
W sobotę wieczorem (31.07) przed jednym ze sklepów na ul. Nowogrodzkiej doszło do szarpaniny między trzema mężczyznami. Przyczyną szarpaniny były trwające od ponad roku nieporozumienia między mężczyznami. Do podobnych sytuacji między nimi dochodziło już kilka razy.
W czasie sobotniego zajścia mężczyźni używali wobec siebie gazu łzawiącego. W pewnym momencie jeden z mężczyzn ugodził drugiego nożem. Rana okazał się śmiertelna. 24-latek zmarł w karetce pogotowia w czasie przewożenia do szpitala.
Miejsce zdarzenia została zabezpieczone przez radomskich policjantów. Oględziny zostały przeprowadzone pod nadzorem prokuratora z PR Radom-Wschód. Już w czasie prowadzonych oględziny został zatrzymany jeden z mężczyzn biorących udział w szarpaninie. 26-latek został osadzony w policyjnym areszcie. W niedzielę policjanci z wydziałów kryminalnego i dochodzeniowo-śledczego zatrzymali drugiego z mężczyzny – 30-latka, którego funkcjonariusze podejrzewają o pchnięcie nożem 24-latka. On również został osadzony w policyjnym areszcie. Funkcjonariusze zabezpieczyli również prawdopodobne narzędzie, którym ugodzono mężczyznę.
Mężczyźni są bardzo dobrze znani policji. Cała trójka była już wcześniej karana. Dalsze czynności z mężczyznami będzie dzisiaj prowadziła Prokuratura Rejonowa Radom – Wschód w Radomiu. Zarzuty będę przedstawianie po wynikach sekcji zwłok, która zostanie dzisiaj przeprowadzona.
Autor: mł. insp. Jacek Jóźwicki
KMP Radom
Zatrzymał go kosz na śmieci, Sokołów Podl. (02.08.2010)
Pijany kierowca skody felicia na odcinku drogi krajowej, ul. Kilińskiego, w Sokołowie Podlaskim, stracił panowanie nad pojazdem i zatrzymał się dopiero po przejechaniu przez znak drogowy i betonowy kosz na śmieci.
31 lipca około godz. 23.30, patrol drogówki otrzymał zgłoszenie, że na ul. Kilińskiego, droga krajowa nr 62, doszło do kolizji drogowej. Po przybyciu na miejsce policjanci stwierdzili, że uszkodzony jest znak „przejście dla pieszych” i rozbity jest betonowy kosz na śmieci. Obok tych zniszczeń stał samochód skoda felicia. Nikogo w pojeździe nie było. Drzwi do samochodu były otwarte, a w pojeździe były dokumenty świadczące, że właścicielem jest mieszkaniec gminy Jabłonna Lacka. Policjanci sprawdzili, czy w pobliżu nie ma osób, które brały udział w tym zdarzeniu. Wtedy zauważyli szybko oddalającego się młodego mężczyznę w kierunku ul. Jana Pawła II. Podjęty pościg zakończył się jego zatrzymaniem. Zatrzymany, 16-letni młodzieniec, przyznał się, że jechał tym samochodem, wspólnie ze swoimi kolegami. Koledzy gdzieś poszli, a on na nich czekał.
Po kilkunastu minutach pojawili się dwaj zaginieni koledzy. Obaj byli pijani. Właściciel samochodu, 18-letni mieszkaniec gminy Jabłonna Lacka, przyznał się, że kierował samochodem. Jadąc za szybko, stracił panowanie nad kierowanym samochodem i po wyjechaniu z łuku drogi uderzył w znak i betonowy śmietnik. Młody mężczyzna miał w organizmie 0,58 mg/l alkoholu, czyli 1,2 promila.
Policjanci zatrzymali młodemu kierowcy prawo jazdy. Otrzymał je w kwietniu tego roku. Uszkodzone auto trafiło na policyjny parking. Teraz na nieodpowiedzialnego kierowcę czeka sprawa sądowa. Odpowie za swoje bezmyślne zachowanie. Za przestępstwo to, może mu grozić nawet do dwóch lat więzienia.
Autor: asp.szt. Sławomir Tomaszewski
KPP w Sokołowie Podlaskim
Wypadki drogowe (31.07-01.08.2010)
Wypadek ze skutkiem śmiertelnym, Sierpc (31.07.2010)
Tuż po godzinie 7.00 w sobotni ranek na drodze krajowej nr 10 w miejscowości Kisielewo doszło do wypadku drogowego, w wyniku którego śmierć poniósł 32-letni mężczyzna. Z wstępnych ustaleń wynika, że na prostym odcinku drogi poza obszarem zabudowanym kierujący toyotą carina poruszający się w kierunku Warszawy z bliżej nieokreślonej przyczyny zjechał na lewy pas ruchu i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym z kierunku przeciwnego kierującym fordem fiesta. W wyniku zderzenia śmierć na miejscu zdarzenia poniósł kierowca fiesty 32-letni mieszkaniec powiatu wejcherowskiego. Z uwagi na obrażenia kierowca toyoty 42-letni mieszkaniec gminy Marki został przetransportowany śmigłowcem do szpitala zespolonego w Płocku, natomiast 38-letnia pasażerka i dwójka chłopców w wieku 4 i 2 lata zostali przewiezieni przez załogę karetki pogotowia do sierpeckiego szpitala. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane w ramach prowadzonego postępowania przez Komendę Powiatową Policji w Sierpcu pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Sierpcu.
Policjanci Komendy Powiatowej Policji w Sierpcu ponawiają swój apel. Zachowajmy rozwagę na drodze, pamiętajmy, że wolniej znaczy bezpieczniej. Dlatego lepiej zdjąć nogę z gazu, czasem dojechać na miejsce kilka minut później, ale szczęśliwie i bezpiecznie. Starajmy się planować przejazd w godzinach dziennych kiedy jesteśmy wypoczęci, natomiast w podróż w godzinach nocnych wybierajmy się tylko wtedy gdy musimy. Podczas dłuższej podróży nie zapominajmy o przerwach na odpoczynek.
Dzisiaj (31.07) o godz. 8:05 o duży szczęściu może powiedzieć 59 letni mieszkaniec Łomianek który podróżując wraz ze swoją 15 letnią córką na trasie krajowej 79 w miejscowości Strykowice Górne uczestniczył w zdarzeniu drogowym. Zwoleńska Policja sprawdza jak doszło do tego wypadku.
Dzisiaj o godz. 08:05 dyżurny KPP w Zwoleniu otrzymał zgłoszenie, że w miejscowości Strykowice Górne trasa krajowa 79 doszło do wypadku drogowego. Natychmiast na miejsce skierowano policjantów zwoleńskiej drogówki. Będący na miejscu policjanci, ustalili, że kierujący samochodem Volvo 59 letni mieszkaniec Łomianek jadąc od Warszawy w kierunku Zwolenia z nieustalonych przyczyn zjechał na lewy pas ruchu i doprowadził do wywrócenia pojazdu. Kierowca oraz jego 15 letnia córka zostali ranni. Po udzieleniu pomocy medycznej mężczyzna pozostał na miejscu lecz jego córka została przewieziona do szpitala w Radomiu. Tam po przeprowadzonych szczegółowych badaniach okazało się ,że jest lekko poobijana i już opuściła szpital. Całkowitemu zniszczeniu uległ jedynie samochód którym podróżowali. Sprawdzane są wszelkie okoliczności które pozwolą wyjaśnić jak doszło do tego zdarzenia.
Autor: asp. Waldemar Kucharczyk
KPP w Zwoleniu
Wypadek drogowy, Sokołów Podl. (02.08.2010)
Kierowane przez 29-letniego mieszkańca Sokołowa Podlaskiego auto wypadło z drogi i zatrzymało się na dachu. Kierowca zmarł na miejscu. Jak wszystko na to wskazuje był pijany i nie posiadał prawa jazdy.
1 sierpnia około godz. 7.30, Oficer Dyżurny sokołowskiej Policji, otrzymał zgłoszenie o wypadku przy trasie Sokołów Podlaski-Kosów Lacki, w rejonie miejscowości Budy Kupientyńskie. O wypadku powiadomił mieszkaniec Sokołowa, który przejeżdżając przez Budy Kupientyńskie, zauważył leżący na dachu samochód, a obok niego stojące dwie osoby – mężczyznę i kobietę.
Przybyłe na miejsce służby ratownicze, stwierdziły zgon, mężczyzny, znajdujące się w samochodzie. Jak się później okazało – właściciela tego samochodu i zarazem kierowcy. Pasażerowie, z niegroźnymi obrażeniami zostali przewiezieni do szpitala.
Według wstępnych ustaleń, vw passat jechał w kierunku Kosowa Lackiego. Niestety, z nieznanych przyczyn, po wyjechaniu z łuku drogi, kierowca stracił panowanie nad kierowanym pojazdem i zjechał do przydrożnego rowu. Z rowu został wyrzucony i po przekręceniu się o 180 stopni względem kierunku jazdy, zatrzymał się na dachu.
Niestety, od wszystkich osób była wyczuwalna wyraźna woń alkoholu. Została już pobrana krew na jego zawartość w organizmie. Badania laboratoryjne wykażą o stężeniu alkoholu we krwi. Kierujący samochodem 29-letni mieszkaniec Sokołowa Podlaskiego nie posiadał prawa jazdy.
Autor: asp.szt. Sławomir Tomaszewski
KPP w Sokołowie Podlaskim
Uratowali psa zamkniętego w mieszkaniu, Radom (01.08.2010)
Radomscy policjanci wspólnie ze strażakami uratowali psa, którego właściciel zamknął w mieszkaniu. Zwierzę trafiło do schroniska. W sobotę po godz. 10 oficer dyżurny odebrał telefon od mieszkanki Radomia z informacja, iż na drugim piętrze w wieżowcu przy ul. Żeromskiego od kilku dni słychać wycie psa. Według relacji kobiety pies też co jakiś czas wychodził samotnie na balkon.
Na miejsce pojechał patrol z wydziału interwencyjnego radomskiej komendy. Funkcjonariusze rzeczywiście zauważyli na balkonie psa. Drzwi od mieszkania były zamknięte. W mieszkaniu obok nikt nie mieszkał, więc nie było możliwości przejścia balkonami.
Policjanci wezwali na pomoc straż pożarną. Funkcjonariusz i strażak weszli do mieszkania, z którego zabrali psa. Zwierzę pozostawało w mieszkaniu bez wody i jedzenia. Bardzo wychudzonego mieszańca zabrał pracownik schroniska. Właściciel mieszkania nie pokazywał się w nim od kilku dni, nie można było także zawiązać z nim kontaktu. Dalsze postępowanie będzie prowadził drugi komisariat policji.
Autor: nadkom. Katarzyna Kucharska
KMP Radom
Pościg za nietrzeźwym kierującym, Zwoleń (01.08.2010)
W sobotę (31.07) o godz. 15:20 po krótkim pościgu ulicami Zwolenia policjanci zatrzymali kierowcę vw polo. Jak się okazało kierowca, 38-letni mieszkaniec województwa lubelskiego miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie.
W sobotę o godz. 15:20 dyżurny KPP w Zwoleniu otrzymał zgłoszenie, że krajową 12 od Radomia w kierunku Puław jedzie vw polo koloru bordowego, a kierujący może być nietrzeźwy. Natychmiast na miejsce skierowano policjantów zwoleńskiej prewencji. Policjanci w centrum miasta na ul. Wojska Polskiego w Zwoleniu zauważyli samochód odpowiadający zgłoszeniu jadący w kierunku Puław. Policjanci przystąpili do jego zatrzymania. Kierowca nie reagował na dawane przez policjantów sygnały do zatrzymania, skręcił w ulicę Perzyny a następnie Bogusza. Na ulicy 11-go Listopada zatrzymał pojazd, pozostawiając w nim swojego kompana i podjął ucieczkę pieszo. Policjanci nie dali za wygrane i po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów zatrzymali uciekającego kierowcę
Jak się okazało 38 letni kierujący mieszkaniec województwa lubelskiego zakupił samochód w Radomiu i tak się z niego ucieszył ,że ze swoim 46 letnim kompanem postanowił to uczcić. Po przebadaniu kierującego oraz pasażera na stan trzeźwości okazało się, że są pijani i mają prawie po 2 promile alkoholu w organizmie. Kierującemu zatrzymano uprawnienia do kierowania. Za swoje poczynania odpowie przed Sądem.
Autor: asp. Waldemar Kucharczyk
KPP w Zwoleniu
Zabezpieczone samochody broń i amunicja, Ostrołęka (31.07.2010)
Na jednej z posesji w powiecie ostrołęckim policjanci znaleźli dwa vw passaty z przerobionymi i usuniętymi znakami identyfikacyjnymi, broń palną i gazową, amunicję, proch strzelniczy ora granaty ręczne. Wybuchowe znalezisko zabezpieczyli saperzy. Mężczyzna zostało osadzony w policyjnym areszcie
W miniony piątek policjanci z Posterunku Policji w Goworowie oraz Wydziału Kryminalnego KMP w Ostrołęce przeszukali pomieszczenia mieszkalne i gospodarcze należące do 53 letniego mieszkańca powiatu ostrołęckiego. W jednym z pomieszczeń funkcjonariusze znaleźli spalony wrak samochodu vw passat z usuniętymi numerami fabrycznymi. Natomiast na posesji stał zaparkowany inny passat z przerobionymi cechami identyfikacyjnymi. Ponadto policjanci znaleźli i zabezpieczyli karabin Mauser 98K pochodzący z okresu II wojny światowej, 3 jednostki broni gazowej różnego kalibru oraz amunicję karabinową, pistoletową i gazową, a także proch strzelniczy pochodzący z posiadanej amunicji. Dodatkowo policjanci zabezpieczyli dwa granaty ręczne F1. O znalezisku powiadomiono saperów. Na miejsce przyjechał Patrol Saperski z jednostki w Kazuniu, którzy zabezpieczyli niebezpieczne materiały. Mężczyzna zostało osadzony w policyjnym areszcie.
Postępowanie w powyższej sprawie prowadzą policjanci z Wydziału Dochodzeniowo Śledczego KMP w Ostrołęce.
Autor: st. sierż. Bożena Piersa
KMP Ostrołęka
Podczas transportu zapaliła się butla z gazem, Lipsko (31.07.2010)
Mężczyzna, który przewoził samochodem dostawczym butle napełnione gazem propan-butan uległ poparzeniu. Jedna z butli zapaliła się w zamkniętej skrzyni ładunkowej. Z powodu zdarzenia policjanci lipskiej drogówki wprowadzili ruch wahadłowy.
Wczoraj 30.07 przed południem w Lipsku na ruchliwym odcinku drogi 747doszło do niecodziennego wydarzenia. Dyżurny otrzymała telefoniczną informację, że na ulicy Turystycznej koło zalewu, pali się samochód którym przewożono butle gazowe.
Niezwłocznie na miejscu pojawiły się dwa patrole mundurowych. Policjanci ustalili, że samochodem dostawczym citroen, kierował 46-letni mieszkaniec Lipska. Na skrzyni ładunkowej kierowca przewoził 14 butli napełnionych gazem propan-butan. Podczas transportu prawdopodobnie doszło do rozszczelnienia jednej z butli. Z nieustalonych dotąd przyczyn butla zapaliła się. Ogień szybko rozprzestrzenił się po wnętrzu nadwozia. Kierowca zdążył jeszcze zatrzymać samochód na jezdni i wyskoczył z kabiny. Uległ jednak poparzeniu twarzy i rąk. Został przewieziony do szpitala.
Również na miejscu niezwłocznie pojawił się zastęp JRG lipskiej straży. Dzięki szybkiej akcji nie doszło do grożącej eksplozji pozostałych butli. Pojazd i butle zostały zabezpieczone do badań. Sprawdzamy też czy zostały przestrzegane przepisy bhp. O zdarzeniu została poinformowana Państwowa Inspekcja Pracy.
Policjanci z Lipska badają okoliczności zdarzenia.
Autor:asp. Tomasz Wielicki
KPP Lipsko
Psy ponownie pogryzły 30-letnią radomiankę, Radom (30.07.2010)
W środę po południu mieszkająca na ul. Mroza kobieta wracała ze swoim psem ze spaceru, kiedy z mieszkania jej sąsiada za wychodzącym mężczyzną wybiegły 2 psy i zaatakowały jej owczarka. Kobieta próbowała rozdzielić gryzące się zwierzęta, następnie ze swoim psem uciekła do mieszkania. Na miejsce wezwany został patrol Policji. Kiedy policjanci rozmawiali przed blokiem z kobietą w obecności kilku osób z sąsiedztwa z klatki schodowej ponownie wybiegł amstaff oraz mieszaniec amstaffa i pittbula, które od razu zaatakowały kobietę. Policjanci użyli wobec groźnych zwierząt gazu, jednak nawet wtedy psy nie przestały atakować kobiety, dopiero widok owczarka pokrzywdzonej odwrócił uwagę psów, które odbiegły w jego stronę. Kobieta doznała ran szarpanych i jest poobijana.
Jak się okazało 52-letni właściciel psów był pijany. Blisko miesiąc temu pokrzywdzona kobieta pogryziona była przez te same psy. Wtedy policjanci z Komisariatu III Policji skierowali do sądu wniosek o ukaranie właściciela psów za niezachowanie należytej ostrożności przy trzymaniu zwierząt. Mężczyzna ukarany został grzywną. Teraz ponownie odpowie z art. 77 kodeksu wykroczeń.
Autor: nadkom. Katarzyna Kucharska
KMP Radom
W bieliźnie ukrył 55 torebek amfetaminy, Sochaczew (29.07.2010)
Policjanci z Rybna w trakcie kontroli drogowej u 21-letniego mieszkańca gminy Rybno znaleźli w bieliźnie 55 torebek z amfetaminą. Mężczyzna usłyszał zarzut wprowadzania do obrotu środków odurzających. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.
Policjanci z posterunku w Rybnie pełnili służbę nocną, gdy o 23.30 zatrzymali do kontroli drogowej pojazd prowadzony przez 21-letniego mieszkańca gminy Rybno. Pojazd nie był na niego zarejestrowany, nie posiadał też ubezpieczenia. Kierowca był bardzo nerwowy, co wzbudziło podejrzliwość stróżów prawa. Policjanci postanowili przeprowadzić kontrolę osobistą, w czasie której ujawnili w bieliźnie kierowcy 55 torebek z zawartością amfetaminy. Mężczyznę zatrzymano i osadzono w policyjnym areszcie.
Wczoraj prokurator przedstawił mężczyźnie zarzut wprowadzania do obrotu środków odurzających. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.
Odzyskane tiry, Radom (29.07.2010r.)
Trzy najbliższe miesiące spędzi w areszcie 47-letni mieszkaniec Kozienic, którego „kryminalni” zatrzymali w czasie przerabiania kradzionej naczepy. Funkcjonariusze odzyskali też inne kradzione pojazdy. Wartości odzyskanego mienia to kwota rzędu 600 tys. zł.
Pod koniec ubiegłego tygodnia policjanci z Referatu ds. Przestępczości Przeciwko Mieniu Wydziału Kryminalnego KMP Radom wraz z funkcjonariuszami Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji w Pionkach weszli na teren ZPS „Pronit”, gdzie przeszukali jedną z firm działającą na tym obiekcie. W czasie działań, na gorącym uczynku usuwania napisów na naczepy należącej jednej z firm transportowych, zatrzymali 47-latka. Jak się okazało naczepa ta została skradziona 18 lipca z parkingu we Wsoli.
W toku przeszukania ujawniono inne kradzione pojazdy, m.in. naczepę firmy z Rumunii, która została skradziona w grudniu ubiegłego roku w Iłży. Policjanci mają podejrzenie, iż inne zabezpieczone na terenie firmy części i przedmioty także pochodzą z kradzieży, tym np. części od naczep, plandeki a także cysterna. Część z nich miała usunięte tabliczki znamionowe. Obecnie trwają czynności zmierzające do ustalenia zabezpieczonych rzeczy.
Jak ustali policjanci naczepy oraz auta miały w całości lub częściach być sprzedawane. Zatrzymany mężczyzna został przez Sąd Rejonowy w Zwoleniu tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy. Grozi mu do 5 lat więzienia. Wcześniej był już karany za oszustwa.
mł. insp. Jacek Jóźwicki
KMP Radom
Zatrzymał po służbie, Radom (29.07.2010)
Będący po służbie policjant z Wydziału Kryminalnego radomskiej komendy zatrzymał dwóch mężczyzn, którzy kradli elementy wyposażenia auta.
We wtorek popołudniu jadąc po służbie do domu policjant z Referatu ds. Przestępczości Przeciwko Mieniu Wydziału Kryminalnego KMP Radom zauważył na skrzyżowaniu ul. Słowackiego i Kwiatkowskiego mężczyznę, który dziwnie się zachowywał: patrzył w boki i obserwował otoczenie. W pewnym momencie pobiegł w stronę parkingu przed sklepem z dywanami i ze stojącej na placu toyoty skradł antenę CB. Po kradzieży mężczyzna uciekł w stronę ul. Giserskiej.
„Kryminalny” widząc zdarzenie zawrócił samochód i pojechał za mężczyzną. Gdy zauważył, że wsiada do opla stojącego na przystanku autobusowym zajechał mu drogę, dobiegł do pojazdu, okazał legitymację służbową i wyciągnął kluczyki ze stacyjki.
W pojeździe zatrzymał dwóch mężczyzny – 27- i 33-latka. Mężczyźni zostali osadzeni do wyjaśnienia w PPdOZ. 27-latek będzie odpowiadał za kradzież, za co grozi mu do 5 lat więzienia.
mł. insp. Jacek Jóźwicki
KMP Radom
Z młotkiem na brata, Sokołów Podlaski (28.07.2010)
Awantura domowa pomiędzy braćmi mogła zakończyć się tragicznie, gdyby nie interwencja policji. W czasie braterskiej „dyskusji” w ruch poszedł bowiem młotek…
Wczoraj (27.07) Około godz. 18.15 dyżurny sokołowskiej Policji otrzymał zgłoszenie o awanturze pomiędzy braćmi na terenie gminy Sokołów Podlaski. Patrol, który przyjechał na miejsce zastał 32-letniego mężczyznę, który oświadczył, że przed chwilą został zaatakowany przez młodszego o 10 lat brata młotkiem i uderzony w głowę. Na głowie miał widoczne skutki braterskiej sprzeczki. Na szczęście uderzenie nie było na tyle silne i pomoc lekarska była niepotrzebna.
Z pomocą pobitemu przyszli jego bracia, którzy obezwładnili awanturnika. Był pijany. W organizmie miał ponad dwa promile alkoholu. Nic nie wskazywało, że będzie spokojny. W trakcie policyjnej interwencji, cały czas zachowywał się agresywnie wobec pobitego brata. Aby zapobiec dalszej agresji, dalszą część wieczoru spędził w policyjnej „wytrzeźwiałce”. Tam miał czas na przemyślenie swojego zachowania.
Do groźnie wyglądającego wypadku doszło wczoraj (27.07) na drodze krajowej nr 62 pomiędzy miejscowościami Kupientyn a Suchodół. Podczas wyprzedzania doszło do bocznego zderzenia volvo i toyoty. Volvo zatrzymało się na przydrożnym drzewie, a toyota wpadła do rowu.
Do zderzenia doszło na prostym odcinku drogi. Pojazdy jadące w kierunku miejscowości Suchodół, dojeżdżały właśnie do wzniesienia. Na jezdni namalowane były oznaczenia poziome z ciągłą linią. Oznaczenia te nie przeszkadzały jednak kierowcy volvo, do rozpoczęcia manewru wyprzedzania toyoty z przyczepką. Z nieznanych przyczyn, w trakcie wyprzedzania, volvo uderzyło w bok toyoty. Po zderzeniu oba pojazdy zjechały na lewe pobocze. Volvo zatrzymało się na przydrożnym drzewie, a toyota z przyczepką w rowie.
Aby udzielić pierwszej pomocy kierowcy volvo i wydostać go z rozbitego auta, strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu. Kierowcę volvo, 42-letniego mieszkańca gminy Sterdyń, z obrażeniami ciała, niezagrażającymi życiu przewieziono do szpitala.
Kierowca toyoty był trzeźwy. Od kierowcy vovlo pobrano krew do badań na zawartość alkoholu. Przyznał się policjantom, że wcześniej pił wódkę, lecz samochodem nie on kierował, a jakiś jego kolega.
Autor: asp.szt. Sławomir Tomaszewski
KPP Sokołów Podlaski
Bezpieczny przejazd - zatrzymaj sie i żyj, Płock (28.07.2010)
Pod takim hasłem kolejny już raz płoccy policjanci wspólnie z kolejarzami chcą ostrzegać kierowców, aby ci prawidłowo przejeżdżali przez przejazdy kolejowe. Dziś (28.07) i jutro w całym regionie będzie można zobaczyć mundurowych w pobliżu torowisk.
Policjanci i przedstawiciele kolei będą rozdawać ulotki i rozmawiać z kierowcami. Zawsze w okresie wakacji prowadzimy takie działania, na szczęście na terenie działania KMP w Płocku od wielu lat nie doszło do poważnego zdarzenia na torach.
Wiosną płocka prewencja przygotowała dynamiczną symulację, podczas której pojedynczy wagon jadący z prędkością zaledwie około 35 km/h staranował wjeżdżające na tory auto. Droga hamowania prawdziwego składu z lokomotywą wynosi około kilometra. Zanim wjedziesz na tory zatrzymaj się i sprawdź czy nie nadjeżdża pociąg. W zderzeniu z rozpędzonym pociągiem kierowca i pasażerowie nie mają żadnych szans na przeżycie. (P).
autor: sierż. szt. Piotr Jeleniewicz
KMP Płock
Fałszywy policjant w areszcie, Siedlce (27.07.2010)
W policyjnym areszcie zatrzymano 32-letniego mieszkańca gm. Skórzec (pow.siedlecki), który w dniu 24.07 w miejscowości Kotuń (pow. siedlecki) działając wspólnie z trzema innymi mężczyznami zatrzymał poruszającego się skuterem nieletniego i podając się za funkcjonariusza policji zażądał o nieletniego 500 złotych jako rzekomego mandatu za jazdę bez dokumentów. Powiadomieni o tym zdarzeniu policjanci już w dniu 26.07 ustalili tożsamość fałszywego funkcjonariusza. O jego losie w najbliższy czasie zadecyduje prokurator. Za popełnione przestępstwo grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
W sobotę (24.07) około godz. 22.00 jadącemu skuterem przez miejscowość Kotuń 15-latkowi zajechał drogę samochód renault megan. Z pojazdu tego wysiadł mężczyzna i powiedział, że jest funkcjonariuszem policji, a następnie zażądał od nieletniego okazania dokumentów. Gdy zatrzymany „do kontroli” kierowca skutera oświadczył, że nie ma przy sobie dokumentów, podający się za funkcjonariusza mężczyzna zażądał od niego 500 złotych rzekomego mandatu. Wtedy na miejscu zjawiło się dwóch innych nieletnich, którzy byli znajomymi 15-latka, a całe zdarzenie obserwowali z pewnej odległości. Fałszywy policjant widząc, że nieletni nie ma przy sobie kwoty, której zażądał jednemu z nich zabrał 13 złotych, oraz chciał skraść telefon komórkowy i skutera. W czasie całej rozmowy pokrzywdzeni byli zastraszani przez napastnika i inne osoby przebywające w samochodzie, że zostaną wywiezieni do lasu i zakopani w workach. Widząc, że oprócz zrabowanych 13 złotych nieletni nic więcej nie posiadają mężczyźni oddalili się autem z miejsca zdarzenia. Powiadomieni o tym przestępstwie funkcjonariusze ustalili tożsamość fałszywego funkcjonariusza. Okazało się, że jest to 32-letni mieszkaniec sąsiedniej gminy Skórzec. Został on zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. O jego losie w najbliższym czasie zadecyduje prokurator. Za popełnione przestępstwo wymuszenia rozbójniczego grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Pracujący przy tej sprawie funkcjonariusze zmierzają do zatrzymania trzech pozostałych jego kompanów.
autor: kom. Jerzy Długosz
KMP w Siedlcach
Łup zakopał w lesie, Białobrzegi (27.07.2010r.)
Wczoraj (26.07) białobrzescy kryminalni zatrzymali 17 latka z gm. Stara Błotnica, który w piątkowe popołudnie włamał się do mieszkania w Starym Goździe. Młody przestępca przeciął zamek w drzwiach kotłowni, a następnie po wejściu do mieszkania ukradł oszczędności właścicieli.
W piątek wieczorem dyżurny białobrzeskiej komendy Policji otrzymał zgłoszenie, że w Starym Goździe, gm. Stara Błotnica miało miejsce włamanie do mieszkania. Policjanci na miejscu potwierdzili zgłoszenie. Ustalili, że sprawca przeciął zamek w drzwiach od kotłowni, a następnie wtargnął do mieszkania skąd ukradł oszczędności. Na miejscu policjanci przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli ślady.
Wczoraj (26.07) białobrzescy policjanci ustalili, że włamywaczem jest 17 latek z gm. Stara Błotnica. Został on zatrzymany. Przyznał się do włamania i kradzieży pieniędzy. Wskazał policjantom miejsce, w którym schował skradzione pieniądze. Zakopał je w pobliskim lesie. Białobrzescy kryminalni ustalili, że 17 letni przestępca miał dwóch wspólników, 15 letnich kolegów. Cała trójka znana jest białobrzeskim policjantom. Byli wcześniej karani za kradzieże i włamania.
Policjanci odzyskali większość ukradzionych pieniędzy. Pozostałe przestępcy zdążyli wydać.
Pieniądze policjanci oddali pokrzywdzonemu.
17 latek odpowie jako dorosły za kradzież z włamaniem. Za popełnienie takiego przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności nawet do 10 lat. Dwóch 15 latków odpowie przed Sądem dla Nieletnich.
autor: mł.asp. Łukasz Gutkiewicz
KPP Białobrzegi
Wypadek w Gzowie, Pułtusk (26.07.2010)
W sobotę (24.07) w miejscowości Gzowo gm. Pokrzywnica, kierujący busem 30 - latek podczas manewru wyprzedzania potrącił dwie piesze. 17 letnia dziewczyna zginęła na miejscu.
Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku został powiadomiony, że w miejscowości Gzowo doszło do wypadku drogowego. Kierujący samochodem ciężarowym renault 30 letni mężczyzna mieszkaniec gm. Różan podczas wyprzedzania innego pojazdu stracił panowanie nad ciężarówką. Uderzył w dwie idące poboczem dziewczyny, a następnie w drzewo, po czym zbiegł z miejsca zdarzenia. Przybyły na miejsce patrol policji po krótkim pościgu zatrzymał sprawcę. Jak się okazało poszkodowanymi były dwie siostry - 21 i 17 letnia, mieszkanki Gzowa. Niestety młodsza z sióstr zginęła na miejscu, a druga została ranna, jej życiu nie zagraża obecnie niebezpieczeństwo. Z relacji świadków wynika, że dziewczyny szły poboczem, kiedy zauważyły, że na drodze dzieje się coś złego zaczęły uciekać w kierunku pobliskiego przystanku autobusowego lecz niestety nie zdążyły.
Z wstępnych ustaleń wynika, że prawdopodobnie kierowca jechał z dużą prędkością i był nietrzeźwy. Obecnie przebywa on w pułtuskim szpitalu, ponieważ doznał obrażeń ciała. Jest pilnowany przez funkcjonariuszy. Ze szpitala bez wątpienia trafi do aresztu i za swój czyn odpowie przed sądem.
Autor: Anna Prus
KPP Pułtusk
Niecodzienna kolekcja, Grójec (26.07.2010)
50 letni mieszkaniec jednego z wareckich osiedli w swoim mieszkaniu przechowywał granat F1 z okresu II wojny światowej oraz kilkadziesiąt sztuk amunicji różnego kalibru. Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie, gdzie usłyszał zarzuty posiadania bez zezwolenia broni palnej i amunicji. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.
W piątek (24.07) kilka minut po godz. 10.00 policjanci z Warki otrzymali informację, że mieszkaniec jednego z wareckich osiedli przechowuje w swoim mieszkaniu niecodzienną kolekcje składającą się z pocisków i granatów z okresu II wojny światowej. Po otrzymaniu tej informacji policjanci z Warki, wspomagani przez swoich kolegów z komendy w Grójcu natychmiast udali się do mieszkania mężczyzny. Gdy weszli do mieszkania ich oczom ukazała się kolekcja kilkudziesięciu sztuk amunicji, granat oraz dwie sztuki broni. Do zabezpieczenia „kolekcji” została wezwania grupa sapersko-pirotechniczna. Część mieszkańców bloku - ze względu na bezpieczeństwo - została ewakuowana z mieszkań. Sprawca całego zdarzenia został zatrzymany w policyjnym areszcie, gdzie usłyszał zarzuty posiadania bez zezwolenia broni palnej i amunicji. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.
Autor: st. sierż. Katarzyna Hajdenrajch-Wojewódzka
KPP Grójec
Posiadacz nielegalnej broni w areszcie, Siedlce (22.07.2010)
Wczoraj (21.07) policjanci z PP w Mordach (pow. siedlecki) w czasie przeszukania przeprowadzonego u jednego z mieszkańców tej miejscowości odnaleźli jednostkę broni palnej tzw. samoróbkę. Na jej posiadanie 32 – letni mężczyzna nie posiadał pozwolenia. Prowadzący sprawę ustalają do jakich celów była ona wykorzystywana przez zatrzymanego. Przestępstwo to zagrożone jest karą do 8 lat pozbawienia wolności.
Obowiązujące w naszym kraju przepisy ograniczają dostęp obywateli do broni palnej. Wielu mieszkańców, mając świadomość tego, na własna rękę próbuje obejść przepisy pozyskując taką broń z nielegalnych źródeł. Jednak jak wskazuje doświadczenie, użytkowanie broni przez osoby nieupoważnione bardzo często kończy się tragicznie. Również często broń taka wykorzystywana jest do innego przestępczego procederu, jakim jest kłusownictwo leśne. Wczoraj w godzinach popołudniowych policjanci z PP w Mordach przeprowadzili przeszukanie u jednego z mieszkańców tej miejscowości. Jak wynikało z informacji uzyskanych przez policjantów, mężczyzna może posiadać nielegalną broń. Informacja uzyskana przez funkcjonariuszy potwierdziła się w całości. Podczas przeszukania odnaleziono jednostkę broni tzw. samoróbkę oraz amunicję KBKS. Jej właściciel przebywa obecnie w policyjnym areszcie. Prowadzący sprawę ustalają, do jakich celów była ona wykorzystywana przez zatrzymanego. Za nielegalne posiadanie broni grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
autor: kom. Jerzy Długosz
KMP w Siedlcach
Film dzięki uprzejmości TV SIEDLCE
Błyskawicznie zatrzymany, Garwolin (22.07.2010)
Garwolińscy policjanci zatrzymali 25-latka, który napadł na jeden ze sklepów w Reducinie. Zamaskowany ukradł kilkaset złotych i uciekł. Został zatrzymany kilkadziesiąt minut później. Osadzono go w policyjnym areszcie.
21 lipca w miejscowości Reducin. pow. Garwolin 25 letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego wszedł do sklepu spożywczego z założoną na głowie kominiarką trzymając w ręku broń długą i mierząc w kierunku ekspedientki zażądał wydania pieniędzy. Kobieta oddała mu kilkaset złotych, po czym sprawca uciekł. W wyniku akcji blokadowo-pościgowej garwolińscy policjanci zatrzymali sprawcę i odzyskali pieniądze pochodzące z rozboju.
Sprawca osadzony w Policyjnie Izbie Zatrzymań do dyspozycji Prokuratury Rejonowej w Garwolinie.
autor: Witosław Skoroszewski.
KPP Garwolin
Nożyczkami w ojca, Węgrów (22.07.2010)
Węgrowscy policjanci zatrzymali 25 letniego mieszkańca Węgrowa po tym, jak pchnął nożyczkami własnego ojca.Sąd Rejonowy w Węgrowie na wniosek Prokuratury Rejonowej, tymczasowo go aresztował.
Dyżurny węgrowskiej komendy został powiadomiony, że do szpitala trafił mężczyzna z raną kłutą klatki piersiowej. W wyniku natychmiast podjętych czynności ustalono, że rany mężczyzna został ugodzony nożyczkami przez własnego syna. Podejrzewany mężczyzna podszedł do siedzącego w fotelu ojca i nagle, bez powodu, wbił nożyczki w klatkę piersiową ojca. Sprawca, w obawie przed konsekwencjami swojego zachowania uciekł z domu jednak, już po dwóch godzinach, został zatrzymany i umieszczony w policyjnym areszcie.
Decyzją sądu, podejrzewany mężczyzna został tymczasowo aresztowany. Za popełnione przestępstwo grozi mu wieloletnie więzienie.
autor: mł.asp. Tomasz Pietruczanis
KPP Węgrów
Sprawca śmiertelnego wypadku zatrzymany, Przysucha (22.07.2010 r.)
Przysuscy kryminalni ustalili i zatrzymali sprawcę śmiertelnego potrącenia 55-letniego mężczyzny, Mężczyzna, który potrącił rowerzystę nie udzielił mu pomocy i odjechał. Kryminalni, którzy zajmowali się sprawą ustalenia sprawcy tego wypadku drogowego po kilkunastu godzinach działań zatrzymali sprawcę śmiertelnego potrącenia
Do wypadku doszło w niedzielę (18.07.) o godz. 21.56. w miejscowości Antoniów gm. Gielniów. Nieznany wówczas sprawca potrącił jadącego rowerem 55-latka i nie udzielając mu pomocy odjechał z miejsca zdarzenia. Rowerzysta w wyniku odniesionych podczas wypadku obrażeń zmarł.
Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Na podstawie zebranych śladów ustalili markę oraz typ samochodu, którym poruszał się sprawca. Sprawdzając właścicieli takich pojazdów dotarli do 35-latka, który w stodole na posesji swojej znajomej ukrył samochód i zacierał ślady, które mogłyby dowodzić o jego udziale w zdarzeniu. Zdążył już wymienić szybę w samochodzie oraz naprawić reflektor. Wczoraj (21.07.) sąd zastosował wobec sprawcy trzymiesięczny areszt .
Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Autor: nadkom. Tamara Bomba
KPP Przysucha
Nocny spacer pijanej matki, Płock (22.07.2010)
Dziś rano policjanci podczas przeprowadzania innej interwencji zauważyli siedzącą na chodniku kobietę, a koło niej małe dziecko. Szybko okazało się, że matka malucha jest pijana.
O godzinie 3.40 ktoś wezwał policję na ulicę Sienkiewicza. Powodem zgłoszenia było zakłócenie ciszy nocnej. Kiedy na miejscu zjawili się mundurowi młodzi ludzie głośno dyskutujący na ulicy wsiedli w samochody i odjechali. Policjantów zainteresowała kobieta, która kilka metrów dalej siedziała na chodniku, a obok niej było małe dziecko.
36-letnia letnia płocczanka powiedziała, że to jej dziecko, a siedzi na chodniku bo jest pijana. Alkomat potwierdził jej słowa, w organizmie miała ponad 1,6 promila alkoholu. Policjanci skontaktowali się matką chrzestną dziecka, która zaopiekowało się dwulatkiem. Kobieta została zatrzymana do wytrzeźwienia, a policjanci sprawdzą czy takie zachowanie matki nie nagroziło dziecka na żadne niebezpieczeństwo.
autor: Piotr Jeleniewicz
KMP Płock
Poza okiem kamery, Płock (22.07.2010)
Dwóch ochroniarzy jednej z galerii na Podolszycach, tak pilnowało powierzonego im mienia, że w niewyjaśnionych okolicznościach zginęły cztery plazmowe telewizory. Niewyjaśnionych do dziś rano, bo do akcji weszli operacyjni z Podolszyc i odzyskali skradzione rzeczy na działce
jednego bodyguardów.
Wczoraj (21.07) pracownicy galerii zgłosili kradzież czterech telewizorów LCD. Każdy z nich miał 32 cale i wart był 3300 zł. Policjantów zastanowił fakt, jak ktoś mógł niezauważony wynieść tak wielkie przedmioty ze sklepu – i szybko powiazali z tą kradzieżą dwóch pracowników ochrony.
Jak ustalili policjanci 21-letni płocczanin i o trzy lata starszy jego kolega w niedzielę wieczorem postanowili coś ukraść. Mężczyźni doskonale wiedzieli, że galera jest monitorowana, więc po zamknięci sklepu odwrócili oko kamery i wynieśli ze sklepu telewizory.
Wczoraj braki w towarze ujawnili pracownicy sklepu i poinformowali policjantów. Już pierwsze ustalenia pozwoliły na zatrzymanie starszego z mężczyzn i noc spędził on w policyjnym areszcie. Po kilku godzinach dochodzenia ze sprawą operacyjni powiązali drugiego pracownika ochrony.
Dziś rano został zatrzymany.
Mimo, że w mieszkaniach ochroniarzy operacyjni nic nie znaleźli nadal poszukiwali miejsca, gdzie mężczyźni mogli ukryć łup. Policjanci sprawdzali czy zatrzymani mają ogródki lub działki. Jeden z nich miał ogródek na płockim Radziwiu i właśnie tam, w altanie znaleziono skradzione rzeczy.
Dziś dochodzeniowy będą wykonywać czynności procesowe w tej sprawie. Za kradzież kodeks karny przewiduje do 5 lat pozbawienia wolności. (P).
autor: sierż. szt. Piotr Jeleniewicz
KMP Płock
Pijany pięciolatek, Pułtusk (21.07.2010)
Wczoraj ok. godz. 22.00 dyżurny komendy w Pułtusku otrzymał zgłoszenie od załogi Pogotowia Ratunkowego, że 5 letni chłopiec jest nieprzytomny z powodu upojenia alkoholowego. Na miejscu szybko pojawili się policjanci, którzy zorientowali się, że ojciec nieprzytomnego chłopca jest pijany. Nieodpowiedzialny rodzic miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie.
Zgłoszenie o nieprzytomnym chłopcu dyżurny pułtuskiej komendy otrzymał kilka minut przed godziną 22.00 od załogi Karetki Pogotowia. Policjanci, którzy przybyli na miejsce dowiedzieli się, że chłopczyk jest nieprzytomny. Z wyjaśnień 46 letniego ojca, który sam był pod wpływem alkoholu -wynika, że podczas gdy on i dzieci byli na dworze malec wszedł do domu i napił się alkoholu, który stał w lodówce. Po jakimś czasie 5 latek sam poszedł do swojej babci i powiedział, że napił się wódki. Zaraz po tym stracił przytomność. Przestraszona zawołała ojca dziecka i zadzwoniła po swojego drugiego syna, który natychmiast wezwał pogotowie. Lekarz będący na miejscu stwierdził, że malec jest w stanie zagrażającym jego życiu i natychmiast zabrał go do pułtuskiego szpitala. Stamtąd został przetransportowany do szpitala dziecięcego w Warszawie, gdzie pod bacznym okiem lekarzy zdrowieje. Jak ustalono dziecko miało 1,6 promila w organizmie. W chwili obecnej jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Funkcjonariusze zatrzymali pijanego ojca w PDOZ do wytrzeźwienia i wyjaśnienia. Pod nieobecność ojca opiekę nad pozostałymi dziećmi powierzono babci. Sprawą zajęła się policja. Ojcu grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Autor: Anna Prus
KPP Pułtusk
Szybsi od samochodu..., Radom (21.07.2010)
Pijanego kierującego autem zatrzymali wczoraj policjanci z KP 2 w Radomiu. Niby nic dziwnego, gdyby nie to, iż funkcjonariusze dogonili auto...rowerami.
Policyjne patrole na rowerach to dla radomian codzienność. Pojawiły się kilka lat temu i spotkały się z życzliwością ze strony radomian. Policjanci na rowerach mogą dojechać w miejsce niedostępne autom. Funkcjonariusze na jednośladach patrolują radomskiej parki oraz miejsca letniego wypoczynku mieszkańców miasta. Codziennie legitymują i nakładają mandaty, zwracają uwagę na osoby popełniające wykroczenia. Zatrzymywali już wandali, czy też nietrzeźwych rowerzystów. Jednak pierwszy raz zdarzyło się, iż dogonili samochód i zatrzymali pijanego kierowcę.
W miniony wtorek na ul. Słowackiego policjanci z ogniwa patrolowego z KP 2 w Radomiu zwrócili uwagę na nissana, którego kierowca zachowywał się podejrzanie. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać pojazd. Policjanci na rowerach zatrzymali auto po kilkunastu metrach. Jeden z funkcjonariuszy zajechał drogę pojazdowi, a drugi podbiegł do kierowcy. Kierujący samochodem – 45-letni mieszkaniec Radomia był kompletnie pijany. Miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna został osadzony do wytrzeźwienia w PPdOZ.
Autor: Rafał Jeżak
KMP Radom
II Pokoleniowy Piknik Integracyjny, Wyszków (21.07.2010)
W niedzielne popołudnie (18 lipca) w Natalinie gm. Wyszków po raz drugi odbyła się impreza integracyjna dla rodzin, mająca na celu łączyć pokolenia w aktywnym spędzaniu wolnego czasu poza domem, dawać możliwość sprawdzenia się w zespołowych zajęciach sprawnościowych i edukacyjnych. Organizatorom zależało na wzajemnym poznaniu się i integracji grup wsparcia, samopomocy, niepełnosprawnych, podopiecznych instytucji pomocowych, domów opieki społecznej, placówek opiekuńczo-wychowawczych, społeczeństwa Natalina. Do organizacji imprezy włączyli się także wyszkowscy policjanci.
W pikniku wzięło udział około 500 osób zaproszonych przez głównych organizatorów: Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, Ośrodek Pomocy Społecznej w Wyszkowie, Koło PSOUU w Wyszkowie, Stowarzyszenie „Promenada”, WPO-W w Dębinkach. Imprezie patronowali Starosta Wyszkowski oraz Burmistrz Wyszkowa. Wyszkowscy policjanci oprócz zabezpieczenia porządku wspólnie z przedstawicielami straży miejskiej prowadzili konkursy o bezpieczeństwie dla dzieci i dorosłych w specjalnie do tego przygotowanym stoisku. Nawiązywały one do bardzo aktualnego w czasie wakacji tematu bezpieczeństwa na drogach i nad wodą. Wszyscy bardzo chętnie brali udział w konkursach, gdyż czekały na nich liczne nagrody w postaci kredek, piórników, koszulek, map turystycznych, pocztówek i map Wyszkowa i powiatu, odblaskowych znaczków itp. Ponadto każdy mógł obejrzeć policyjne radiowozy, sprzęt pozostający na wyposażeniu policjantów ruchu drogowego, przymierzyć kamizelki odblaskowe i kuloodporne, a także zrobić sobie zdjęcie w policyjnej czapce. Sprawiało to radość zarówno dzieciom, jak i ich opiekunom.
autor: nadkom. A. Jaworska
KPP Wyszków
Uciekinier pod naczepą, Sochaczew (21.07.2010)
Większość z nas pamięta poruszający film w reżyserii Macieja Dejczera pt.: „300 mil do nieba”, gdzie dwóch braci ucieka za granicę pod naczepą ciągnika siodłowego. Na podobny pomysł wpadł 20-letni Litwin, który ukrył się pod naczepą i w ten sposób uciekł z … zakładu karnego na Litwie.
Obywatel Litwy 17 lipca powiadomił dyżurnego komendy w Sochaczewie, że pod naczepą kierowanego przez niego ciągnika siodłowego ukrył się nieznany mu człowiek. Patrol Policji natychmiast udał się do miejscowości Młodzieszynek, gdzie zastano młodego, zmęczonego mężczyznę, nieposiadającego dokumentów ani jakichkolwiek środków do życia.
W trakcie wykonanych czynności ustalono, że Tomas R. jest uciekinierem z litewskiego więzienia. Odbywał karę 9 lat pozbawienia wolności w jednym z litewskich zakładów karnych. Podczas pobytu w jednostce resocjalizacyjnej zatrudnił się przy produkcji wyrobów z drewna. Gdy tylko nadarzyła się możliwość ucieczki, mężczyzna skorzystał z niej i wyjechał niezauważony przez strażników pod naczepą pojazdu. W taki sposób dostał się do Polski.
Mężczyznę osadzono w policyjnym areszcie, lecz gdy tylko odzyskał siły zniszczył kraty w oknie pomieszczenia usiłując zapewne uciec.
18 lipca do Sądu Rejonowego w Sochaczewie wpłynął wniosek o zastosowaniu aresztu, zgodnie z artykułem 101 ust.1 Ustawy o Cudzoziemcach. Decyzją sądu mężczyzna został aresztowany na 3 miesiące. Wczoraj (20 lipca) 20-letni Tomas R. został przewieziony do zakładu karnego. Jednocześnie z Litwy przysłano Europejski Nakaz Aresztowania, w związku z tym prowadzone będą czynności związane z przekazaniem uciekiniera stronie litewskiej.
Autor: post. Agnieszka Skórzyńska
KPP Sochaczew
Niebezpieczne skoki do wody, Maków Maz. (21.07.2010)
Wakacje to czas, w którym szczególnie wzmaga się aktywność młodych ludzi. Słoneczna pogoda oraz duża ilość wolnego czasu sprzyjają czynnemu wypoczynkowi, zwłaszcza w miejscach położonych w pobliżu wody. Niestety, w całym tym wakacyjnym szaleństwie często zapomina się o zachowaniu należytych środków ostrożności, a jak wiadomo, kiedy rozum śpi, rodzą się nieszczęścia.
W niedzielę, 11 lipca, w gminie Krasnosielc miał miejsce tragiczny wypadek. Wskutek niefortunnego skoku do wody 22-letni mieszkaniec tej gminy uszkodził kręgosłup. To wydarzenie przesądzi o całym jego dalszym życiu.
Niech ta tragedia będzie dla nas przestrogą przed skokami do wody “na główkę” oraz kąpielami w niestrzeżonych miejscach. Poprzez nieodpowiedzialność i lekkomyślność w ciągu chwili można zniweczyć wszystkie swoje marzenia oraz zrujnować zdrowie.
Na terenie powiatu makowskiego policjanci codziennie sprawdzają “dzikie” kąpieliska i patrolują plaże. Funkcjonariusze pouczają kąpiących o negatywnych skutkach skoków „na główkę”. Mówią również o tym, że nie należy wchodzić do wody i pływać po spożyciu alkoholu.
Złodziej z narkotykami w rękach Policji, Sierpc (20.07.2010)
Przyjechał nad jezioro aby wypoczywać. Przy nadarzającej się okazji okradł mieszkańca Sierpca. Został zatrzymany przez sierpeckich mundurowych i oprócz zarzutu kradzieży usłyszał zarzut posiadania narkotyków. Teraz odpowie przed sądem.
Pewien bezrobotny 32-latek z Warszawy postanowił te wakacje spędzić aktywnie. Wystawił swój motorower i niewiele zastanawiając się wyjechał jednośladem ze stolicy nad Szczutowskie Jezioro, aby wypocząć z dala od miejskiego zgiełku. Gdy po kilku dniach biwakowania nad jeziorem zaczęły kończyć się pieniądze postanowił odwiedzić swoją rodzinę mieszkającą w podsierpeckiej miejscowości, z którą dawno nie miał kontaktu. W związku z trwającym remontem u wuja początkowo postanowił mu pomóc, lecz z czasem jego plany zmieniły się. Będąc w posiadaniu pożyczonej od kolegi wuja wiertarki stwierdził, że warto by było zarobić trochę “grosza” sprzedając pozyskane narzędzie i krążąc motorowerem po uliczkach Sierpca próbował sfinalizować transakcję. Podczas zwiedzania miasta jego uwagę przykuło uchylone okno mieszkania i po dokładnym upewnieniu się, że nie ma nikogo z domowników wszedł na teren posesji, a następnie przez okno do mieszkania skąd zabrał znalezione pieniądze i monitor komputera. Zadowolony z łupu zapomniał o kasku i wiertarce, a zbędny monitor odrzucił w krzaki i z kilkoma tysiącami złotych swój jednoślad skierował w kierunku jeziora. Policjanci pracujący na miejscu zdarzenia odnajdując zagubione rzeczy szybko powiązali fakty z motorowerzystą jadącym bez kasku i na terenie ośrodka nad Jeziorem Szczutowskim zatrzymali amatora “łatwych pieniędzy”. W trakcie zatrzymania mundurowi przy złodzieju znaleźli również susz roślinny którym okazała się być marihuana w ilości ponad 2 gram.
W niedzielę mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży pieniędzy i monitora oraz posiadania środka odurzającego w postaci marihuany. Otrzymał również mandat za jazdę motorowerem bez hełmu ochronnego. Teraz odpowie przed sądem. Skradzione mienie w całości wróciło do pokrzywdzonego.
autor: st. sierż. Krzysztof Kosiorek
KPP Sierpc
Fałszywe porwanie, Kozienice (20.07.2010)
W Komendzie Powiatowej Policji w Kozienicach zgłoszono zaginięcie 30 letniego mieszkańca Garbatki Zbyczyn. Nazajutrz rodzina dostała telefon z informacją, że jest to uprowadzenie, żądano też okupu. Policjanci już następnego dnia odnaleźli zaginionego. Jego porwanie okazało się blefem.
30 latek zaginął w sobotę, 10 lipca. Nazajutrz wieczorem rodzina zaginionego dostała informację, że został on porwany. Za jego uwolnienie zażądano pieniędzy. Kozieniccy kryminalni wspólnie z funkcjonariuszami KWP z/s w Radomiu zaczęli pracować nad sprawą. Trwająca półtora dnia żmudna praca policjantów doprowadziła do ustalenia, że porwanie zostało zaaranżowane przez samego zaginionego, który w ten sposób chciał pozyskać pieniądze na grę na automatach.
Czynności poszukiwawcze doprowadziły do zatrzymania ukrywającego się przed rodziną„porwanego” na terenie powiatu zwoleńskiego.
Mężczyzna wyjaśnił policjantom powody swojego postępowania informując, że grając na automatach przegrał bardzo duże kwoty pieniędzy. Pieniądze na grę pożyczał od matki i stałych bywalców salonów gry. Kiedy uzbierała się duża suma długu wstydził się wracać do domu i od 9 lipca mężczyzna jeździł samochodem pomiędzy Dęblinem – Lublinem - Puławami i okolicznymi miejscowościami. Sypiał w samochodzie nad Wisłą, na stacjach benzynowych. Jednego ze znajomych z salonów gry poprosił aby ten skontaktował się z jego dziewczyną, aby ta przygotowała pieniądze na okup .
Jak wyjaśnił 30-latek- bał się reakcji rodziny i dlatego prze te dni nie wracał do domu. Wymyślił dodatkowo, żeby „wyłudzić” jeszcze 3000 zł od rodziny -miał nadzieje, że może się odegra. Mężczyzną zajmie się teraz prokurator.
autor: mł. asp. Patrycja Adach
KPP Kozienice
Włamywacze zatrzymani, łup odzyskany, Radom (18.07.2010)
Stałeś się pod koniec ubiegłego roku ofiarą kradzieży z włamaniem? Możesz odzyskać skradzione przedmioty. Wystarczy skontaktować się z radomską policją.
Pod koniec ubiegłego roku radomscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzny podejrzanych o liczne kradzieże z włamaniem na terenie Radomia i okolic. Mężczyźni najczęściej włamywali się do mieszkań z których kradli biżuterię oraz inne przedmioty. Obaj (29 i 31 lat) zostali tymczasowo aresztowani. Część ze zrabowanych przez mężczyzny przedmiotów, które radomscy policjanci odzyskali, wróciło już do prawowitych właścicieli. Jednak część nadal jest w naszym posiadaniu.
Kto stał się ofiarą kradzieży z włamaniem pod koniec ubiegłego roku i rozpoznaje na zdjęciach skradzione mu przedmioty może je odzyskać. Prosimy kontaktować się z sekretariatem Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego KMP Radom pod nr tel. 48 345-31-67 i telefonicznie umówić na obejrzenie przedmiotów.
W czwartek (15.07) około godziny 14.10 szydłowiecka policja otrzymała informacje o zderzeniu się motocyklisty z busem na trasie E-7 w miejscowości Krogulcza. Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów z szydłowieckiej komendy wynika, że jadący w stronę Radomia motocyklem Yamacha 45 letni mieszkaniec Radomia zderzył się z jadącym z przeciwka volkswagenem busem, który najprawdopodobniej wykonywał manewr skrętu w lewo. Volkswagenem kierował 30 letni mieszkaniec Radomia. Motocyklistę z ciężkimi obrażeniami ciała przewieziono do szpitala w Radomiu, gdzie zmarł. Kierowca volkswagena był trzeźwy.
Szczegóły i okoliczności tego tragicznego zdarzenia bada Komenda Policji w Szydłowcu.
autor: asp. Dariusz Gawęda
KPP Szydłowiec
Tragiczna noc na mazowieckich drogach (15.07.2010)
Minionej nocy na mazowieckich drogach doszło do kilku tragicznych wypadków, w których zginęło pięć osób.
Rudki, gm. Przyłęk, powiat zwoleński, 14.07.2010, godz. 22.40 – kierujący fordem mondeo 32 letni mężczyzna, z niewyjaśnionych przyczyn doprowadził do wywrócenia pojazdu, wypadł z niego i został przez pojazd przygnieciony ponosząc śmierć na miejscu.
Radom, ulica Warszawska, 15.07.2010, godz. 2.05 – kierujący ciężarowym renault z naczepą 53 letni mężczyzna najechał na tył innego ciężarowego renault, oczekującego na zmianę świateł na skrzyżowaniu z ulicą Ofiar Firleja. 53 latek poniósł śmierć na miejscu.
Laskowiec, gm. Rzekuń, powiat ostrołęcki, 15.07.2010, godz. 4.50 – nieustalony dotychczas kierujący potrącił śmiertelnie 48 letniego rowerzystę.
Prosienica, powiat ostrowski, 15.07.2010, godz. 5.40 – z nieustalonych przyczyn kierujący oplem astra zjechał do rowu i uderzył w drzewo. Śmierć na miejscu poniósł pasażer auta, trzy osoby- w tym kierowca- zostali przewiezieni do szpitala.
Ługi Rętki, gm. Zbuczyn, powiat siedlecki, 15.07.2010, godz. 5.50 – kierujący ciężarowym dafem 31 letni obywatel Rosji z nieznanych przyczyn zjechał do rowu i uderzył w drzewo. Kierowca poniósł śmierć na miejscu.
autor: Zespół Prasowy KWP zs. w Radomiu
TIR-em ściął drzewo, Siedlce
W czwartek (15.07) około godz. 5.50 na drodze krajowej 2 w okolicach miejscowości Ługi Rętki (pow. siedlecki) doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego. Kierujący samochodem daf 31-letni obywatel Rosji na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem po czym zjechał na prawe pobocze gdzie uderzył w przydrożne drzewo. Kierowca TIR-a poniósł śmierć na miejscu.
W czwartek (15.07) około godz. 5.50 dyżurny siedleckiej komendy został powiadomiony o wypadku drogowym, do którego doszło na drodze krajowej 2 (trasa Warszawa – Moskwa) w okolicach miejscowości Ługi Rętki (gm. Zbuczyn). Jak wynika z wstępnych ustaleń pracujących na miejscu zdarzenia policjantów, kierujący samochodem daf 31-letni obywatel Rosji jadąc od strony Siedlec w kierunku przejścia granicznego w Terespol w nieustalonych na razie okolicznościach stracił panowanie nad pojazdem, po czym zjechał na prawe pobocze gdzie po otarciu się o dwa drzewa ściął trzecie, a następnie kabiną uderzył czołowo w czwarte. Kierowca TIR-a zginął na miejscu. Przez kilka godzin po zdarzeniu ruch na trasie był utrudniony i odbywał się wahadłowo. Obecnie wszystkie szczegóły tego tragicznego zdarzenia wyjaśniane są przez funkcjonariuszy z PP w Zbuczynie.
autor: kom. Jerzy Długosz
KMP w Siedlcach.
Pijany kierowca spowodował karambol na "siódemce", Grójec (15.07.2010)
27 letni mieszkaniec Grójca kierując volvo na krajowej „siódemce” spowodował wypadek zderzając się z fordem focusem, następnie uderzając w volvo i mercedesa . Badanie przeprowadzone u mężczyzny wykazało, że prowadził samochód mając prawie dwa promile alkoholu w organizmie.
Wczoraj (15.07. 2010) kilka minut po godz 20.00 dyżurny w Grójcu otrzymał informację, że na krajowej siódemce doszło do poważnego wypadku drogowego. Gdy funkcjonariusze udali się na miejsce okazało się, że kierujący volvo zjeżdżając z wiaduktu trasy ”728” uderzył w prawidłowo jadącego forda focusa, następnie zderzył się z volvo i uderzył w mercedesa . Jak się okazało sprawca zdarzenia był pijany (prawie dwa promile alkoholu w organizmie) .Na skutek zdarzenia pasażer volvo w stanie ciężkim został przewieziony do szpitala w Grójcu .
Teraz sprawca odpowie nie tylko za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, ale również za spowodowanie wypadku drogowego.
Za kierowanie samochodem w stanienie trzeźwości grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.
Autor: st. sierż. Katarzyna Hajdenrajch-Wojewódzka
KPP Grójec
Policjanci zatrzymali "pseudo-graficiarzy" na ... dachu, Wyszków (14.07.2010)
Trzech nastolatków zatrzymali wyszkowscy policjanci na gorącym uczynku uszkodzenia mienia w centrum miasta. Chcących ukryć się przed nimi sprawców musieli sprowadzać z dachu przy pomocy straży pożarnej.
We wtorek (13.07) przed północą policja otrzymała telefoniczną informację o malowaniu ścian budynków w centrum Wyszkowa przez kilku mężczyzn. Funkcjonariusze natychmiast udali się na miejsce. W pewnym momencie zauważyli, że ktoś jest na dachu ciągu handlowego przy ul. Sowińskiego. Ponieważ nie można tam było wejść, wezwali na pomoc straż pożarną i przy użyciu podnośnika wysokościowego weszli na dach. Znaleźli tam trzech młodych chłopaków: dwóch w wieku 18 lat i jednego 16-latka. Mieli oni przy sobie plecak z farbami w puszkach oraz markery, których kolory odpowiadały napisom wykonanym na kilkunastu ścianach budynków. Wszyscy byli w pod wpływem alkoholu. Ponadto przy jednym z nich znaleziono telefon komórkowy sony ericsson figurujący jako skradziony na terenie Wyszkowa w grudniu 2009r.
18-latków zatrzymano w PdOZ do wytrzeźwienia i wyjaśnienia, nieletniego przekazano rodzicom.
W chwili obecnej ustalani są poszkodowani właściciele budynków oraz wysokość poniesionych przez nich strat.
autor: nadkom. A. Jaworska
KPP Wyszków
Pobili go za 30 zł, Grójec (14.07.2010r.)
Dwaj mieszkańcy gminy Belsk Duży podczas towarzyskiego spotkania pobili swojego znajomego zabierając mu trzydzieści złotych.
Wczoraj(14.07.2010) kilka minut po godz 10.00 dyżurny w Grójcu otrzymał informację , że w miejscowości Lewiczyn (gmina Belsk Duży) został pobity mężczyzna. Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce pokrzywdzony (49l. mieszkaniec gminy Belsk Duży) opowiedział im, że podczas spotkania ze znajomymi doszło do kłótni, podczas której dwóch z nich rzuciło się na niego bijąc i kopiąc go po całym ciele. Mężczyźni zabrali mu również 30 złotych. Funkcjonariusze natychmiast przystąpili do poszukiwań sprawców i w niedługim czasie zatrzymali jednego. Dzisiaj rano zatrzymano drugiego ze sprawców. Pokrzywdzony mężczyzna po udzieleniu doraźnej pomocy opuścił szpital.
Sprawcom grozi do od 2 od 12 lat pozbawienia wolności.
Autor: st. sierż. Katarzyna Hajdenrajch-Wojewódzka
KPP Grójec
Dwa tragiczne wypadki, Ostrołęka (14.07.2010r.)
Dwa wypadki w ciągu czterech godzin. Jedna osoba nie żyje, trzy z poważnym obrażeniami w szpitalu – to bilans jednego dnia na drogach powiatu ostrołęckiego.
Do pierwszego wypadku doszło przed godz. 14.00 na drodze Piski – Czerwin. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący seatem toledo po wykonaniu manewru wyprzedzania na prostym odcinku drogi zjechał na lewe pobocze, następnie wjechał z powrotem na jezdnię po czym zjechał na prawe pobocze oraz do przydrożnego rowu uderzając dachem pojazdu w stojące drzewo. Siłą uderzenia była tak duża, że sosna została częściowo wyrwana z korzeniami i pękła w połowie wysokości. Na miejscu zginął 23 – letni mężczyzna.
Do drugiego wypadku doszło po godz. 18.00 na drodze wojewódzkiej w miejscowości Grodzisk gm. Czerwin. Kierujący samochodem marki audi 22 – letni mieszkaniec gm. Stary Lubotyń, na łuku drogi nie dostosował prawdopodobnie prędkości, w wyniku czego po wyjściu z zakrętu stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruch, następnie do rowu gdzie pojazd zaczął koziołkować i uderzył tylną częścią w drzewo. Do szpitala z ogólnymi potłuczeniami został przewieziony kierowca oraz dwoje pasażerów -rodzeństwo 18 – letni chłopak i 17 – letnia dziewczyna. Wszyscy są mieszkańcami gm. Stary Lubotyń.. Kierujący oraz pasażerowie byli trzeźwi.
W obu przypadkach trwa postępowanie, które wyjaśni okoliczności zdarzeń.
Autor: asp.szt. Dariusz Wesołowski
KMP Ostrołęka
Symulowana jazda po kieliszku, Radom (14.07.2010r.)
Jak zachowuje się auto, którego kierowca jest pod wpływem alkoholu będzie można przekonać się już w najbliższą sobotę (tj. 17 lipca) przed radomskim hipermarketem „Carrefour”. Policjanci z radomskiej i mazowieckiej „drogówki” zapraszają na przejażdżkę jedynym na świecie symulatorem toyoty.
Symulator jazdy samochodem to nowoczesne narzędzie edukacyjne wykorzystujące rzeczywisty samochód - toyota corolla verso oraz interaktywną wirtualną platformę 3D. Kierowca podczas próby wykorzystuje urządzenia samochodu m.in. kierownicę oraz pedały. Platforma interaktywna pozwala natomiast dostosować narzędzie do warunków lokalnych. Symulator demonstruje jak istotna jest koncentracja podczas jazdy. Dzięki urządzeniu każdy użytkownik może poznać swoje możliwości i ograniczenia, zobaczyć, jakie błędy popełnia. Instruktor po próbie analizuje i przedstawia błędy popełnione przez kierowcę. Istnieje możliwość włączenia specjalnego trybu - pod wpływem alkoholu. Tryb może zostać uruchomiony przed próbą lub naniesiony na przebytą trasę po skończonej próbie. Jest to doskonały sposób, aby zaprezentować konsekwencje wynikające z prowadzenia po alkoholu, przede wszystkim młodym ludziom. Oczywiście to tylko niektóre możliwości jedynego tego typu symulatora na świecie.
W roku bieżącym (w czasie trwania kampanii) każdy uczestnik będzie mógł pobrać aplikację „Mobilny Alkomat” ze strony www.netox.pl/alkomat. Aplikacja umożliwia orientacyjne określenie poziomu alkoholu we krwi.
Sprowadzenie symulatora do Radomia to wspólna inicjatywa Fundacji „Krzyś”, Wydziału Ruchu Drogowego KMP Radom, Wydziału Ruchu Drogowego Mazowieckiej Komendy Wojewódzkiej zs. w Radomiu, Instytutu Transportu Samochodowego i Polskiego Przemysłu Spirytusowego.
SYMULATOR będzie wystawiony w godz.12-16 przed wejściem do „Carrefoura” Radom, ul. Żółkiewskiego 4.
autor: Rafał Jeżak
KMP Radom
Włamanie po LCD, Gostynin (14.07.2010)
Kilka dni gostynińscy kryminalni pracowali nad sprawą włamania do domu i kradzieży telewizora LCD w jednej z miejscowości na ternie gminy Gostynin. Sprzęt po kilku dniach poszukiwań policjanci odnaleźli w Gostyninie a dwóch włamywaczy zatrzymali.
Zgłoszenie o włamaniu i kradzieży telewizora LCD dyżurny policji w Gostyninie otrzymał 09.07.2010 r. . Włamywacze wykorzystali nieobecność 71-letniego właściciela posesji i wyważyli drzwi do domu. Skradli nowy, nie używany jeszcze telewizor LCD o wartości około 1600 zł.
Policjanci rozpoczęli ustalanie sprawców i poszukiwania skradzionego telewizora. Wytypowanie podejrzanych i ich zatrzymanie trwało dwa dni. Gdy sprawcy znaleźli się w policyjnym areszcie policjanci nadal pracowali nad odnalezieniem skradzionego odbiornika. Okazało się, że został on sprzedany właścicielowi jednej z gostynińskich firm i tam odnaleźli go policjanci. Sprawcami włamania okazali się dwaj mężczyźni: 19-letni mieszkaniec Gostynina i 25-letni mieszkaniec gminy Gostynin. Sprawcy przyznali się do winy i dobrowolnie poddali się karze. Prokurator Rejonowy w Gostyninie zastosował wobec nich dozór policyjny.
autor: podkom. Zbigniew Bartosiak
KPP Gostynin
"Bezpieczny przejazd", Gostynin (13.07.2010)
O poprawę bezpieczeństwo na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Gorzewie zabiegali wspólnie policjanci z Gostynina i funkcjonariusze Służby Ochrony Kolei z Kutna. Działania przeprowadzone były w ramach kampanii „Bezpieczny przejazd”.
Wzorem lat ubiegłych także i w tym roku na terenie powiatu gostynińskiego policjanci i funkcjonariusze SOK przeprowadzili działania prewencyjne ukierunkowane na profilaktykę związaną z bezpiecznymi zachowaniami kierowców na przejazdach kolejowych. Przyglądając się zachowaniom kierowców podczas przekraczania przez nich niestrzeżonego przejazdu w Gorzewie funkcjonariusze podejmowali adekwatne do zachowań kierowców działania. W większości przypadków były to pouczenia i rozmowy profilaktyczne w czasie których kierowcy i pasażerowie otrzymywali gadżety towarzyszące kampanii „Bezpieczny przejazd”. Sprawcy wykroczenia, jakim jest nie zatrzymanie się przed znakiem drogowym „stop” musieli liczyć się ze 100 zł. mandatem i 1 punktem karnym. W ciągu dwóch godzin działań dwóch kierowców zlekceważyło bezpieczeństwo swoje i przewożonych pasażerów podczas przejeżdżania przez niestrzeżony przejazd kolejowy.
Statystyki wypadków na przejazdach kolejowych jednoznacznie definiują problem jakim jest nie zachowanie należytej ostrożności przez kierujących, którzy w 97% są sprawcami wypadków w tych miejscach. Istotne jest aby w świadomości ludzi pozostał odruch stosowania zasady ograniczonego zaufania wobec sytuacji związanych z przekraczaniem torowisk. Skutki jakichkolwiek „spotkań” samochodów z lokomotywami w większości są śmiertelne dla kierowców tych pierwszych.
Autor: podkom. Zbigniew Bartosiak
KPP Gostynin
Kilku pijanych dziennie, Radom (13.07.2010)
Kompletnie pijanego kierowcę tira zatrzymali wczoraj na krajowej „siódemce” policjanci z radomskiej „drogówki”. Funkcjonariusze w białych czapkach zatrzymali też prowadzącą auto pijaną kobietę.
Nie ma dnia, aby radomscy policjanci nie zatrzymali pijanego kierowcy. Zdarzają się dni, kiedy w ręce funkcjonariuszy wpada nawet po kilkunastu kierowców „na podwójnym gazie”. Tak było w minioną niedzielę, gdy policjanci zatrzymali aż dziesięciu nietrzeźwych kierowców.
Wczoraj popołudniu patrolujący krajową „siódemkę” policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP Radom zatrzymali we Wsoli jadącą środkiem drogi ciężarówkę renault na ukraińskich numerach rejestracyjnych.
Kierujący nią 51-latek miał 2,24 promila alkoholu w organizmie. Wyładowana 20 tonami elementów metalowych ciężarówka jechała z Holandii na Ukrainę. Mężczyzna tłumaczył, że dzień wcześniej oglądał z kolegami finał mistrzostwa świata w piłce nożnej i wypił trochę alkoholu. A w poniedziałek rano „poprawił” na parkingu w Sochaczewie. Mężczyzn został osadzony w PPdOZ KMP Radom. Pojazd zabezpieczono na parkingu strzeżonym.
Także wczoraj na ul. Wolanowskiej patrol „drogówki” na motocyklach zatrzymał vw, którego prowadziła 23-latka. Będąca w trzecim miesiącu ciąży kobieta wsiadła za kierownicę mając 2,16 promila alkoholu w organizmie. Kobieta jechał z Chlewisk, gdzie postanowiła trochę „odpocząć od pracy w jednym z hipermarketów”. Kobietę po wykonaniu czynności zwolniono do domu.
A wieczorem policjanci z „drogówki” zatrzymali w Wolanowie 33-latka, który kierował bmw mając 2,41 promila alkoholu w organizmie. Mężczyznę po wykonaniu czynności zwolniono. Pojazd przekazany został osobie wskazanej.
Kierowcy wsiadający za kierowcę po spożyciu alkoholu wykazują się kompletnym brakiem wyobraźni. Wczorajsza akcja policjantów z „drogówki” prawdopodobnie zapobiegała tragedii, którą mógł spowodować kierujący tirem jadąc środkiem tak zatłoczonej drogi jaką jest „siódemka”. Nieodpowiedzialnością wykazała się też kierująca vw, która nie dość, iż prowadziła auto pod wpływem alkoholu, to piła go będąc w zaawansowanej ciąży.
W poniedziałek rano (12.07) na trasie K-50 w miejscowości Żdżarów doszło do tragicznego wypadku drogowego. Młoda kobieta straciła życie w wyniku odniesionych obrażeń, jej mąż opuścił już szpital. Policja cały czas apeluje o rozważne zachowanie na drodze.
33-letnia mieszkanka Pabianic zmarła w Szpitalu Powiatowym w Sochaczewie tuż po tym, jak kierowany przez jej 36-letniego męża pojazd marki Nissan Primera zjechał nagle na lewy pas, otarł się o ciągnik siodłowy z naczepą, a następnie z impetem uderzył w kolejny ciągnik, jadący tuż za pierwszym.
Kierujący pierwszym pojazdem widział, że Nissan zjeżdża na lewy pas, więc użył sygnału dźwiękowego. Niestety nie zapobiegło to tragedii. W wyniku tego zdarzenia i mimo udzielenia natychmiastowej pomocy, kobieta zmarła w Szpitalu Powiatowym w Sochaczewie. Jej mąż z niegroźnymi obrażeniami został już wypisany ze szpitala.
Autor: post. Agnieszka Skórzyńska
KPP Sochaczew
Tragiczny wypadek w Turzynie, Wyszków
W poniedziałek rano (12.07.2010) w wypadku do którego doszło na drodze krajowej nr 8 śmierć poniósł mieszkaniec Wyszkowa. Jego żona walczy o życie w szpitalu. Obydwoje jechali skuterem.
Do zdarzenia doszło w rejonie węzła komunikacyjnego na drodze krajowej nr 8 w Turzynie. Kierujący skuterem 68-letni mężczyzna, jadąc w kierunku Wyszkowa, prawdopodobnie chciał włączyć się do ruchu i nie upewnił się co do bezpieczeństwa wykonywanego manewru. Zderzył się z jadącą w tym samym kierunku toyotą corollą kierowaną przez mieszkankę woj. wielkopolskiego. Mężczyzna zmarł po przewiezieniu do szpitala. Jego 59-letnia żona w ciężkim stanie przewieziona została do wyszkowskiego szpitala. Policja ustala okoliczności wypadku.
Autor: nadkom. Anna Jaworska
KPP Wyszków
Tragiczne czołowe zderzenie, Siedlce
Wczoraj (11.07) około godz. 15.15 na drodze wojewódzkiej 696 (trasa Siedlce - Węgrów) w miejscowości Skupie (pow. siedlecki) doszło do tragicznego wypadku drogowego. W wyniku zderzenia dwóch pojazdów osobowych: daewoo i alfa romeo, którymi łącznie podróżowało 6 osób, śmierć na miejscu poniosła 19-letnia pasażerka daewoo. Pozostali uczestnicy w stanie bardzo ciężkim zostali przewiezieni do siedleckich szpitali. Stan dwojga z nich lekarze oceniają jako krytyczny.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu zdarzenia policjantów kierujący alfa romeo 32-letni mieszkaniec Sokołowa Podlaskiego, jadący od strony Siedlec w kierunku Węgrowa, w czasie manewru wyprzedzania vw golfa doprowadził do czołowego zderzenia z nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku samochodem Daewoo Lanos, w którym podróżowało 5 młodych osób. W wyniku zderzenia śmierć na miejscu poniosła 19-letnia mieszkanka pow. sokołowskiego. Jako krytyczny oceniają lekarze stan dwóch innych pasażerek daewoo w wieku 16 i 21 lat. W samochodzie tym podróżowało jeszcze dwóch mężczyzn tj. 19-letni kierowca i 21-letni pasażer. Obydwaj również odnieśli bardzo poważne obrażenia. Obecnie pracujący przy tej sprawie policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności w jakich doszło do tego tragicznego zdarzenia.
autor: kom. Jerzy Długosz
KMP Siedlce
Zginął w płomieniach, Sokołów Podlaski (11.07.2010)
24-letni mieszkaniec powiatu sokołowskiego zginął na miejscu po tym jak jego samochód uderzył w drzewo. Renault laguna, którym jechał stanął w płomieniach. Podczas akcji gaśniczej odnaleziono spalone zwłoki mężczyzny.
Wczoraj (10.07) około godz. 4.20 na trasie Czerwonka-Grochów gm. Sokołów Podlaski, kierujący samochodem osobowym renault laguna, z nieznanych przyczyn zjechał na lewe pobocze, a następnie uderzył w drzewo. Uderzenie w drzewo usłyszeli koledzy, których przed chwilą przywiózł do Czerwonki. Kiedy przybyli na miejsce, auto już stało w płomieniach. Natychmiastowa akcja gaśnicza strażaków PSP Sokołów Podlaski i OSP Czerwonka, zakończyła się ujawnieniem spalonych zwłok kierowcy. Udało się jednak zapobiec rozprzestrzenieniu ognia na otaczający miejsce wypadku las.
Trwają przesłuchania świadków i ustalanie przebiegu tego tragicznego zdarzenia drogowego.
Patrole rowerowe w Przasnyszu to nowa forma zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom miasta w sezonie wakacyjnym. Od 07 lipca do patroli samochodowych i pieszych dołączyły także patrole rowerowe.
Już od 7 lipca na terenie Przasnysza można spotkać dzielnicowych na rowerach, którzy będą patrolować miejsca trudnodostępne dla patroli zmotoryzowanych. Służba na rowerze umożliwi szybsze przemieszczanie się w tych rejonach miasta gdzie wyznaczone są miejsca do spacerowania czy jazdy rowerem (skwery, parki, osiedlowe uliczki, place zabaw, boiska i ścieżki rowerowe). Jednocześnie mieszkańcy będą mogli podejść do funkcjonariusza i poprosić o pomoc czy interwencję w różnych sprawach lub przekazać swoje sugestie dotyczące bezpieczeństwa w danym rejonie miasta.
Wyposażenie policjantów nie różni się od tradycyjnego, jedynie rodzaj umundurowania został przystosowany do jazdy rowerowej. Zrealizowanie tego przedsięwzięcia było możliwe dzięki zawartej umowie wypożyczenia trzech rowerów pomiędzy funkcjonariuszami, a firmą KROSS w Przasnyszu.
Policjanci pełniący służbę na rowerze uważają, że połączą przyjemne z pożytecznym. Wykonując zadania służbowe jednocześnie zadbają o swoją kondycję, ale także i o nasze bezpieczne otoczenie.
Autor: mł. asp. Ewa Śniadowska
KPP Przasnysz
Foto: KMP Radom
Zespół ds. Nieletnich wraz z policjantami z posterunku z Młodzieszyna patrolowali ulice, gdy zauważyli grupkę chłopców, którzy stali za sklepem. Okazało się, że właściciel sklepu sprzedał 15-latkom alkohol. Sam był nietrzeźwy. Teraz odpowie za sprzedaż alkoholu nieletnim przed sądem. Może również utracić koncesję na sprzedaż alkoholu.
Policjanci z zespołu do spraw nieletnich podczas patrolowania ulic za jednym z osiedlowych sklepów zauważyli czterech chłopaków, którzy na widok radiowozu zaczęli coś nerwowo chować. Okazało się, że chłopcy kupili alkohol właśnie w tym sklepie. Sprzedawca nie pytał o dowód osobisty, a na zadawane przez policjantów pytania odpowiadał bardzo arogancko. Mężczyznę poddano badaniu na zawartość alkoholu, które wykazało 1,5 promila w wydychany powietrzu.
Chłopcy są rówieśnikami, mają po 15 lat. Nie przypuszczali, że wpadną w ręce policji. Funkcjonariusze zabezpieczyli alkohol i papierosy, które znaleźli u nieletnich chłopców. Po przewiezieniu na posterunku zostali odebrani przez swoich rodziców. Tylko jeden z nich był trzeźwy. 15-letni chłopiec, który kupił alkohol miał ponad promil w wydychanym powietrzu.
Teraz za swoje zachowanie chłopcy odpowiedzą przed sądem dla nieletnich. Będą mieli nauczkę na przyszłość, że alkohol w tym wieku to same kłopoty.
W stosunku do sprzedawcy zostaną wyciągnięte surowe konsekwencje. Odpowie za sprzedaż alkoholu nieletnim, zostanie sporządzony również wniosek o odebranie koncesji na sprzedaż alkoholu.
Źródło: KPP Sochaczew
Krwawy finał kłótni, Siedlce (08.07.2010)
W policyjnym areszcie zatrzymano 23-letniego Tomasza O., który w poniedziałek wieczorem w miejscowości Sionna (pow. siedlecki) przed sklepem spożywczym, ranił nożem 43-letniego mężczyznę, który z ciężkimi obrażeniami ciała przebywa w szpitalu. Wczoraj mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Grozi mu nawet dożywotnie więzienie.
W poniedziałek (05.07) około godziny 18:30 dyżurny siedleckiej komendy został powiadomiony, iż w miejscowości Sionna (gm. Kotuń), młody mężczyzna pchnął kilkukrotnie nożem Krzysztofa G. Mężczyzna z obrażeniami klatki piersiowej i brzucha trafił do szpitala w Siedlcach, gdzie bezzwłocznie został zoperowany. Dzięki podjętym przez policjantów działaniom zostały wyjaśnione okoliczności tego tragicznego zajścia. Ustalono, że między mężczyznami wywiązała się kłótnia, podczas której jeden z nich ugodził drugiego w brzuch oraz w okolice serca nożem. Funkcjonariusze zabezpieczyli narzędzie, którym posługiwał się sprawca. Z uwagi na ciężki stan zdrowia poszkodowanego na chwilę obecną nie ma możliwości jego przesłuchania. Wczoraj prokurator przedstawił 23-letniemu napastnikowi zarzut usiłowania zabójstwa. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności
Autor: st.sierż. Edyta Barycka
KMP Siedlce
14-latek z promilami, Gostynin (06.07.2010)
Tuż po północy 04.07.2010r policjanci patrolujący gostynińskie osiedleZalesie postanowili wylegitymować jadącego niepewnie rowerzystę. Okazało się, że nocnym kierowcą jest 14-letni chłopiec a na dodatek pod znacznym działaniem alkoholu.
Uwagę policjantów zwróciła niepewna jazda rowerzysty poruszającego się po gostynińskim osiedlu Zalesie. Kontrola, jaką przeprowadzili policjanci wykazała, że rowerzystą był 14-letni chłopiec z Gostynina. Badanie alkotestem wykazało również, że był pod wpływem alkoholu – 1,08 promila. Nieletniego policjanci przekazali matce.
Informacje o nietrzeźwym, nieletnim rowerzyście policjanci przekażą do sądu rodzinnego. Rozpoczęli też ustalenia kto sprzedał lub podał nieletniemu alkohol.
Tego rodzaju zachowania nasilają się w okresie wakacji. Gostynińscy policjanci przeciwdziałają im realizując założenia akcji „Bezpieczne Wakacje 2010 ”. Aby te wakacje były bezpieczne istotna jest postawa rodziców. Policja apeluje do rodziców aby w okresie wakacyjnym zwracali szczególną uwagę na niepełnoletnie dzieci i nie dopuszczali do sytuacji zagrażających zdrowiu lub życiu swoich pociech.
Blisko 3,7 promila miał kierowca ciężarówki, który jadąc przez wieś z podniesioną skrzynią ładunkową typu wywrotka, zerwał przewody elektryczne i uszkodził elewacje domu. Na szczęście były to jedyne szkody, jakie spowodował pijany kierowca.
Wczoraj (05.07) około godz. 15.30 sokołowska Policja została powiadomiona, że jelcz-wywrotka, jadący od strony miejscowości Szkopy w kierunku Baczek gm. Repki, z podniesioną skrzynią ładunkową zerwał przewody elektryczne i uszkodził elewację domu. Zgłaszający był w stałym kontakcie telefonicznym, z przyjmującym zgłoszenie oficerem dyżurnym. Aby wysłany patrol drogówki mógł zatrzymać kierowcę ciężarówki, informował, w którym kierunku jedzie nieodpowiedzialny kierowca. Widok był przerażający. Ciężarówka cały czas ciągnęła za sobą zerwane przewody elektryczne. Zgłaszający dokładnie widział, kto jest za kierownicą. Widział również, że w kabinie oprócz kierowcy jest wiele osób.
Ciężarówka przemierzała boczne drogi, aż wyjechał na drogę krajową, a stamtąd zjechała na posesję. Zatrzymała się w Mołomotkach. Tam już dojechał pokierowany przez zgłaszających patrol sokołowskiej drogówki. Okazało się, że wszystkie osoby jadące jelczem były pijane. Najbardziej pijany, był jednak kierowca jelcza. W organizmie miał 1,76 mg/l alkoholu, czyli blisko 3,7 promila.
40-letni kierowca odpowie za kierowanie samochodem ciężarowym po pijanemu. Śledczy w toku prowadzonego postępowania ustalą, czy nie doszło do złamania kolejnych przepisów prawa karnego.
Z laserem do walki z piratami drogowymi, Sochaczew (06.07.2010)
Od lipca policjanci z sochaczewskiej drogówki będą namierzać piratów drogowych za pomocą laserowego miernika prędkości UltraLyte 100LR. Dzięki współpracy z Urzędem Gminy w Sochaczewie, policjanci na drodze będą wykorzystywać najnowsze osiągnięcia techniki.
Laserowy miernik prędkości będzie wykorzystywany na drogach o dużym natężeniu ruchu a w szczególności na terenie gminy Sochaczew. Za pomocą miernika można ustalić prędkość wybranego z grupy pojazdu z odległości nawet 1200m, oraz dokonać pomiarów odległości na wypadku drogowym. Zakres pomiaru prędkości to 0-320km/h, a jego czas wynosi zaledwie 0,4s. Urządzenie to może pracować w temperaturze od -30 do +60 st.C i jest praktycznie niezniszczalne.
Sochaczewska komenda jest obecnie jedynym posiadaczem takie urządzenia w całym garnizonie mazowieckim.
Autor: kom. Paweł Dubielecki
KPP Sochaczew
Policyjne atrakcje dla dzieci, Sokołów Podlaski (06.07.2010)
Do dzieci wypoczywających na letnim wypoczynku w Domu Miłosierdzia im. Jana Pawła II przybyli policjanci. Przypomnieli o zagrożenia, jakie mogą ich spotkań podczas wypoczynku, jak również zaprezentowali sprzęt policyjny służący im w codziennej pracy.
Wczoraj (05.07) policjanci z sokołowskiej Policji mł.asp. Dariuszem Kassnerem i mł. asp. Tomasz Rymuza, odwiedzili dzieci wypoczywające w sokołowskim Domu Miłosierdzia im. Jana Pawła II. W organizowanym wypoczynku przez Caritas Diecezji Drohiczyńskiej uczestniczy 60-cioro dzieci w wieku 10-14 lat oraz ich opiekunowie na czele z ks. Grzegorzem Bałuczyńskim.
Zanim dzieci mogły poznać atrybuty policyjnej pracy, posłuchały cennych wskazówek dotyczących ich bezpieczeństwa. Policjanci ostrzegali przed kąpielą w miejscach niedozwolonych. Przypomnieli również o konieczności przestrzegania przepisów ruchu drogowego, w szczególności dotyczących poruszania się pieszych, rowerzystów i motorowerzystów. Tej części spotkania towarzyszyły porady na temat bezpiecznego spędzania wolnego czasu w okresie wakacyjnym.
Kolejna część zawsze wzbudza najwięcej emocji. Można było zobaczyć, dotknąć i założyć elementy policyjnego wyposażenia. Las dziecięcych rąk, podniesionych do góry, pokazywał, jak wielkie jest zainteresowanie. Na zakończenie można było wsiąść do policyjnego radiowozu, a nawet się nim przejechać.
Szczęśliwy powrót małoletniego do domu, Siedlce (06.07.2010)
W niedzielę (04.07) około godziny 21:30 dziesięcioletni chłopiec bez wiedzy rodziców wyszedł ze swojego domu i nie powrócił na noc. Akcja poszukiwawcza nieprzerwanie trwała do godziny 8.00 następnego dnia. Rano uciekinier został odnaleziony, po czym cały i zdrowy wrócił do domu.
W niedzielę późnym wieczorem dyżurny siedleckiej komendy odebrał zgłoszenie o zginięciu 10-letniego chłopca. Chłopiec pod nieuwagę rodziców wyszedł z domu nie mówiąc nikomu gdzie idzie. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania. W akcji uczestniczyło kilkunastu policjantów, 70 strażaków OSP z gminy Wodynie oraz jednostki straży pożarnej z Siedlec. W poszukiwaniach brali udział również mieszkańcy Jedliny. Na miejsce został sprowadzony przewodnik z psem, a helikopter z góry penetrował całą okolice. Akcja poszukiwawcza nieprzerwanie trwała do godziny 8.00 następnego dnia. Rano uciekinier został odnaleziony, po czym cały i zdrowy wrócił do domu.
autor. st.sierż.Edyta Barycka
KMP Siedlce
Zatrzymują pijanych kierowców, Radom (05.07.2010)
Będący po służbie policjant z radomskiej „drogówki” zatrzymał pijanego kierowcę forda, a jego koledzy będący na służbie zatrzymali pijanego kierowcę opla, który próbował dać im łapówkę.
Kilkunastu kierowców na „podwójnym gazie” zatrzymali w miniony weekend policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu. Jeden z nich wpadł w ręce będącego po służbie policjanta z Wydziału Ruchu Drogowego, a drugi próbował przekupić policjantów w białych czapkach.
W sobotnie popołudnie będący po służbie policjant z radomskiej „drogówki” jadąc prywatnym autem zauważył forda, którego kierowca stwarzał zagrożenie dla innych kierowców. Nie zważał na pieszych znajdujących się na przejściach. Kierowca jadąc ul. Kielecką kilka razy wjeżdżał na krawężniki, chodnik, gwałtowanie przyspieszał i hamował. O zdarzeniu funkcjonariusz poinformował oficera dyżurnego radomskiej policji.
Po dojechaniu do skrzyżowaniu ul. Kieleckiej i Wolanowskiej, gdzie było czerwone światło, policjant wybiegł ze swojego samochodu, podbiegł do forda i wyjął kluczyki ze stacyjki. W samochodzie oprócz kierowcy, od którego było czuć silna woń alkoholu, znajdował się także pasażer.
Po przyjeździe na miejsce patrolu „drogówki” okazało się, iż 30-letni kierujący fordem miał 1,36 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu (tj. 2,85 promila alkoholu w organizmie). Mężczyzna został zatrzymany i osadzony do wytrzeźwienia w PPdOZ.
Także w sobotę policjanci z Wydziału Ruchu drogowego KMP zatrzymali pijanego kierowcę opla, który próbował przekupić funkcjonariuszy.
Pełniący służbę na ul. Kieleckiej policjanci zauważyli opla, którego postanowili zatrzymać do kontroli. Gdy auto zatrzymało się funkcjonariusze poprosili kierującego nim mężczyznę, aby dla bezpieczeństwa innych kierowców, zjechał do pobliskiej zatoki autobusowej. Wtedy mężczyzna gwałtownie ruszył w kierunku ul. Szydłowieckiej. Policjanci podjęli za autem pościg. Pojazd został zatrzymany w okolicach Muzeum Wsi Radomskiej. Tu także funkcjonariusze wyczuli woń alkoholu od kierowcy.
Mężczyzna zaczął tłumaczyć, iż nie zatrzymał się do kontroli, ponieważ miał problemy fizjologiczne. Poproszony o dokumenty stwierdził, iż chce się „dogadać”, wyjął pieniądze i położył je na siedzeniu. Jak się okazało było to tysiąc złotych. Mężczyznę przebadano na zwartość alkoholu. Miał 0,37 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu (tj. 0,77 promila alkoholu w organizmie). Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w PPdOZ.
W minionym tygodniu była to już trzecia nieudana próba wręczenia korzyści majątkowej funkcjonariuszom „drogówki”. Osoby te były za każdym razem zatrzymywane i przedstawiano im zarzuty.
Autor: Rafał Jeżak
KMP Radom
Wizyta delegacji gruzińskiej, Radom (02.07.2010)
Dzisiaj w Komendzie Wojewódzkiej Policji zs. w Radomiu gościła delegacja gruzińskich samorządowców. Wizyta związana była z projektem „Rozwój lokalny-plany redukcji skutków katastrof naturalnych w samorządach i kampania prewencyjna w obszarach wiejskich regionu Gurii, Gruzja”. Projekt ten realizowany jest pod auspicjami Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
W trakcie wizyty członkom delegacji zaprezentowano siedzibę KWP zs. w Radomiu. Podczas spotkania omawiano tematy związane z szeroko rozumianym bezpieczeństwem publicznym, ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji kryzysowych i przeciwdziałania wypadkom drogowym. Funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego zaprezentowali sprzęt jakim dysponują i jaki wykorzystują w działaniach poprawiających stan bezpieczeństwa na drogach, w tym radiowozy z wideorejestratorami, motocykle, fotoradary. Policjanci z mazowieckiego SPPP zaprezentowali sprzęt i wyposażenie używane przez nich między innymi podczas ostatnich działań i akcji ratowniczych na terenach zagrożonych powodzią.
Po wizycie w KWP zs. w Radomiu gruzińscy samorządowcy udali się do Urzędu Miasta i zapoznali się z charakterystyką pracy tej instytucji.
Zespół Prasowy KWP
Pijane matki opiekowały się dziećmi, Radom (02.07.2010)
Dwie radomianki zamiast opiekować się swoimi małoletnimi dziećmi wolały bawić się ze znajomymi. Kompletnie pijane matki policjanci zatrzymali w policyjnym areszcie, a dziećmi zajęła się ciotka.
Wczoraj (01.07) tuż przed 22 policjanci poproszeni zostali o pomoc przez pogotowie ratunkowe. Lekarz powiadomił, że w domu znajdują się osoby pod wpływem alkoholu oraz dzieci. Po wejściu do mieszkania przy ul. Klwateckiej policjantów zaskoczył smród i bałagan we wszystkich pomieszczeniach. Na jednym z łóżek spali dwaj pijani mężczyźni. W mieszkaniu były jeszcze dwie kobiety 32 i 36-letnia oraz ich trójka dzieci w wieku 3, 6 i 10 lat. Wszędzie dookoła porozrzucane były butelki po alkoholach i puszki po piwie oraz mnóstwo niedopałków papierosowych.
W trakcie interwencji do mieszkania weszła ciotka dzieci, pod opiekę której zostały one przekazane.
Pijane matki, które miały po blisko 3 promile w organizmach zostały zatrzymane i osadzone w Policyjnych Pomieszczeniach dla Osób Zatrzymanych do wytrzeźwienia, policjanci sporządzili Niebieskie Karty. Kobiety prawdopodobnie usłyszą zarzut narażenia dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi im do 5 lat pozbawienia wolności. Ponadto o zdarzeniu poinformowany zostanie sąd rodzinny i nieletnich.
autor: nadkom. Katarzyna Kucharska
KMP Radom
Zatrzymani włamywacze działkowi i domowi, Radom (02.07.2010)
Policjanci z KP3 skierowali w środę (30.06) do Prokuratury Rejonowej Radom-Zachód akt oskarżenia przeciwko trzem osobom podejrzanym o szereg kradzieży z włamaniem.
Pod koniec maja bieżącego roku policjanci referatu operacyjno-rozpoznawczego KP 3 w Radomiu zatrzymali w Gulinie 36-latka podejrzanego o włamania i kradzieże na terenie osiedli Żakowice, Młodzianów i Borki. W trakcie przeszukania pomieszczeń mieszkalnych i gospodarczych należących do mężczyzny funkcjonariusze z „trójki” ujawnili laptopa pochodzącego z kradzieży do mieszkania przy ul. Skarbowej.
W Radomiu policjanci zatrzymali do sprawy także 38-latkę oraz 39-latka. W trakcie przeszukań mieszkań należących do obojga znaleziono kradzioną podkaszarkę, sztućce, narzuty, zasłonki, szlifierkę, klucze nasadowe oraz książki oraz wiele innych przedmiotów codziennego użytku. Praktycznie całe wyposażenia mieszkania należącego do kobiety pochodziło z kradzieży. Od kryształów, kieliszków, na drzwiach i firankach kończąc. Odzyskane przedmioty zwrócono właścicielom.
Przedstawiono im zarzuty kradzieży z włamaniem. Grozi im do 10 lat więzienia. W środę do Prokuratury Rejonowej Radom-Zachód został skierowany akt oskarżenia przeciwko obu mężczyznom i kobiecie.
Także w środę (30.06) do Prokuratury Rejonowej Radom-Zachód policjanci z KP3 skierowali akt oskarżenia przeciwko dwóm braciom podejrzanym o szereg włamań na terenie ogródków działkowych.
W połowie marca policjanci z referatu operacyjno-rozpoznawczego KP3 w Radomiu zatrzymali dwóch braci (24 i 28 lat), którzy najprawdopodobniej mają na koncie szereg włamań na terenie ogródków działkowych.
Do przestępstw tych miało dochodzić w okresie od grudnia ubiegłego roku do marca roku bieżącego. Jak ustalili policjanci z "trójki" mężczyźni kradli najczęściej przedmioty, jak sprzęt ogrodowy, które można było sprzedać w skupach złomu. Obaj mężczyźni mają na koncie 19 tego typu przestępstw dokonanych od roku 2007 na terenie ogródków działkowych przy ul. Janiszewskiej, Przytyckiej, Osiowej i Rybnej. Część skradzionego mienia odzyskano i zwrócono właścicielom.
Przedstawiono im zarzuty kradzieży z włamaniem. Grozi im do 10 lat więzienia. W środę do Prokuratury Rejonowej Radom-Zachód został skierowany akt oskarżenia przeciwko obu mężczyznom.
Autor: Rafał Jeżak
KMP Radom
Podejrzewani o kradzieże butli gazowych zatrzymani, Garwolin (02.07.2010)
Trzy osoby mogące mieć związek z włamaniami i kradzieżami butli gazowych oraz pistoletów do tankowania LPG zatrzymali funkcjonariusze z komendy policji w Garwolinie. Za kradzież z włamaniem grozić może kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.
W ostatnim czasie na terenie powiatu garwolińskiego odnotowano kilkanaście zdarzeń, w których łupem sprawców padały butle gazowe oraz pistolety do tankowania paliwa na stacjach LPG. Policjanci w trakcie realizacji ustaleń operacyjnych zatrzymali trzech mieszkańców powiatu garwolińskiego w wieku 22, 24 i 26 lat, podejrzewanych o dokonanie tych czynów. Prokurator wobec jednego z nich zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Pozostali dwaj zostali dzisiaj doprowadzeni przed oblicze sądu, gdzie usłyszeli łącznie siedemnaście zarzutów dokonania włamań i kradzieży. Sąd zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Za kradzież z włamaniem grozić może kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.
autor: st. asp. Leszek Wielgosz
KPP Garwolin
Tragiczne wypadki na krajowej siódemce, Mława (02.07.2010)
Lipiec rozpoczął się dwoma wypadkami na mławskim odcinku krajowej siódemki. W obu przypadkach kierowcy samochodów osobowych zderzyli się z tirami. Zginęła jedna osoba, druga została ciężko ranna. Mławska policja bada przyczyny i wyjaśnia okoliczności tych tragedii.
Do pierwszego zdarzenia doszło około godz. 7:30 rano, w miejscowości Uniszki Zawadzkie, kilka kilometrów od Mławy w kierunku Gdańska. Jak wynika z wstępnych ustaleń kierowca osobowego renault kango, z niewyjaśnionych jak na razie przyczyn, zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z ciągnikiem siodłowym daf z naczepą. Ranny kierowca renault, 23- letni mieszkaniec Olsztyna, został przetransportowany do szpitala w Mławie. Kierującemu tirem nic się nie stało. Obaj kierowcy byli trzeźwi.
Zaraz po południu, tym razem na mławskiej obwodnicy doszło do kolejnego, tym razem śmiertelnego wypadku. Jak wynika z ustaleń na miejscu tragedii, kierujący seatem cordobą, 74- letni mężczyzna, wyjeżdżając z ulicy Nowowiejskiej na drogę nr 7 zderzył się z jadącą w kierunku Gdańska ciężarową scanią. W wyniku zderzenia z tirem osobowy seat został dosłownie zmiażdżony. Oba pojazdy zatrzymały się w przydrożnym rowie. Kierowca seata zginął na miejscu. 56- letni kierowca dafa nie odniósł żadnych obrażeń. Podczas obu tych zdarzeń policjanci przez kilka godzin kierowali ruchem na drodze krajowej nr 7. Ruch pojazdów odbywał się wahadłowo, bez większych utrudnień.
Policjanci apelują do kierowców o zdjęcie nogi z gazu i więcej rozsądku na drodze. Wystarczy chwila nieuwagi, zmęczenia, brawury, by doszło do nieodwracalnej w skutkach tragedii.
autor: st. post. Anna Gorczewska
KPP Mława
Szukał wódki i pieniędzy a znalazł się w areszcie, Siedlce (01.07.2010)
W poniedziałek (28.06.2010r) policjanci z Wydziału Patrolowo - Interwencyjnego KMP Siedlce zatrzymali mężczyznę, który usiłował dokonać rozboju. Mężczyzna wszedł do mieszkania pokrzywdzonego po czym zażądał od niego alkoholu i pieniędzy.
W poniedziałek około godziny 13.35 dyżurny siedleckiej komendy, odebrał zgłoszenie od mieszkańca Siedlec, że został on zaatakowany w swoim mieszkaniu przez mężczyznę. Jak się później okazało mężczyzna był dobrze znany poszkodowanemu. Przyszedł on do mieszkania ofiary i zażądał alkoholu oraz pieniędzy, lecz gdy poszkodowany odmówił, wtedy napastnik zaczął go uderzać pięściami po głowie i całym ciele. Obecna przy całym zdarzeniu matka poszkodowanego pobiegła po pomoc a w tym czasie jej syn, zadzwonił pod numer alarmowy. Na miejsce błyskawicznie zjawiła się załoga interwencyjna. Funkcjonariusze zatrzymali sprawcę. Po przewiezieniu go do komendy stwierdzono, że jest on w stanie nietrzeźwości. Badanie wskazało u niego 4,00 promila alkoholu w organizmie. Poszkodowany mężczyzna został przewieziony karetką pogotowia ratunkowego do Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach. Przestępstwo to zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 2 do 12 lat. W dniu dzisiejszym prokurator przedstawi mężczyźnie zarzut usiłowania rozboju.
autor: st.sierż Edyta Barycka
KMP Siedlce
Z wizytą u policjantów, Radom (01.07.2010)
Pięćdziesięcioro dzieci z polskich rodzin mieszkających na Litwie i Białorusi odwiedziło Komendę Miejską Policji w Radomiu. Mogły zapoznać się z policyjną pracą „od kuchni”.
Dzieci przyjechały na zaproszenie Starostwa Powiatowego w Radomiu. Dla niektórych z nich była to pierwsza wizyta z Polsce. Dzieci z litewskich Dziewieniszek oraz białoruskiego Borysowa były już w Szczyrku, Żywcu, Wiśle, Wadowicach i Krakowie.
Goście z Litwy i Białorusi zobaczyli sprzęt policyjny. Dzieci mogły przejechać się radiowozami, zapoznać się z pracą techników kryminalistyki, a także zobaczyły pokaz tresury psów policyjnych. Te kilka godzin spędzonych wśród radomskich policjantów wywarło na nich bardzo duże wrażenie, bo jak same przyznały najbardziej podobało im się w Radomiu.
Na zakończenie wizyty w KMP Radom dzieci otrzymały też upominki z informacjami, które miały im przypomnieć o zasadach udzielania pierwszej pomocy.
Autor: mł.asp Kamila Adamska
KMP Radom
Żołnierskie pamiątki z okresu II wojny światowej Garwolin (01.07.2010)
Garwolińscy policjanci zabezpieczyli kilkanaście pocisków z czasów wojny, które przez ponad pięćdziesiąt lat leżały zagrzebane w lesie.
Na składowisko amunicji natknął się przypadkiem pracownik Nadleśnictwa, który przemierzał lasy gminy Garwolin. Powiadomił dyżurnego garwolińskiej komendy Policji a ten niezwłocznie skierował na miejsce funkcjonariuszy, którzy zabezpieczyli teren do czasu przyjazdu saperów z podwarszawskiej jednostki.
Wczoraj żołnierze z największą ostrożnością zajęli się niecodziennym znaleziskiem, załadowali niewybuchy na pojazd i wrócili do macierzystej jednostki.
Apelujemy do wszystkich, którzy odwiedzają lasy – w razie napotkania jakichkolwiek pocisków lub przedmiotów wyglądem przypominających pociski z czasów II wojny światowej, pod żadnym pozorem nie dotykamy ich i nie zmieniamy ich położenia. Należy natomiast powiadomić Policję, która zabezpieczy teren i udostępni go saperom.
Autor: asp. Leszek Wielgosz
KPP Garwolin
Wymuszali pieniądze od gimnazjalistów, Sochaczew (01.07.2010)
56 zarzutów wymuszeń rozbójniczych i kradzieży przedstawiono dwóm nastolatkom. W szkole siali strach, a ich towarzystwo nie wróżyło nic dobrego. Obydwaj są uczniami III klasy gimnazjum. Ich sprawa trafiła już do sądu rodzinnego i nieletnich.
Policjanci z Zespołu d/s Nieletnich i Wydziału Kryminalnego ustalili dwóch 16-letnich uczniów jednego z gimnazjów na terenie powiatu sochaczewskiego, którzy wymuszali pieniądze od uczniów gimnazjum do którego sami uczęszczali, grożąc im przy tym pobiciem. Nie wymuszali dużych sum, od kilkudziesięciu groszy do 10 złotych. Chłopcy dopuścili się jednak przestępstwa z artykułu 282 Kodeksu Karnego, gdzie nie jest ważna kwota jaką zdobyli, lecz zachowania jakiego się dopuścili. Policjanci ustalili, że również, że ci sami gimnazjaliści stoją za kradzieżami telefonów do których dochodziło w ostatnim czasie na terenie szkoły.
Jeden ze sprawców jest dobrze znany policjantom zajmującym się tą sprawą. Nieletni przyznali się do zarzucanych im czynów. Na chwilę obecną dwóm nastolatkom przedstawiono w sumie 56 zarzutów wymuszeń rozbójniczych i kradzieży. Ich sprawa trafiła już do sądu rodzinnego i nieletnich.
Autor: post. Agnieszka Skórzyńska
KPP Sochaczew
Tragiczny bilans pierwszego wakacyjnego weekendu, Mława (28.06.2010)
Siedem osób rannych i jedna ofiara śmiertelna – kilkumiesięczne dziecko, to tragiczny bilans pierwszych dni wakacji na drogach powiatu mławskiego.
Do pierwszego zdarzenia doszło już w piątek, 25 czerwca br., około godziny 13:30 na drodze krajowej nr 7 w miejscowości Uniszki Cegielnia. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący motorowerem lingben, 45- letni mieszkaniec powiatu działdowskiego, skręcając w lewo z prawego pobocza wjechał na prawy pas ruchu, bezpośrednio pod jadący w tym samym kierunku samochód ciężarowy man. Manem kierował 33- letni mieszkaniec powiatu mławskiego. Na skutek zderzenia się pojazdów kierujący motorowerem doznał ogólnych potłuczeń ciała oraz złamania obojczyka i pozostał na oddziale chirurgicznym mławskiego szpitala. Kierujący ciężarówką był trzeźwy. Od jadącego motorowerem pobrano krew na zawartość alkoholu w organizmie.
W sobotę, przed godziną 19:00, na obwodnicy w miejscowości Konopki, gm. Stupsk, doszło do najtragiczniejszego w skutkach wypadku minionego weekendu. Osobowe daewoo tico, którym podróżowała rodzina z kilkumiesięcznym dzieckiem, uderzyło w ciężarowego mana. 7- miesięczna dziewczynka zginęła na miejscu, jej matka w ciężkim stanie została przetransportowana z mławskiego szpitala do szpitala w Warszawie. Kierowca, 31- letni mieszkaniec Ciechanowa ze wstrząśnieniem mózgu i połamanymi żebrami pozostał na oddziale mławskiego szpitala.
Jak wynika z ustaleń z miejsca wypadku, kierowca tico, z nieznanych na razie przyczyn, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu samochodowi ciężarowemu marki Man z przyczepą. Manem jechał 53- letni mieszkaniec powiatu sztumskiego. Nie odniósł żadnych obrażeń. Obaj kierujący byli trzeźwi.
W niedzielę, wczesnym rankiem, ok. godz. 5:20, honda accord wjechała na czerwonym świetle na skrzyżowanie ulic Kopernika i Żwirki w centrom Mławy, doprowadzając do zderzenia z jadącym prawidłowo audi 80. Hondą kierował 25- letni mieszkaniec pow. brodnickiego, jak się okazało, miał 0,52 promila alkoholu w organizmie. W wyniku wypadku nie odniósł żadnych obrażeń. Mniej szczęścia miał kierujący audi mieszkaniec pow. mławskiego i jego pasażer. Obaj mężczyźni z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala w Mławie. Kierowca audi był trzeźwy.
Poniedziałkowy poranek to kolejne dwa wypadki na krajowej siódemce, w których ranne zostały dwie osoby. Do pierwszego zdarzenia doszło o 6 rano między miejscowościami Żurominek i Dalnia. Tam dostawcze iveco uderzyło w tył naczepy ciężarowej scani. Kierowca iveco, 28- letni mieszkaniec Elbląga prawdopodobnie nie zachował bezpiecznej odległości od pojazdu poprzedzającego. Doznał złamania nogi i na własne żądanie opuścił mławski szpital.
Dwie godziny później, na krajowej siódemce w Mdzewie ranna została 81- letnia piesza, która weszła na jezdnię, wprost pod nadjeżdżającego forda escorta. Fordem kierował 46- letni mieszkaniec pow. mławskiego. Był trzeźwy.
Mławska policja ustala wszelkie okoliczności i przyczyny wypadków, do których doszło w ciągu pierwszych czterech dni wakacji.
autor: sierż. Anna Gorczewska
KPP Mława
Z promilami za kierownicą i dzieckiem w samochodzie, Płock (28.06.2010)
Wczoraj wieczorem na ul. Dworcowej, policjanci zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę vw jetta. Samochodem jechała trzyosobowa rodzina z 7-letnią córką. Okazało się, że kierowca jest nietrzeźwy. W organizmie miał ponad 2,5 promila alkoholu.
O 22.50 dyżurny płockiej komendy został telefonicznie poinformowany o poruszającym się po ul. Dworcowej vw jetta, którego kierowca prawdopodobnie jest nietrzeźwy. Na miejsce natychmiast został wysłany patrol policji. Okazało się, że kierujący - mieszkaniec powiatu gostynińskiego (42 lata), podróżuje wspólnie z żoną i niepełnosprawną córką w wieku 7 lat. U kierowcy, po sprawdzeniu alkotest wykazał 2,5 promila alkoholu. Mężczyzna miał również orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów do roku 2013. Żona kierującego również została zbadana na trzeźwość - wynik to 1 promil alkoholu. Oboje zostali zatrzymani w policyjnej izbie zatrzymań w Płocku, natomiast dziecko zostało przekazane trzeźwej cioci, która przybyła na miejsce. Dzisiaj po wytrzeźwieniu "troskliwi" rodzice porozmawiają z policjantami z płockiej dochodzeniówki.
autor: mł. asp. Krzysztof Piasek
KMP Płock
Zatrzymali poszukiwanego w czasie wolnym, Grójec (28.06.2010)
Policjantem jest się cała dobę – to prawda, którą udowodnili „kryminalni ” z grójeckiej KPP w czasie wolnym od pracy zatrzymując złodzieja poszukiwanego listem gończym.
Funkcjonariusze z wydziału kryminalnego grójeckiej komendy zatrzymali 35-letniego mężczyznę poszukiwanego przez prokuraturę w Warszawie. Mężczyzna ma do odbycia karę pozbawienia wolności za włamanie i kradzież kilkuset telefonów komórkowych.
W piątek (25.06.2010) kilka minut po północy dwóch funkcjonariuszy z wydziału kryminalnego podczas powrotu do domu zauważyli idącego jedną z ulic Grójca mężczyznę. Policjanci natychmiast zorientowali się, że zdjęcie mężczyzny widzieli na odprawie służbowej i że jest on poszukiwany przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie za dokonanie włamania i kradzież kilkuset telefonów komórkowych. Mężczyzna został przez nich zatrzymany i doprowadzony do aresztu w Grójcu. Gdzie będzie odbywał karę pozbawienia wolności.
Autor: st. sierż. Katarzyna Hajdenrajch-Wojewódzka
KPP Grójec
Kadeci zakończyli rok szkolny, Garwolin (28.06.2010)
Kadeci z klas mundurowych o profilu policyjno-wojskowym zakończyli kolejny rok szkolny. Teraz przyszedł czas na zasłużony odpoczynek.
W piątek tak jak we wszystkich szkołach w kraju zakończył się długo wyczekiwany rok szkolny. W powiecie garwolińskim a dokładniej w Liceum Ogólnokształcącym im. Joachima Lelewela w Żelechowie funkcjonują klasy mundurowe o profilu policyjno-wojskowym. Zajęcia programowe obowiązujące w liceum są dodatkowo rozszerzone o kolejne godziny lekcyjne dotyczące zagadnień z tematyki policyjno-woskowej. Wtedy tez uczniowie tych klas na zajęcia stawiają się w mundurach.
W uroczystościach zakończenia roku szkolnego udział wzięli m.in.: mł. insp. Marek Świszcz -Komendant Powiatowy Policji w Garwolinie oraz płk. Mirosław Łyżwa – Komendant Wojskowej Komendy Uzupełnień w Garwolinie. Koniec roku szkolnego jest też okazją do podziękowań, podsumowań osiągnięć indywidualnych uczniów i ich zasług na rzecz promowania szkoły na arenie krajowej. W tej grupie znalazły się dwie uczennice z klasy mundurowej, które za godne reprezentowanie szkoły w zawodach sportowych i osiąganie w nich wysokich wyników zostały wyróżnione nagrodami podczas uroczystego apelu przez dyrektora szkoły. Życzymy dalszych sukcesów.
Autor: st. asp. Leszek Wielgosz
KPP Garwolin
Tragiczny początek wakacji, Siedlce (27.06.2010)
Sobotniej nocy (26.06) około godz. 2.20 na drodze wojewódzkiej nr 803 (trasa Siedlce-Garwolin) w miejscowości Kolonia Żelków (pow. siedlecki) doszło do tragicznego wypadku drogowego. W wyniku zderzenia dwóch pojazdów osobowych tj. golfa i mazdy, którymi podróżowało siedem młodych osób, śmierć na miejscu poniósł 19-letni kierowca golfa. Pozostali uczestnicy w stanie bardzo ciężkim zostali przewiezieni do siedleckich szpitali. Stan dwojga z nich lekarze oceniają jako krytyczny.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu zdarzenia policjantów kierujący golfem 19-latek z nieustalonych na razie przyczyn na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem po czym zjechał na przeciwległy pas ruchu gdzie zderzył się czołowo z nadjeżdżająca z przeciwnego kierunku mazdą. W wyniku zderzenia śmierć na miejscu poniósł kierujący golfem, natomiast trzech jego pasażerów w wieku 24 i 22 lat w
stanie ciężkim zostało przewiezionych do szpitala. Jako krytyczny oceniają lekarze stan kierowcy mazdy oraz jego 17-letniej pasażerki. Oprócz nich w aucie podróżował jeszcze 19-latek.
Obecnie pracujący przy tej sprawie policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności w jakich doszło do tego tragicznego zdarzenia.
autor: kom. Jerzy Długosz
KMP w Siedlcach
Certyfikaty dla uczestniczek kursu, Siedlce (27.06.2010)
W hali siedleckiego Ośrodka Sportu i Rekreacji odbyło się uroczyste zakończenie specjalistycznego kursu samoobrony dla kobiet. Certyfikaty ukończenia szkolenia 78-iu uczestniczkom wręczyli dyrektor OSiR Andrzej Sitnik, prowadzący zajęcia Marcin Lazurek oraz Komendant Miejski Policji w Siedlcach nadkom. Marek Fałdowski.
Od początku maja mieszkanki pow. siedleckiego miały okazję uczestniczenia w specjalistycznym kursie samoobrony dla kobiet. Jak wskazywało zaangażowanie uczestniczek, jak też frekwencja kurs cieszył się wśród Pań dużym zainteresowaniem. Organizatorzy tego przedsięwzięcia, wśród których jest KMP w Siedlcach, zadbali o to, aby oferta kursu nie ograniczyła się tylko do nauki technik samoobrony, lecz poruszała również inne kwestie szeroko rozumianego bezpieczeństwa. Były to m. in. zagadnienia dotyczące przemocy domowej, handlu ludźmi, bezpieczeństwa w ruchu drogowym i pomocy przedmedycznej. W przeprowadzonych szkoleniach pod fachowym okiem specjalistów z danej dziedziny Panie podnosiły swoje kwalifikacje w danym zakresie lub zdobywały taką wiedzę od podstaw. Tak było np. podczas szkolenia dotyczącego pierwszej pomocy przedmedycznej. Ratownicy medyczni, przy wykorzystaniu specjalistycznego sprzętu szkoleniowego uczyli kursantki podstawowych zasad udzielania takiej pomocy. Po 10-ciu 2 godzinnych panelach szkoleniowych przyszedł czas na egzamin praktyczny. 18 czerwca całą zdobytą podczas kursu wiedzę można, a wręcz trzeba było wykorzystać w czasie egzaminu praktycznego. Jego ważnym elementem były scenki napadu, które aranżowane były na terenie Parku Miejskiego w Siedlcach. Miejsce było nieprzypadkowe, ponieważ organizatorom zależało aby zaaranżowana scena odpowiadała jak najbardziej realnym warunkom. Poziom zaprezentowanego przez Panie wyszkolenia był na bardzo dobrym
poziomie.
Wszystkie 78 uczestniczek kursu otrzymało certyfikaty poświadczające ukończenie kursu. Panie odebrały je z rąk dyrektora OSiR Andrzeja Sitnika, prowadzących zajęcia Marcina Lazurka i podinsp. Mariana Kurowskiego oraz Komendanta Miejskiego Policji w Siedlcach nadkom. Marka Fałdowskiego.
autor: kom. Jerzy Długosz
KMP w Siedlcach
Zatrzymani dwaj dealerzy, Węgrów (27.06.2010)
Węgrowscy kryminalni zatrzymali kilka osób zamieszanych w handel narkotykami. Dwóch z nich zostało tymczasowo aresztowanych. Zatrzymani mieli przy sobie środki odurzające.
W czwartek 24 czerwca, w Węgrowie na Rynku Mariackim, podczas działań skierowanych przeciwko przestępczości narkotykowej, policjanci zatrzymali 25 letniego mieszkańca Węgrowa podejrzewanego o rozprowadzanie środków odurzających. Podczas dalszych czynności, kryminalni zatrzymali jeszcze cztery osoby w wieku od 19 do 27 lat. W trakcie przeszukania odzieży i mieszkań zatrzymanych osób, policjanci znaleźli i zabezpieczyli łącznie 150 gram amfetaminy i kilka gram marihuany. Troje z zatrzymanych już usłyszało policyjne zarzuty z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, a w sobotę (26.06) 25 letni węgrowianin i 20 letni mieszkaniec gminy Grębków zostali tymczasowo aresztowani. Sprawa ma charakter rozwojowy i niewykluczone są kolejne zatrzymania.
Autor: mł. asp. Tomasz Pietruczanis
KPP Węgrów
Kierowca po narkotykach, Przasnysz (24.06.2010)
Wczoraj podczas kontroli drogowej daewoo lanosa przasnyscy policjanci znaleźli marihuanę i amfetaminę. Kierujący pojazdem był pod wpływem środków odurzających.
Wczoraj przasnyscy policjanci w Mchowie gm. Przasnysz zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy daewoo lanos, którym kierował 23 letni mieszkaniec Przasnysza. W trakcie kontroli pasażer samochodu, 32-letni mężczyzna, zaczął bardzo nerwowo się zachowywać, co wzbudziło u funkcjonariuszy podejrzenia i postanowili przeszukać podróżujących i samochód. W drodze do radiowozu pasażer chcąc uniknąć odpowiedzialności próbował pozbyć się zawartości kieszeni spodni. Przez nogawkę spodni wyrzucił na jezdnię dwie foliowe torebki z zawartością suszu roślinnego i białego proszku.
W międzyczasie policjanci ruchu drogowego poddali kierującego samochodem badaniu testerem na zawartość narkotyków. Wynik testu wskazywał, że jest on pod wpływem działania narkotyków.
Policjanci przeszukali również mieszkania kierującego i pasażera, w wyniku czego znaleziono cztery tzw. „dealerki” ze śladowymi ilościami suszu roślinnego. Po przeprowadzeniu oględzin rzeczy wyrzuconych przez pasażera, okazało się, że biały proszek to amfetamina o łącznej wadze 52,15 g. natomiast susz roślinny to marihuana o wadze 84,65g. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani w policyjnym areszcie do wyjaśnienia.
Pasażerowi samochodu grozi odpowiedzialność karna do 8 lat pozbawienia wolności. Kierowca odpowie za prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających.
Autor: mł. asp. Ewa Śniadowska
KPP Przasnysz
Nietrzeźwi na drodze, Kozienice (24.06.2010)
Wczorajsze popołudnie było dla kozienickich policjantów bardzo pracowite. W sumie zatrzymali 5 nietrzeźwych kierujących. O prawdziwym pechu może mówić dwóch kierowców, którzy w ręce kozienickiej policji wpadli aż dwukrotnie w przeciągu godziny.
33-letni mieszkaniec Pionek, kierując samochodem audi najpierw został zatrzymany o godzinie 19:33 na ul. Batalionów Chłopskich. W organizmie miał ponad 2,5 promila alkoholu. Audi przekazali policjanci dziewczynie zatrzymanego mężczyzny. Następnie około godziny 21:00 na ul. Radomskiej, mężczyzna został ponownie zatrzymany tym razem inny patrol. 33-latek miał w organizmie lekko ponad 2 promile. By skutecznie uniemożliwić mężczyźnie kolejne wojaże po Kozinicach policjanci odholowali samochód na parking strzeżony.
Równie mało szczęścia miał 36-letni rowerzysta, mieszkaniec podkozienickiej miejscowości Holendry. O 20:21 w ręce policji wpadł po raz pierwszy na ul. Przemysłowej w Kozienicach i w organizmie miał prawie 2 promile alkoholu. Drugi raz został zatrzymany pół godziny później na ul. Kolejowej i zdążył trochę wytrzeźwieć gdyż badanie wykazało 1, 7 promila.
Obaj mężczyźni będą za swoje postępowanie odpowiadać przed sądem w Kozienicach.
Autor: mł. asp. Patrycja Adach
KPP Kozienice
Przedstawili zarzuty oszustowi, Radom (24.06.2010)
Młody radomianin prowadzi sklep internetowy. Rzadko kiedy jednak wysyłał zamówiony towar lub oddawał pieniądze. Do momentu, gdy sprawą zajęli się policjanci z KP 3 w Radomiu.
Sprawny internauta, który chce zrobić zakupy poprzez globalną sieć najpierw sprawdza opinie o sklepie, w którym chce dokonać zakupu. Większość z takich miejsc jest uczciwa niestety zdarzają się też sklepy, które żerują na klientach. W Internecie można znaleźć nawet specjalne strony poświęcone niektórym ze sklepów. Tak jest i w przypadku sklepu należącego do 29-letniego radomianina. Internauci wymienią się na forach informacjami, kto co zamówił i ile czeka na przesyłkę.
Sprawą sklepu zajmują się od pewnego czasu policjanci z KP 3 w Radomiu. Właściciel sklepu oferował do sprzedaży sprzęt agd, sprzęt elektroniczny, płyty dvd oraz wiele innych przedmiotów. Osoby, które kupował w nim przedmioty i wpłacały pieniądze, w większości nie otrzymywały zamówionych towarów, a ni zwrotu pieniędzy.
Jak przypuszczają policjanci, oszukanych w ten sposób osób, może być w całym kraju nawet kilkadziesiąt. Podobnie twierdzą internauci na jednym z forów, pisząc, że w takim przypadku może jedynie pomóc policja. I rzeczywiście tak jest.
Dzięki zainteresowaniu sprawą przez policjantów z „trójki” wiele z tych osób odzyskało pieniądze. Gdy zgłaszał się kolejny oszukiwany, a policjanci wystawiali 29-latkowi wezwanie, ten najczęściej, po przesłuchaniu, wracał z potwierdzeniem wpłaty. Jak tłumaczył, nie mógł zrealizować zamówienia, ponieważ nie dostawał przesyłek z USA.
W minionym tygodniu policjanci przedstawili mężczyźnie kolejne zarzuty. 29-latek nie zrealizował zamówienia między innymi na zabawki oraz filtr do wody. Mężczyzna nie spłacał także kredytu, za który kupił auto. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia. Sprawami mężczyzny zajmuje się też obecnie Prokuratura Rejonowa Radom-Zachód.
podinsp. Jacek Jóźwicki
I Zastępca Komendanta Miejskiego Policji
w Radomiu
Sprzedawali "ścigacze", jako motorowery, Radom (24.06.2010)
Radomscy policjanci prowadzą czynności w sprawie zmniejszania pojemności skokowej motocykli. Prawdopodobnie na terenie Radomia było kilka takich przypadków. Przerobione w ten sposób jednoślady stanowiły zagrożenie dla ich użytkowników, jak również innych kierowców.
Policjanci z KMP w Radomiu ustalili, że właściciel jednej z podradomskich firm sprowadza za granicy motory, a następnie, po uprzednim wystawieniu zaświadczenia o dokonanych zmianach konstrukcyjnych dotyczących zmniejszenia pojemności skokowej do 50 dm sześciennych i przeprowadzeniu rzekomego badania technicznego na jednej ze stacji diagnostycznych sprzedaje je jako motorowery.
W połowie maja policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego wraz z funkcjonariuszami Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą KMP Radom zatrzymali w Pionkach 31-letniego pracownika stacji diagnostycznej podejrzewanego o poświadczanie nieprawdy w dokumentach w związku z wykonywanymi badaniami technicznymi motocykli. Mężczyźnie za poświadczenie nieprawdy w dokumentach grozi do 5 lat więzienia.
W wyniku podjętych czynności procesowych zabezpieczono dwa motocykle u obecnych właścicieli. Jak ustalono proceder trwał od października 2006 roku do sierpnia 2008 roku. Obecnie policjanci „dochodzeniówki” prowadzą dalsze czynności w tej sprawie zmierzające do ustalenia innych właścicieli motocykli ze zmniejszoną pojemnością skokową silnika.
Trzeba także podkreślić, iż przerobione w ten sposób pojazdy stanowiły zagrożenie dla ich użytkowników, jak również innych kierowców. Osoba kupująca motocykl o pojemności 50 dm otrzymywały pojazd o pojemności kilkukrotnie większej. Do prowadzenia takich motocykli trzeba już mieć zdecydowanie większe umiejętności oraz prawo jazdy.
Zgodnie z przepisami skutery mogą rozwijać prędkość do 45 km/h. Niektórzy ich właściciele jednak je przerabiają, by jeździć z prędkością wyższą, łamiąc w ten sposób przepisy drogowe. To igranie z cudzym i własnym życiem. Właściciele skuterów o pojemności do 50 dm sześciennych nie muszą mieć prawa jazdy. Mogą więc stanowić zagrożenia dla innych użytkowników dróg. Montowane blokady ograniczające prędkość są nieraz fikcją. Takie przeróbki nie są wykrywalne „gołym okiem”, dlatego policjanci z radomskiej „drogówki” do namierzania takich maszyn będą wykorzystywać nieoznakowane policyjne samochody i motocykl wyposażony w videorejestrator. To najprostsze sposoby, by wyłapać nielegalnie „podkręcane” maszyny. Jeżeli zauważymy motorower, który porusza się z prędkością większą niż 45 km/h, to będzie wiadomo, że musiał przejść niedozwolone przeróbki. Wtedy jego właściciel może stracić dowód rejestracyjny i zostać ukarany mandatem w wysokości do 500 zł.
podinsp. Jacek Jóźwicki
I Zastępca Komendanta Miejskiego Policji
w Radomiu
Dealerzy w rękach policji, Ostrołęka (24.06.2010)
Kilkadziesiąt porcji narkotyków i ponad 60 fałszywych banknotów zabezpieczyli ostrołęccy policjanci. Zatrzymani są podejrzani o dokonanie kilkuset czynów dealerskich. Wobec jednej z zatrzymanych osób sąd zastosował trzymiesięczny areszt.
Od kilku dni policjanci z Ostrołęcki oraz posterunku w Kadzidle prowadzili działania ograniczenia przestępczości narkotykowej. 20 czerwca w Kadzidle policjanci zatrzymali trzech mężczyzn podejrzanych o posiadanie środków odurzających, dwóch w wieku 18 lat i jeden 23 - latek. Wszyscy to mieszkańcy gminy Kadzidło. W trakcie ich przeszukania funkcjonariusze zabezpieczyli marihuanę oraz amfetaminę. Cała trójka została osadzona w policyjnym areszcie. Zebrane przez policjantów dowody wykazały, że sprawa ma charakter rozwojowy. Jeszcze tego samego dnia kryminalni zatrzymali kolejnego osiemnastolatka, również mieszkańca gminy Kadzidło. W jego mieszkaniu zabezpieczono między innymi ponad 60 sfałszowanych banknotów o nominałach od 10 do 100 zł, a łączna ich kwota przekroczyła sumę 2 300 zł. Następnego dnia funkcjonariusze zatrzymali 22 - letniego mieszkańca gminy Kadzidło podejrzanego o udzielanie środków odurzających. Podczas przeszukania należących do niego pomieszczeń mieszkalnych zabezpieczono amfetaminę, telefony komórkowe oraz pieniądze. Czterem zatrzymanym mężczyznom postawiono zarzuty między innymi z ustawy o przeciwdziałaniu narkomani a także kodeksu karnego. Zabezpieczono także kilkadziesiąt porcji różnych narkotyków. Wobec jednej z zatrzymanych osób sąd zastosował trzymiesięczny areszt.
Autor: post. Lena Stefańska-Szewczyk
KMP Ostrołęka
Na widok policjantów połknął kluczyk, Płock (24.06.2010)
Kiedy dwa dni temu policjanci z Podolszyc weszli do jednego z mieszkań, młody mężczyzna na ich widok próbował połknąć kluczyk. Szybko wyjaśniono dziwne zachowanie płocczanina. Klucz był od piwnicy, w której policjanci znaleźli ponda 230 g marihuany.
Dwa dni temu kryminalni z komisariatu na Podolszycach otrzymali informację, że 23-letni mieszkaniec Zielonego Jaru posiada znaczną ilość narkotyków. Kiedy funkcjonariusze weszli do jego mieszkania chłopak próbował połknąć jeden z kluczy, które miał zawieszone na breloku. Mężczyzna za wszelką cenę próbował połknąć klucz, kiedy zaczął się krztusić policjanci udzielili mu pierwszej pomocy i wyciągnęli z ust klucz.
Kryminalni ustalili, że klucz pasuje do kłódki jednej z piwnic użytkowanych przez chłopaka. W trakcie jej przeszukania policjanci znaleźli 230 g marihuany. Młody płocczanin trafił do aresztu. To już kolejne zatrzymana osoba, przy którym policjanci znajdują większe ilości
narkotyków. Funkcjonariusze coraz lepiej znają środowisko dilerów, dlatego co kilka dni zatrzymywane są kolejne osoby posiadające znaczne ilości narkotyków.
Wczoraj zatrzymany usłyszał zarzuty rozprowadzania narkotyków i posiadania ich w znacznej ilości. Grozi mu do 10 lat więzienia. Dziś o jego losie zadecyduje sąd, sprawa ma charakter rozwojowy.
Autor: sierż. szt. Piotr Jeleniewicz
KMP Płock
Tragiczne zderzenie z ciężarówką, Siedlce (24.06.2010)
Dziś (24.06) około godz. 2.40 nad ranem na drodze krajowej nr 2 (trasa Warszawa – Moskwa) w okolicach miejscowości Polaki (gm. Kotuń) doszło do tragicznego wypadku drogowego, w którym śmierć poniósł 21-letni mieszkaniec pow. siedleckiego.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu zdarzenia policjantów 21-letni mieszkaniec gm. Kotuń (pow. siedlecki) kierując samochodem Audi jadąc od strony Siedlec w kierunku Warszawy utracił panowanie na samochodem, po czym zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzył się z jadącym z przeciwnego kierunku samochodem ciężarowym Volvo. Jak świadczą o tym uszkodzenia pojazdów, siła uderzenia była potężna. Przód samochodu osobowego został doszczętnie zniszczony a silnik z pojazdu znajdował się kilkadziesiąt metrów od wraku auta. W ciężarówce i jej przyczepie uszkodzone zostały osie jezdne pojazdu. Do godz. 8.00 ruch na trasie był całkowicie zablokowany. W tym czasie policjanci zorganizowali objazdy, na które kierowano podróżnych. Najprawdopodobniej przyczyną tego zdarzenia była nadmierna prędkość, jaką rozwinął kierujący samochodem Audi. Wszystkie okoliczności tego tragicznego wypadku zostaną wyjaśnione przez pracujących przy tej sprawie policjantów z PP w Kotuniu.
Wczoraj (22.06) policjanci z Wydziału Kryminalnego siedleckiej komendy zatrzymali dwóch obcokrajowców, którzy na terenie miasta oferowali do sprzedaży podróbki perfum znanych światowych firm. Mężczyzn osadzono w policyjnym areszcie. W najbliższym czasie odpowiedzą oni za obrót towarami oznaczonymi podrobionymi znakami towarowymi.
Wczoraj (22.06) około godz. 13.15 w Siedlcach przy ul. Piłsudskiego uwagę policjantów Wydziału Kryminalnego zwróciło dwóch młodych mężczyzn, którzy zaczepiali przechodniów, wchodzili do sklepów i instytucji pokazując zaczepionym osobom coś, co mają w niesionych plecakach i reklamówkach. Funkcjonariusze postanowili wyjaśnić podejrzaną sytuację. W trakcie sprawdzania tych mężczyzn policjanci stwierdzili, że posiadają oni przy sobie kosmetyki w postaci perfum z podrobionymi znakami towarowymi znanych światowych firm kosmetycznych. W związku z powyższym zostali oni zatrzymani przez policjantów do wyjaśnienia. W najbliższym czasie dopowiedzą za obrót towarami oznaczonymi podrobionymi znakami towarowymi. Przestępstwo to zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 2 oraz grzywną.
Autor: kom. Jerzy Długosz
KMP Siedlce
Bezpieczniejsze przejazdy kolejowe, Radom (22.06.2010)
Jak poprawić bezpieczeństwo na przejazdach kolejowych, jakie działania prewencyjne prowadzić, aby ograniczyć ilość zdarzeń drogowych przejazdach - zastanawiano się na konferencji prasowej z okazji przypadającego dzisiaj Międzynarodowego Dnia Bezpieczeństwa na Przejazdach Kolejowych.
Spotkanie zostało zorganizowane w PKP Polskiej Linie Kolejowe Zakład Linii Kolejowych w Skarżysku. Uczestniczyli w nim przedstawiciele kolei, straży pożarnej, SOK, policji oraz mediów. Jednym z prelegentów podczas konferencji był mł. insp. Karol Szwalbe, Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Radomiu.
22 czerwca we wszystkich krajach zaplanowano wiele przedsięwzięć: będą wręczane ulotki na przejazdach kolejowych, w szkołach, ośrodkach nauki jazdy, na zbiórkach harcerskich. Na dworcach kolejowych i w innych ważnych miejscach zostaną rozwieszone plakaty. Specjalne komunikaty zostaną rozpowszechnione w programach radiowych i telewizyjnych.
Autor: Rafał Jeżak
KMP Radom
Odnaleźli zaginionego, Radom (22.06.2010)
Kilkudziesięciu policjantów i strażaków całą noc szukało 88-letniego mieszkańca Jasieńca Iłżeckiego. Mężczyzna został odnaleziony na terenie województwa świętokrzyskiego.
Mężczyzna wyszedł z domu w poniedziałek po godz.17. Miał iść do pobliskiego lasu. Gdy nie wracał, rodzina zaczęła go szukać. Poszukiwanie nie przyniosły jednak rezultatu, dlatego wieczorem powiadomiono policję.
Na miejsce skierowano natychmiast przewodnika z psem tropiącym, miejscowych policjantów oraz strażaków, którzy całą noc przeszukiwali las. Podjęto też decyzję o skierowaniu w rejon poszukiwań oddziałów prewencji.
Mężczyznę, kompletnie przemoczonego, lecz w dobrym stanie zdrowia odnaleziono w miejscowości Mirzec. W nocy pokonał lasami kilkanaście kilometrów.
Autor: Rafał Jeżak
KMP Radom
Nietrzeźwi kierujący, Grójec (22.06.2010)
Miał trzy promile i prowadził traktor, Grójec (22.06.2010)
Jasienieccy policjanci zatrzymali 39 letniego mieszkańca Radomia po tym jak kierował ciągnikiem rolniczym mając trzy promile alkoholu w organizmie.
Wczoraj (21.06.) podczas objazdu okolicznych miejscowości funkcjonariuszy zainteresował ciągnik rolniczy, który jechał całą szerokością drogi nie zważając na inne pojazdy. Gdy kierujący nim mężczyzna zobaczył zbliżający się radiowóz zjechał z głównej drogi i zaczął uciekać. Gdy został zatrzymany do kontroli okazało się że 39 latek jest kompletnie pijany - ma trzy promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów. Sprawca został zatrzymany w policyjnym areszcie, gdzie po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Przypominamy za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.
Spowodował wypadek po pijanemu i uciekł, Grójec (22.06.2010)
Wareccy funkcjonariusze zatrzymali 38 letniego mieszkańca gminy Warka po tym jak spowodował wypadek mając ponad trzy promile alkoholu w organizmie a następnie porzucił pojazd i uciekł z miejsca wypadku pozostawiając w pojeździe ranną pasażerkę.
Wczoraj (21.06.) kilka minut po godz. 19 dyżurny komisariatu w Warce uzyskał informację, że w miejscowości Nowa Wieś gmina Warka doszło do wypadku drogowego. Na miejsce natychmiast udała się karetka pogotowia a wraz z nią policjanci. Na miejscu wypadku, stał w rowie rozbity wartburg. W środku pojazdu na siedzeniu pasażera siedziała dziewczyna, natomiast siedzenie kierowcy było puste. Po rozmowie z dziewczyną okazało się że kierowca po spowodowaniu wypadku uciekł z pojazdu. Policjanci natychmiast przystąpili do poszukiwania uciekiniera. Został on po kilku chwilach zatrzymany - ukrywał się w pobliskim lesie. 38 latek był kompletnie pijany ( ponad trzy promile alkoholu w organizmie) Mężczyzna przyznał się, że kierował pojazdem, stracił nad nim panowanie i wjechał do rowu. Sprawca zdarzenia został zatrzymany w policyjnym areszcie, gdzie po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty. Jeśli postępowanie wykaże, że to mężczyzna swoim zachowaniem przyczynił się do wypadku odpowie nie tylko za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwym ale również za spowodowanie wypadku.
Autor: st. sierż. Katarzyna Hajdenrajch-Wojewódzka
KPP Grójec
Zginął przygnieciony naczepą, Mława (21.06.2010)
Do tragicznego wypadku doszło dziś przed 7 rano, na ul. Batorego w Mławie. Naczepa ciężarowej scani, jadącej w kierunku miasta, runęła wprost na chodnik, przygniatając idącego do pracy mężczyznę.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, kierujący scanią, 56- letni mieszkaniec powiatu działdowskiego, zbliżając się do przejazdu kolejowego, stracił panowanie nad ciężarówką, która przewróciła się na chodnik. Naczepa wraz z sypkim ładunkiem przygniotła przechodzącego tamtędy pieszego, 39-letniego mieszkańca powiatu mławskiego. Mężczyzna zginął na miejscu. Kierowcy scani nic się nie stało. Jak wykazało badanie alkotestem, był trzeźwy. Przyczyny tego tragicznego wypadku ustala mławska policja i prokuratura.
Akcja służb ratowniczych trwała ponad 3 godziny, w tym czasie Policja zorganizowała objazdy i
Sochaczewscy kryminalni zatrzymali 21-letniego mieszkańca Sochaczewa, podejrzewanego o handel substancjami psychoaktywnymi. Wobec mężczyzny zastosowano środek zapobiegawczy w postaci 3 miesięcznego aresztu.
Policjanci z sochaczewskiej komendy od pewnego czasu pracowali nad sprawą mężczyzny, który handlował środkami odurzającymi w powiecie sochaczewskim. Mężczyzna był dobrze znany funkcjonariuszom. Policjanci ustalili, że 21-latek od września 2009 roku do czerwca 2010 handlował substancjami psychoaktywnymi. Zajmował się sprzedażą amfetaminy. Nie ograniczał się do sprzedaży osobom dorosłym - narkotyki były sprzedawane również nieletnim. Policjanci zatrzymali zaskoczonego mężczyznę 17 czerwca. Sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci 3 miesięcznego aresztu.
Autor: post. Agnieszka Skórzyńska
KPP Sochaczew
Wybili szyby, uszkodzili radiowóz, Radom (21.06.2010)
Dwie szyby zostały wybite w Obwodowej Komisji Wyborczej nr 3, która mieściła się w PSP w Rudzie Wielkiej. Interweniujący policjanci zostali zaatakowani przez grupę mężczyzn.
Wczoraj po godz.19 policjanci z Wierzbicy zostali powiadomieni, że w OKW nr 3 nieznani sprawcy wybili dwie szyby. Na miejsce pojechał patrol. Jeden z policjantów został na zewnątrz budynku, a drugi wszedł do środka. W pewnym momencie do stojącego radiowozu podeszła grupa agresywnie i wulgarnie zachowujących się młodych mężczyzn. Jeden z mężczyzn podbiegł do radiowozu kopnął w zderzak auta i uderzył w przednią maską pojazdu. W stronę funkcjonariusza poleciały też kamienie. Policjant zareagował natychmiast i podbiegł do mężczyzny, który uszkodził auto. W tym momencie został uderzony w twarz. Funkcjonariusze po pościgu zatrzymali czterech 17-latków, mieszkańców Rudy Wielkiej, którzy zostali osadzeni w PPdOZ. Trzech z nich było pod wpływem alkoholu.
Autor: Rafał Jeżak
KMP Radom
Wpadł w ręce komendantów, Radom (21.06.2010)
20-latek, który chciał ukraść lusterko z zaparkowanego na ul.11-go Listopada samochodu został zatrzymany przez komendantów z „jedynki”.
W piątek, wracając po służbie do domu, komendant KP 1 w Radomiu zauważył, iż młody mężczyzna wyrwał lusterko z zaparkowanego przy bloku renaulta, a następnie zaczął uciekać. Policjant udał się w pościg za młodzieńcem powiadamiając jednocześnie o zdarzeniu swoją macierzystą jednostkę. W patrolu, który brał udział w zatrzymaniu mężczyzny był będący tego dnia w służbie…zastępca komendanta KP 1. Mężczyznę osadzono w PPdOZ. Przyznał się do kradzieży lusterka. Wcześniej nie był karany. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Autor: Rafał Jeżak
KMP Radom
Pobili go, bo stanął w obronie koleżanki Grójec (21.06.2010)
Funkcjonariusze grójeckiej patrolówki zatrzymali trzech nastolatków, którzy pobili 20-letniego mieszkańca Warszawy po tym jak ten stanął w obronie swojej koleżanki.
Wczoraj (20.06.2010) dyżurny grójeckiej komendy otrzymał informację, że w Grójcu na stadionie miejskim doszło do pobicia mężczyzny. Na miejsce natychmiast udał się patrol prewencji. Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce czekał na nich pokrzywdzony mężczyzna, który opowiedział jak doszło do zdarzenia. Jak się okazało do pobicia doszło w momencie, gdy pokrzywdzony stanął w obronie swojej koleżanki. Pokrzywdzony podał policjantom rysopisy napastników. Po kilku chwilach w rejonie stadionu policjanci zauważyli grupę osób odpowiadającą rysopisom. Gdy pojechali w ich kierunku mężczyźni zaczęli uciekać. Nie zdołali jednak oddalić się daleko, gdyż zostali zatrzymani. Sprawcami okazali się nieletni (16 i 17 lat) mieszkańcy Grójca i jego okolic. Teraz nieletnimi sprawcami zajmie się Sąd Rodzinny.
Autor: st. sierż. Katarzyna Hajdenrajch-Wojewódzka
KPP Grójec
4-letni chłopczyk pokrzywdzony w wypadku TIR-a, Siedlce (19.06.2010)
Tragicznie dla 4-letniego chłopca mogła skończyć się wycieczka w jaką zabrał go ojciec będący kierowcą TIR-a. W piątek (18.06) około godz. 14.40 na drodze wojewódzkiej W-696 w okolicach miejscowości Księżopole Smolaki (pow. siedlecki) kierujący samochodem MAN typu TIR chłodnia na łuku drogi doprowadził do wywrócenia się pojazdu. Do szpitali przewieziono kierowcę samochodu, jego zmiennika oraz 4-letniego chłopczyka. Na szczęście pomimo odniesienia rozległych i bolesnych obrażeń ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
W piątek (18.06) około godz. 14.30 dyżurny siedleckiej komendy został powiadomiony o wypadku drogowym, do którego doszło na drodze W-696 (trasa Siedlce - Węgrów) w okolicach miejscowości Księżopole Smolaki.
Kierujący samochodem MAN typu TIR chłodnia 27-letni obywatel Republiki Czeskiej jadąc od strony Siedlec w kierunku Węgrowa na łuku stracił panowanie nad pojazdem, po czym zjechał na gruntowe pobocze gdzie doprowadził do wywrócenia się pojazdu na bok. Przybyłe na miejsce służby ratunkowe z kompletnie rozbitej kabiny TIR-a wydobyły trzy podróżujące nim osoby to jest dwóch mężczyzn i 4-letniego chłopczyka, który jest synem kierowcy. Cała trójka została przewieziona do szpitali gdzie natychmiast udzielono im niezbędnej pomocy. Najpoważniejszych obrażeń doznał zmiennik kierującego tj. 44-letni obywatel Republiki Czeskiej.
Lekarze stwierdzili u niego rozległe rany szarpane przedramienia prawego i nadgarstka oraz skręcenie kręgosłupa. Natomiast u dziecka stwierdzono obrażenia brzucha i głowy. Jednak według opinii lekarzy życiu żadnej z ofiar wypadku nie zagraża niebezpieczeństwo. Obecnie wszystkie szczegóły tego zdarzenia wyjaśniane są przez policjantów z PP w Mokobodach.
autor: kom. Jerzy Długosz
KMP w Siedlcach
Usiłował zabić dwie osoby, Białobrzegi (19.06.2010)
W środowe popołudnie białobrzescy policjanci otrzymali zgłoszenie, że w jednej z miejscowości gm. Promna dwóch mężczyzn zostało poważnie rannych nożem. Natychmiast zostali tam skierowani policjanci. Po przybyciu na miejsce zastali dwóch ciężko rannych mężczyzn, którym udzielili pomocy oraz wezwali pogotowie ratunkowe. Każdy z nich miał po kilka ran kłutych tułowia. Ranni zostali przewiezieni do szpitala. Policjanci ustalili, że 55 letni mieszkaniec tej wsi po zaatakowaniu swoich sąsiadów ( 55 i 76 lat ) uciekł w pobliskie sady. Natychmiast policjanci podjęli pościg. Po kilkudziesięciu minutach poszukiwań policjanci zauważyli uciekającego podejrzewanego mężczyznę. Po chwili był w rękach policjantów. Zatrzymany „nożownik” trafił do policyjnego aresztu, gdzie musiał wytrzeźwieć. W chwili badania policyjny alko metr wskazał, że zatrzymany ma 0,20mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Następnego dni białobrzescy policjanci ustalili, że zatrzymany 55 latek był już karany za pobicie i groźby karalne, oraz miał orzeczony Sądowy zakaz zbliżania się do ugodzonego nożem 55 latka. Zdarzenie to miało miejsce w marcu tego roku. Zatrzymany nie potrafił powiedzieć policjantom dlaczego zaatakował swoich sąsiadów.
W czwartek policjanci przedstawili mężczyźnie dwa zarzuty; usiłowanie zabójstwa i niestosowanie się do wyroku sądowego – zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego. Dzisiaj podejrzany został przewieziony przez białobrzeskich policjantów do Prokuratury Rejonowej w Grójcu, gdzie usłyszał dwa zarzuty usiłowania zabójstwa i trzeci zarzut niestosowania się do wyroku sądowego – zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego. Policja wnioskuje o zastosowanie tymczasowego aresztu. O losie podejrzanego zadecyduje Sąd Rejonowy w Grójcu.
Za popełnienie takich przestępstw może grozić kara dożywotniego więzienia.
Autor: mł. asp. Łukasz Gutkiewicz
KPP Białobrzegi
Nieletni z papierosem, Sochaczew (18.06.2010)
Palenie papierosów to dość uciążliwy nałóg i coraz więcej ludzi dostrzega jego fatalne skutki. Niepokojące jest to, że coraz więcej młodych ludzi sięga po artykuły tytoniowe i niestety mają na to ciche przyzwolenie dorosłych. Gdy z zaangażowaniem mówimy o akcji STOP18!, niektórzy sprzedający nie mają oporów przed sprzedawaniem papierosów nieletnim. W Sochaczewie kobieta sprzedawała nieletnim papierosy na sztuki, została już ukarana za swoje nieodpowiedzialne zachowanie.
Policjant Zespołu ds. Nieletnich i Patologii sochaczewskiej komendy skończył służbę i właśnie wracał do domu, gdy zauważył przy kiosku podejrzanie zachowującego się nieletniego. Ponieważ 16-latek jest bardzo dobrze znany funkcjonariuszom tego zespołu, policjant postanowił zatrzymać pojazd i chwilę go poobserwować. Mimo iż chłopak się rozglądał, nie poznał policjanta, który w cywilnym ubraniu i prywatnym samochodzie zatrzymał się obok kiosku. Gdy nieletniemu wydawało się, że nikt go nie obserwuje, zaczął dokonywać zakupu. 16-latek chował zakup do kieszeni, gdy za rękę złapał go policjant. Okazało się, że sprzedawczyni sprzedała nieletniemu papierosy. Chłopak kupił 6 sztuk, każdy za 50 groszy. W trakcie rozmowy kobieta przyznała się, że sprzedaje papierosy na sztuki. Przyznała również, że wiedziała, iż chłopak nie jest pełnoletni. O całej sytuacji zostali poinformowani rodzice nieletniego, a kobieta musiała stawić się do komendy, gdzie została ukarana za sprzedaż papierosów na sztuki oraz sprzedaż wyrobów tytoniowych nieletnim. Mamy nadzieję, że będzie to przestroga dla innych, którzy ignorują zakazy sprzedaży papierosów nieletnim. Policjanci zapowiadają wzmożone kontrole punktów, gdzie sprzedawane są artykuły tytoniowe oraz alkohol. A każdy sprzedawca przyłapany na sprzedaży tych artykułów osobom, które nie ukończyły 18. Roku życia, będzie surowo ukarany.
Funkcjonariusze z grójeckiej komendy zatrzymali 52-letniego mieszkańca gminy Pniewy po tym jak zaatakował siekierą 32-letniego mężczyznę raniąc go w lewy bark.
Wczoraj (17.06.2010) kilka minut po 21:00 dyżurny w Grójcu otrzymał informację, że w miejscowości Michrów (gmina Grójec) jeden z klientów miejscowego sklepu został zaatakowany siekierą. Po otrzymaniu tego zgłoszenia na miejsce natychmiast udali się policjanci. Gdy rozmawiali z pokrzywdzonym nagle wśród okolicznych „gapiów” wskazał on mężczyznę, który zadał mu z nieznanych przyczyn cios siekierą w ramię. Sprawca został natychmiast zatrzymany w policyjnym areszcie gdzie po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty. Pokrzywdzony po opatrzeniu rany opuścił szpital. Teraz sprawą wyjaśnienia całego zdarzenia zajmą się grójeccy kryminalni.
Sprawcy za spowodowanie uszkodzenia ciała grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Autor: st. sierż. Katarzyna Hajdenrajch-Wojewódzka
KPP Grójec
5-latka kierowała quadem, Pułtusk (18.06.2010)
Dwie siostry trafiły do szpitala w Ciechanowie z obrażeniami głowy i twarzy w wyniku wypadku do którego doszło wczoraj w południe w Pułtusku. 25-letnia kobieta pozwoliła by jej córki w wieku 5 i 3 lat poruszały się po drodze pojazdem, na który niezbędnie są uprawnienia do kierowania.
Do zdarzenia doszło wczoraj w południe Pułtusku. 5-letnia dziewczynka wiozła qudem swoją 3-letnią siostrzyczkę. Dziewczynki były pod opieką ich 25-letnia matki, która biegła obok pojazdu. W pewnym momencie 5-latka przyspieszyła, prawdopodobnie pomyliła pedał gazu z hamulcem i uderzyła w ogrodzenie jednej z posesji.W wyniku zdarzenia starsza z sióstr doznała wstrząśnienia mózgu a młodsza obrażeń twarzy i ogólnych potłuczeń głowy.Obie dziewczynki zostały przetransportowane do Wojewódzkiego Szpitala w Ciechanowie.
Trwają czynności mające na celu ustalenie osób odpowiedzialnych za zdarzenie.
Tragiczny finał miało włamanie do stacji transformatorowej w Wyszkowie. 22-latek został śmiertelnie porażony, drugi ze sprawców z poważnymi obrażeniami ciała przebywa w szpitalu.
O tym zdarzeniu dyżurny KPP został powiadomiony w czwartek kilka minut po godz. 20.00. Przybyli na miejsce zdarzenia policjanci ustalili, że do rozdzielni energetycznej, tzw. stacji trafo, mieszczącej się przy ul. Białostockiej w Wyszkowie włamali się dwaj młodzi mężczyźni . Wyszkowianie w wieku 22 i 17 lat zostali porażeni prądem. Starszy z mężczyzn poniósł śmierć na miejscu, natomiast nastolatek z poważnymi poparzeniami przebywa w szpitalu. Trwają obecnie policyjne czynności zmierzające do szczegółowego ustalenia okoliczności tego zdarzenia.
Autor: nadkom. Anna Jaworska
KPP Wyszków
Groźny wypadek przy pracach ogrodniczych, Siedlce (18.06.2010)
Siedleccy policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku, do którego doszło wczoraj (17.06) na jednej z posesji przy ul. Piaskowej w Siedlcach. Podczas napełniania sprężonym powietrzem opryskiwacza ogrodniczego doszło do rozerwania metalowej butli stanowiącej jego element. W wyniku wybuchu do szpitala w stanie nieprzytomnym trafił 86-letni mężczyzna oraz jego córka.
Wiosna i lato to okres wzmożonych prac rolniczych w polu i ogrodzie. Jak jednak wskazują policyjne statystyki w tym czasie dochodzi do wielu wypadków związanych z tymi pracami. Wielokrotnie ich przyczyną jest zaniedbywanie elementarnych BHP. Wczoraj (17.06) około godz. 12.30 dyżurny siedleckiej komendy został powiadomiony o przewiezieniu do szpitala w stanie nieprzytomności dwóch osób, tj. mężczyzny i kobiety. Na miejsce wskazanego zdarzenia niezwłocznie wysłano patrol policji. Obecni tam funkcjonariusze ustalili, że w trakcie wykonywania prac ogrodniczych 86-letni mieszkaniec Siedlec napełniał sprężonym powietrzem domowej roboty opryskiwacz. W pewnym momencie, najprawdopodobniej pod wpływem nadmiernego ciśnienia doszło, do eksplozji metalowej butli stanowiącej jeden z elementów tej „samoróbki”. W jej wyniku 86-latek oraz przebywająca w pobliżu jego córka doznali poważnych obrażeń i w stanie nieprzytomnym zostali przewiezieni do szpitala. Pracujący przy tej sprawie policjanci wyjaśniają obecnie wszelkie okoliczności tego zdarzenia.
W związku z tym wypadkiem policja apeluję o większa rozwagę i przestrzeganie zasad BHP podczas prac w polu i ogrodzie.
autor: kom. Jerzy Długosz
KMP w Siedlcach
Zatrzymani podejrzewani o rozbój Garwolin (18.06.2010)
Garwolińscy policjanci zatrzymali trzy osoby podejrzewane o dokonanie rozboju na 19-letnim mieszkańcu powiatu otwockiego.
Zdarzenie miało miejsce na początku czerwca w rejonie obiektów sportowych w Garwolinie. Jak wstępnie ustalili policjanci trzech młodych mężczyzn miało podejść do 19-latka i po uderzeniu go w twarz zabrać mu telefon komórkowy. Mężczyzna nie zgłaszał tego faktu na policję, gdyż był zastraszany i bał się. W końcu jednak pokonał strach i poprosił o pomoc funkcjonariuszy. 15 czerwca policjanci na terenie Garwolina zatrzymali trzech podejrzewanych o ten czyn mężczyzn. Dwóch z nich to mieszkańcy naszego powiatu w wieku 17 i 19 lat, natomiast trzeci 17-letni jest mieszkańcem powiatu otwockiego.
Mężczyźni zostali zatrzymani do wyjaśnienia w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych garwolińskiej komendy. Jeden z nich po złożeniu wyjaśnień decyzją prokuratora został zwolniony do domu, wobec drugiego prokurator zastosował dozór policyjny. Wczoraj wobec trzeciego młodego człowieka sąd na wniosek Komendy Policji w Garwolinie oraz Prokuratury zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Sprawa niebawem znajdzie swój finał w sądzie.
Autor: mł. asp. Leszek Wielgosz
KPP Garwolin
Chuligan z policyjnym areszcie, Siedlce (18.06.2010)
W policyjnym areszcie zatrzymano wczoraj (17.06) około godz. 4.30 20-letniego siedlczanina. Mężczyzna ten będąc pod wpływem alkoholu demolował pojazdy zaparkowane przy ulicy Sienkiewicza. Na widok radiowozu próbował zbiec z miejsca zdarzenia, lecz został zatrzymany po pościgu przez funkcjonariuszy. Za uszkodzenie 3 samochodów grozi mu 5 lat pozbawienia wolności.
Wczoraj (17.06) około godz. 4.30 rano dyżurny siedleckiej komendy został powiadomiony telefonicznie o grupie chuliganów, którzy po wyjściu z jednej z dyskotek znajdujących się przy ulicy Sienkiewicza zaczęli demolować zaparkowane tam pojazdy. Szczególnie jeden z tych mężczyzn wyróżniał się w swym zachowaniu. Skakał po dachach i maskach pojazdów oraz kopał w ich drzwi i lusterka. Na miejscu błyskawicznie zjawiła się załoga interwencyjna, na której widok sprawcy rzucili się do ucieczki. Jeden z pokrzywdzonych obecny na miejscu wskazał policjantom najbardziej aktywnego chuligana, który właśnie znikał w jednej z bram osiedlowych przy ul. Sienkiewicza. Chociaż funkcjonariuszy i przestępcę dzieliła dość spora odległość, nie dali oni jednak za wygraną i ruszyli biegiem w pościg za uciekającym. Chuligan nie docenił sprawności policjantów i po dynamicznym pościgu został przez nich dogoniony i obezwładniony. Jego dwaj kompani zbiegli w innym kierunku. Po przewiezieniu go do komendy potwierdzono, że jest pod znacznym wpływem alkoholu. Badanie wykazało u niego prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie. Zatrzymanego mężczyznę osadzono w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut uszkodzenia 3 samochodów, za co może mu grozić do 5 lat pozbawienia wolności i obowiązek naprawienia szkody.
autor: kom. Jerzy Długosz
KMP Siedlce
Groźne niewybuchy na moście, Siedlce (17.06.2010)
Wczoraj (16.08.) jeden z mieszkańców podsiedleckiej miejscowości Wólka Wołyniecka dokonał niecodziennego odkrycia. Otóż nieustalona osoba pozostawiła na skraju mostku nad rzeką Muchawka skorodowany pojemnik z czterema skorodowanymi granatami. Do czasu przyjazdu grupy wojskowych saperów miejsce niebezpiecznego znaleziska zabezpieczone zostało przez policjantów z WPI KMP w Siedlcach
Wczoraj około godz. 18.00 dyżurny siedleckiej komendy odebrał zgłoszenie od mieszkańca podsiedleckiej miejscowości Wólka Wołyniecka, w czasie którego dzwoniący mężczyzna poinformował, że przed chwilą przechodząc przez mostek na rzece Muchawka dokonał groźnego odkrycia. Jak przekazał zgłaszający, na skraju mostku zauważył on dziwne skorodowaną metalową dużą puszkę. Przechodząc tamtędy wcześniej nigdy jej nie widział. Postanowił więc sprawdzić co to jest. Gdy zbliżył się do niej, przez skorodowane otwory zauważył leżące w jej środku i obok niej równie skorodowane 4 granaty z zapalnikami. Wiedząc, jakie zagrożenie może stworzyć dla przechodzących tamtędy osób ten śmiercionośny złom, o swym odkryciu natychmiast powiadomił siedlecką komendę. Na miejscu błyskawicznie pojawili się policjanci z Wydziału Patrolowo Interwencyjnego. Funkcjonariusze potwierdzili, że niewybuchy stwarzały realne zagrożenie dla przechodzących tamtędy osób. Aby nie doszło do tragedii, rejon znaleziska przez całą noc zabezpieczany był przez policjantów. O niewybuchach powiadomiono natychmiast specjalną jednostkę wojskowych saperów w Wesołej, którzy po przyjeździe na miejsce w profesjonalny sposób zajmą się neutralizacją tych „śmiercionośnych pamiątek” po II Wojnie Światowej. Policjanci ustalają również w jaki sposób niewybuchy te znalazły się w tym miejscu.
autor: kom. Jerzy Długosz
KMP w Siedlcach
FILM dzięki uprzejmości TV Siedlce
Rowerzyści i motorowerzyści, Radom (17.06.2010)
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP Radom oraz Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Radomiu przeprowadzali kolejne z przedwakacyjnych spotkań z rowerzystami i motorowerzystami dotyczących bezpieczeństwa. W czasie spotkania, w którym uczestniczyć będzie ok. 60 dzieci z szkół w Radomiu i powiecie, będzie można zdać egzamin na kartę rowerową oraz spróbować swoich sił na specjalnym symulatorze skutera!
Zajęcia, oprócz policjantów i przedstawicieli WORD poprowadzą uczniowie Zespołu Szkół Agrotechnicznych i Gospodarki Żywnościowej w Radomiu, którzy pod koniec maja wygrali mazowiecki finał XIV Młodzieżowego Turnieju Motoryzacyjnego. Początek spotkania o godz. 9 w budynku WORD przy ul. Radomskiego.
Autor: Rafał Jeżak
Zespół ds. Komunikacji Społecznej
KMP Radom
Piesi pod nadzorem, Radom (17.06.2010)
Dzisiaj (17 czerwca) od godz. 6 policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KWP zs. w Radomiu, Wydziału Ruchu Drogowego KMP Radom, Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Radomiu oraz Straż Miejska prowadzą działania „Niechronieni”.
Akcja ukierunkowana jest na systematyczne zwiększanie bezpieczeństwa tzw. niechronionych uczestników ruchu drogowego, do których zalicza się pieszych i rowerzystów. Głównym celem akcji jest ograniczenie ilości wypadków z udziałem tzw. niechronionych uczestników ruchu drogowego oraz uświadomienie kierowcom, jak ważne jest przestrzeganie przepisów wobec pozostałych użytkowników dróg i że piesi i rowerzyści także są pełnoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego. Patrole policyjne służbę będą pełniły w kilkunastu miejscach w Radomiu.
Pijana matka opiekowała się dzieckiem, Płock (17.06.2010)
Wczoraj (16.06.2010) policjanci zatrzymali płocczankę, która mając 3 promile alkoholu w organizmie opiekowała się 5-letnią córką.
Dyżurny płockiej komendy otrzymał zgłoszenie od zaniepokojonych sąsiadów o godzinie 19:45. Z informacji wynikało, że w jednym z mieszkań przy ulicy Sienkiewicza kompletnie pijana kobieta opiekuje się małym dzieckiem. Na miejsce wysłany został patrol, który potwierdził, że kobieta jest kompletnie pijana. Badanie trzeźwości wykazało u niej 3 promile alkoholu w organizmie.
5-letnią dziewczynkę policjanci przekazali pod opiekę babci. Matka trafiła do policyjnego aresztu. Funkcjonariusze sprawdzą, czy dziecko nie było narażone na żadne niebezpieczeństwo. Do komendy trafia wiele tego typu informacji, każdą funkcjonariusze sprawdzają i do każdego przypadku podchodzą indywidualnie.
Autor: sierż. szt. Piotr Jeleniewicz
KMP Płock
Zatrzymał go po służbie...Radom (16.06.2010)
Policjantem jest się cały czas – to prawda, którą udowodnił „kryminalny” z radomskiej KMP. W czasie wolnym od pracy zatrzymał złodzieja.
Kilka dni temu operacyjny policjant z referatu dw. z przestępczością przeciwko mieniu Wydziału Kryminalnego KMP Radom wracając do domu w dniu wolnym od pracy, zauważył na ul. Mireckiego biegnącego młodego mężczyznę trzymającego w ręku jakiś przedmiot i goniącą go inną osobę. Funkcjonariusz nabrał podejrzeń, że uciekinier może być sprawcą przestępstwa i natychmiast udał się za nim w pościg.
Młodzieniec nie zamierzał się jednak zatrzymać. Nie reagował na wezwania do zatrzymania, ani słowa „stój policja”. Wpadł na pobliski dworzec autobusowy, a następnie przeskoczył przez rzeczkę. „Kryminalny” zrobił to samo. Po drugiej stronie został przez policjanta zatrzymany i obezwładniony. Za policjantem przybiegł drugi z mężczyzn, który oświadczył, że jest właścicielem samochodu, a którego zatrzymany ukradł element zderzaka.
Zatrzymanym okazał się 21-latek, którego osadzono w policyjnym areszcie. Jak wynika ze wstępnych ustaleń poczynionych przez policjantów z KP 1 zatrzymany może mieć na koncie kilkanaście kradzieży elementów wyposażenia samochodów, jak kołpaki, anteny CB i inne. Swój proceder uprawiał najprawdopodobniej od ubiegłego roku na osiedlu XV-lecia.
Dla funkcjonariusza z 9-letnim stażem w policji było to już drugie zatrzymanie w czasie wolnym od pracy. Wcześniej w bezpośrednim pościgu zatrzymał sprawcę wyrwy torebki.
Autor: podinsp. Jacek Jóźwicki
KMP Radom
Mąż do napadu, żona do wytrzeźwienia, Płock (16.06.2010)
Wczoraj w płockiej komendzie spotkało się małżeństwo. Razem trafili do jednego aresztu. Męża i jego trzech kompanów policjanci zatrzymali do napadu na sklep, pani trafiła do aresztu, bo była pijana. Noc spędzili pod jednym dachem, ale w rożnych celach.
Wczoraj około godziny 21.00 do jednego ze sklepów przy ulicy Kwiatka w Płocku wszedł młody mężczyzna. Bez słowa popchną ekspedientkę i ukradł kasetkę z pieniędzmi. Sprawca po napadzie zbiegł. Dyżurny w miejsce zdarzenia wysłał patrole operacyjne i mundurowe. Wspólnie policjanci ustalili kto brał udział w przestępstwie i zatrzymali czterech płocczan. Do policyjnego aresztu trafiło czterech mężczyzn. Zatrzymani mają od 17 do 32 lat. Najstarszy ze sprawców w komendzie spotkał swoją żonę, która trafiła tam, bo pijana zakłócała porządek.
Małżeństwo noc spędzi w areszcie, podobnie jak trzech kompanów męża. Rano panowie zostaną przewiezieni ponownie do komendy, a pani kiedy wytrzeźwieje wróci do domu.
Autor: sierż. szt. Piotr Jeleniewicz
KMP Płock
Ponad 4 tys. paczek papierosów bez akcyzy, Sierpc (15.06.2010)
14 czerwca po godz. 17.00 na drodze wojewódzkiej 560 w Szczutowie policjanci z Sierpca zatrzymali mercedesa, w którym przewożone były papierosy bez polskich znaków akcyzy. Nielegalny towar zabezpieczono wraz z samochodem, natomiast kierujący usłyszał zarzut z ustawy karno-skarbowej.
W poniedziałek, 14 czerwca tuż po godzinie 17-tej pełniący służbę z rejonie Szczutowa policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli drogowej mercedesa na sierpeckich numerach rejestracyjnych. W trakcie rutynowej kontroli kierowcy pojazdu, 55-letniego mieszkańca Sierpca, stróże prawa zauważyli pokaźny ładunek przewożony na tylnym siedzeniu zawinięty w czarną folię i przykryty materiałem. Postanowili sprawdzić zawartość tajemniczych opakowań. Okazało się, że pod materiałem znajdowały się papierosy zapakowane w czarne foliowe worki bez polskich znaków akcyzy. Po sprawdzeniu bagażnika ich podejrzenia potwierdziły się i wewnątrz znaleźli kolejne opakowania z nielegalnymi papierosami różnych marek. Ujawniony towar wraz z pojazdem został zabezpieczony w sierpeckiej komendzie Policji.
Łącznie policjanci zabezpieczyli 4004 paczek papierosów bez polskich znaków skarbowych akcyzy, natomiast samochód został zabezpieczony na poczet przyszłej kary. Mężczyzna dzisiaj (15.06.2010) usłyszał zarzut posiadania papierosów bez polskich znaków skarbowych akcyzy i w konsekwencji za swój czyn odpowie przed sądem z ustawy karno-skarbowej.
Autor: st.sierż. Krzysztof Kosiorek
KPP Sierpc
Mali włamywacze, Łosice (15.06.2010)
Wczoraj po południu patrol policji zatrzymał na gorącym uczynku włamywacza, który włamał się do pomieszczenia gastronomicznego. Zatrzymany ma 10 lat.
Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 16:30. Przejeżdżający ulicą patrol łosickiej policji zauważył chodzące po dachu jednego z budynków małej gastronomii młode osoby. Zachowanie tych chłopców policjantom wydało się podejrzane, więc podjęli interwencję. W czasie, kiedy patrol zbliżał się do budynku chłopcy zeskoczyli z dachu i rozbiegli się w różne strony. Policjanci zatrzymali jednego z uciekinierów. Był nim 10-letni mieszkaniec Łosic. Okazało się, że zatrzymany chłopiec wraz ze swoimi trzema kolegami w wieku 10 i 11 lat właśnie przez dach tego budynku, poprzez wyłamanie plastikowego okna włamali się do zamkniętego budynku baru gastronomicznego. Z wnętrza baru skradli pieniądze. Ustalono wszystkich sprawców włamania. Teraz sprawą młodych włamywaczy zajmie się Sąd Rejonowy Wydział Rodzinny i Nieletnich w Siedlcach.
autor: asp. Tomasz Zalewski
KPP Łosice
Bezpieczni nad wodą, Pułtusk (15.06.2010)
Wakacje, wypoczynek bardzo często kojarzone są z pobytem nad wodą. Jednak ta przynosząca nam ukojenie w upalne, gorące dni woda nie zawsze jest bezpieczna – trzeba zachować zdrowy rozsądek.
Zbliżają się wakacje, młodzi ludzie niedługo zaczną czas relaksu, beztroskiej zabawy. Często kojarzone jest to z pobytem nad wodą. Jednak letnie kąpiele nie zawsze kończą się happy endem. Woda z pozoru spokojna może okazać się bardzo niebezpieczna. Każdego roku ginie wiele dzieci, właśnie z powodu utonięcia.
Najczęstszą przyczyną tej ludzkiej tragedii jest jednak brawura, popisywanie się przed kolegami, alkohol a przede wszystkim brak wyobraźni. Dlatego, też w ostatnim czasie na terenie powiatu i gminy Pułtusk odbyły się spotkania z uczniami szkół gimnazjalnych. Zostały zorganizowane przez st. sierż. Kingę Czerwińską funkcjonariusza Komisariatu Rzecznego Komendy Stołecznej Policji w Warszawie przy współpracy z Komendą Powiatową Policji w Pułtusku. Spotkania te miały na celu pokazanie i uświadomienie tym młodym ludziom co może się stać jeśli nie będziemy rozsądni.
Większość z uczniów była bardzo zaskoczona tym co mówiła pani sierżant. Nie przypuszczali, że to właśnie w ich wieku ginie najwięcej osób, jednak statystyki nie kłamią. Wyjaśniała jak należy postępować w przypadku kiedy ktoś w naszej obecności zaczyna tonąć.
Jak zachowywać się na plaży, w wodzie by nie zrobić innym kąpiącym się krzywdy, jak oznaczone są plaże gdzie jest ratownik i co oznaczają znaki umieszczane przez niego, jak należy prawidłowo korzystać z kamizelek ratunkowych i wiele bardzo dobrych rad jak być bezpiecznym nad wodą.
Podczas patrolu zalanych terenów policjanci z komisariatu w Gąbinie zauważyli, że ktoś tonie. Kiedy łódź podpłynęła bliżej okazało się, że wycieńczona sarna nie miał już siły utrzymać się na powierzchni wody.
Sierżant sztabowy Tomasz Król i młodszy aspirant Piotr Rybczak wypłynęli dziś rano w rutynowy patrol po terenach zalanych przez Wisłę. W Troszynie policjanci o godzinie 11.30 zobaczyli, że coś za wszelką cenę chce utrzymać się na wodzie. Kiedy łódź patrolowa podpłynęła bliżej okazało się, że młoda sarna znalazła się w śmiertelnej pułapce.
Policjanci wciągnęli zwierzę do łódki i przetransportowali do brzegu. - Zwierzę było bardzo wystraszone, dlatego na łodzi musieliśmy je unieruchomić - mówi sierż. sztab Tomasz Król. - Na brzegu wypuściliśmy ją ponownie na wolność.
Od kilku tygodni policyjne łodzie patrolują zalane tereny. Funkcjonariusze strzegą mienia powodzian i odpowiadają na każdy sygnał wołający o pomoc.
Autor: sierż. szt. Piotr Jeleniewicz
KMP Płock
Tragiczny wypadek, Maków Mazowiecki (15.06.2010)
Kierujący kradzionym samochodem marki VW Golf V, 55-letni mieszkaniec Litwy, zginął wczoraj po zderzeniu z tirem kierowanym przez obywatela Białorusi. Do zderzenia doszło w pobliżu ronda w miejscowości Różan (powiat makowski) na skutek niedostosowania prędkości przez kierowcę golfa do panujących warunków na drodze.
Zdarzenie miało swój początek wczoraj po godzinie 14:00, kiedy na drodze nr 60 w miejscowości Załuzie policjanci w Sekcji Kontroli Ruchu Drogowego KWP Radom próbowali zatrzymać do kontroli drogowej poruszający się z nadmierną prędkością samochód marki Volkswagen Golf V, na niemieckich tablicach rejestracyjnych. Mężczyzna na widok radiowozu zwiększył prędkość i gwałtownie zaczął przyspieszać. Funkcjonariusze jadący nieoznakowanym radiowozem przy użyciu sygnalizacji świetlnej i dźwiękowej dali znak kierującemu do zatrzymania się. Kierujący zignorował sygnały do zatrzymania, zwiększył prędkość i zaczął się oddalać. Funkcjonariusze ruszyli w pościg za uciekającym. Z odczytu wideorejestratora wynikało, że uciekający mężczyzna jechał z prędkością ponad 180 km/h, i popełniał szereg wykroczeń drogowych. Wielokrotnie zmuszał innych kierowców do gwałtownego hamowania i zjeżdżania na pobocze stwarzając tym samym bezpośrednie zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Kiedy uciekający pojazd wjechał z tak dużą prędkością do miasta Różan, na ulicy Poniatowskiego, na łuku rogi stracił panowanie nad pojazdem w wyniku czego zjechał na przeciwległy pas ruchu, i zderzył się czołowo z samochodem ciężarowym, którym kierował obywatel Białorusi. Ze wstępnych ustaleń, wynika, iż uciekający przed policjantami mężczyzna to obywatel Litwy, zaś samochód którym kierował został skradziony na terenie Niemiec w dniu 11 czerwca 2010 roku.
Obecnie trwają intensywne czynności śledcze pod nadzorem Prokuratora Rejonowego w Przasnyszu, mające na celu wyjaśnienie zdarzenia.
Sprawdzają autobusy i prędkość, Radom (15.06.2010)
Od rana policjanci z radomskiej drogówki prowadzą działania „Trzeźwy autobus” mające na celu wyeliminowanie z ruchu kierujących autami pod wpływem alkoholu oraz „Prędkość” mające na celu „wyłapanie” piratów drogowych.
Zagrożenie ruchu drogowego powodowane przez nietrzeźwych i będących pod wpływem substancji działających podobnie do alkoholu jest zjawiskiem negatywnym. Skala tego zjawiska na naszych drogach wymaga zdecydowanych działań oraz wyrobienia przekonania wśród kierujących, że jazda pod wpływem alkoholu jest zjawiskiem szkodliwym i społecznie nieakceptowanym.
Innym istotnym aspektem jest wciąż następująca intensyfikacja zagrożeń wynikających z nasilającego się natężenia pojazdów w ruchu drogowym. Ogromne znaczenie ma też dostosowywanie się do rynków pracy niewielkich przedsiębiorstw przewozowych, wprowadzających do ruchu pojazdy o mniejszej liczbie pasażerów tzw. busików. Warunki techniczne tych pojazdów budzą szereg wątpliwości. W przypadkach kierowania autobusami, busami ma to szczególne znaczenia dla bezpieczeństwa zbiorowego osób.
Dlatego policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP od rana prowadzą działania „Trzeźwy autobus”, w czasie których kierowcy tych pojazdów sprawdzani są alkomatami i narkotesterami. Sprawdzany jest także stan techniczny autobusów i busów.
Także dzisiaj policjanci z radomskiej „drogówki” rozpoczęli działania „Prędkość”. Wzmożone działania kontrolne będą ukierunkowane m.in. na egzekwowanie od kierujących przestrzegania ograniczeń prędkości, zapinania pasów bezpieczeństwa. Przez najbliższe dni po drogach będzie poruszać się więcej nieoznakowanych radiowozów wyposażonych z viderejestratory, wystawiane będą fotoradary. Pod szczególnym nadzorem radomskich policjantów znajdą sie drogi krajowe przebiegające przez teren powiatu radomskiego.
Autor: Rafała Jeżak
KMP Radom
Pijany recydywista, Grójec (15.06.2010)
41-letni mieszkaniec powiatu tomaszowskiego kierując rozpędzonym polonezem zniszczył ogrodzenia dwóch posesji. Badanie przeprowadzone u mężczyzny wykazało, że prowadził samochód mając prawie trzy promile alkoholu w organizmie. Po sprawdzeniu mężczyzny w systemie okazało się, że ma on sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Wczoraj (14.06.2010) kilkanaście minut przed godziną 17.00 dyżurny w Grójcu otrzymał informację, że w miejscowości Głuchów (gmina Grójec) doszło do kolizji. Gdy funkcjonariusze udali się na miejsce okazało się, że kierujący rozpędzonym polonezem zniszczył ogrodzenie dwóch sąsiadujących ze sobą posesji. Badanie na zawartość alkoholu u kierowcy wykazało, że ma on niespełna 3 alkoholu w organizmie. Gdy został sprawdzony w policyjnym systemie okazało się również, że posiada zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych wszystkich kategorii. Teraz 41-latek odpowie nie tylko za kierowanie pomimo zakazu sądowego i w stanie nietrzeźwości, ale również za spowodowanie kolizji.
Za kierowanie samochodem w stanienie nietrzeźwości grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.
Autor: st. sierż. Katarzyna Hajdenrajch-Wojewódzka
KPP Grójec
Usiłował zabić swoją żonę, Gostynin (15.06.2010)
61-letni mieszkaniec Gostynina usiłował nożem zabić swoją żonę. Aby ocalić życie kobieta musiała uciekać z mieszkania przez okno. Za usiłowanie zabójstwa żony mężczyzna usłyszał prokuratorskie zarzuty, a Sąd Rejonowy w Gostyninie zastosował wobec niego tymczasowy areszt.
W czwartek 10 czerwca 61-letni, nietrzeźwy mieszkaniec Gostynina podczas awantury z żoną dwukrotnie usiłował ugodzić ją nożem. Wystraszona kobieta, aby ratować swoje życie wyskoczyła z mieszkania przez okno. Dopiero interwencja policji przywróciła w mieszkaniu porządek. Nietrzeźwy agresor jest znany gostynińskim policjantom, gdyż już nie raz był doprowadzany do policyjnego aresztu w Gostyninie do wytrzeźwienia. Tym razem stało się podobnie, ale po wytrzeźwieniu mężczyzna nie wrócił do domu. Za usiłowanie zabójstwa żony usłyszał prokuratorskie zarzuty, a Sąd Rejonowy w Gostyninie zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie.
Autor: sierż. szt. Grzegorz Kuźnicki
KPP Gostynin
Po 8 godzinach powrócił do aresztu, Siedlce (14.06.2010)
Wczoraj (13.06) pewien 39-letni mieszkaniec Siedlec został zatrzymany w policyjnym areszcie za kradzież sklepową. Szczególny w tym zdarzeniu jest fakt, że 8 godzin przed popełnieniem zarzucanego mu przestępstwa został zwolniony z policyjnego aresztu, gdzie przebywał jako sprawca innej kradzieży, którą popełnił wspólnie z swym starszym bratem. Przestępstwo kradzieży zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.
Cała przestępcza historia zatrzymanego 39-latka zaczęła się w piątek (11.06) w minionym tygodniu. Policjanci Wydziału Patrolowo Interwencyjnego KMP w Siedlcach około godziny 8.00 rano patrolując siedleckie osiedle Warszawska zauważyli 2 mężczyzn wnoszących do klatki bloku 14-metrową aluminiowa drabinę budowlaną. Na widok radiowozu ich zachowanie stało się nerwowe. Fakt ten wzbudził podejrzenia funkcjonariuszy. W czasie sprawdzania mężczyźni twierdzili, że drabina jest ich własnością. Jednak podjęte przez policjantów działania obaliły złodziejską wersję. Ustalono, że dwaj bracia niesioną drabinę skradli z terenu pobliskiej budowy. Obydwaj zostali zatrzymani w policyjnym areszcie. W niedzielę (13.06) młodszy z braci usłyszał zarzut kradzieży i poddał się dobrowolnej karze 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, po czym został zwolniony z aresztu. Jednak jak się miało już wkrótce okazać nie na długo. Około godz. 15.00, czyli po 8 godzinach od chwili jego zwolnienia dyżurny siedleckiej komendy został powiadomiony przez obsługę jednego z siedleckich hipermarketów o zatrzymaniu na terenie sklepu złodzieja. Mężczyzna próbował skraść różne artykuły o łącznej wartości ponad 300 złotych. Gdy policjanci dotarli na miejsce okazało się, że złodziejem jest 39-letni siedlczanin, który przed kilkoma godzinami opuścił areszt. Za swój czyn ponownie trafił do aresztu i w najbliższym czasie po raz drugi odpowie za przestępstwo kradzieży, które zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.
Autor: kom. Jerzy Długosz
KMP w Siedlcach.
Mając 4 promile uciekł z miejsca kolizji, Zwoleń (14.06.2010)
W sobotę (12.06) o godz. 21:00 w miejscowości Łaguszów gmina Przyłęk doszło do kolizji drogowej, gdzie jeden z uczestników uciekł z miejsca zdarzenia. Jak się okazało kierowca, sprawca kolizji, 28-letni mieszkaniec gminy Policzna miał ponad 4 promile alkoholu w organizmie.
W sobotę o godz. 21:00 dyżurny KPP w Zwoleniu otrzymał zgłoszenie, że w miejscowości Łaguszów doszło do kolizji drogowej, gdzie jeden z kierujących rozbitym samochodem uciekł z miejsca zdarzenia. Natychmiast na miejsce skierowano policjantów zwoleńskiej drogówki oraz patrol prewencji. Będący na miejscu policjanci, ustalili, że fordem eskortem jechało dwóch mężczyzn w wieku około 30 i 45 lat. Kierowca zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z jadącym prawidłowo oplem kadetem, którym kierował 31 letni mieszkaniec powiatu puławskiego. Po zderzeniu pasażer forda wyskoczył z samochodu i uciekł pieszo, a kierowca rozbitym samochodem odjechał sam. Kilkaset metrów od miejsca kolizji policjanci zatrzymali uciekającego pasażera i wraz z nim udali się za rozbitym samochodem. Po kilkudziesięciu minutach zatrzymany został również kierowca forda. Jak się okazało obaj mieszkańcy gminy Policzna byli nietrzeźwi. Kierowca, 28-letni sprawca kolizji miał ponad 4 promile alkoholu w organizmie, a jego 43-letni kompan, właścicielem pojazdu miał ponad 2 promile. Ponadto 28-latek nie posiada uprawnień do kierowania i zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych do 2011 roku. Obaj zostali zatrzymani w policyjnym areszcie. Kierowca forda dopiero dzisiaj po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. Obaj mężczyźni odpowiedzą przed Sądem, kierowcy grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
Autor: mł.asp. Waldemar Kucharczyk
KPP w Zwoleniu
Zatrzymali złodzieja z wózkiem pełnym zakupów, Wyszków (14.06.2010)
Najpierw skradł małoletniemu chłopcu skuter, aby się nim przejechać, a potem poszedł na „darmowe” zakupy do jednego z wyszkowskich sklepów. Policjanci zatrzymali go z wózkiem wypełnionym zakupami, za które nie zapłacił. Teraz oczekuje na decyzję sądu.
12 czerwca przed południem w Rybnie nad rzeką Bug młody mężczyzna zaczepił przebywającego tam w towarzystwie kolegów 13-latka. Grożąc pobiciem, zabrał mu skuter i odjechał w nieznanym kierunku, a potem porzucił skuter pod sklepem. Policjanci szybko ustalili sprawcę przywłaszczenia skutera i przekazali patrolom informację. Około 4 godzin później zgłoszono kradzież w jednym z wyszkowskich marketów. Policjanci natychmiast udali się na miejsce zdarzenia. Na jednej z ulic zauważyli mężczyznę pchającego przed sobą metalowy wózek pełen zakupów. Na ich widok porzucił wózek i zaczął uciekać. Zatrzymali go w bezpośrednim pościgu. Okazało się także, że jest to poszukiwany przez nich złodziej skutera. 25-letni mieszkaniec Wyszkowa został zatrzymany w policyjnym areszcie do wyjaśnienia. Obecnie oczekuje na decyzję sądu.
Autor: nadkom. Anna Jaworska
KPP Wyszków
Wpadka przemytnika, Siedlce (14.06.2010)
Ponad 197 tys. sztuk papierosów bez polskich znaków skarbowych akcyzy zabezpieczyli w sobotę (12.06) policjanci z posterunku w Mordach (pow. siedlecki). W związku z tą sprawą zatrzymano 37-letniego mieszkańca Mińska Mazowieckiego W najbliższym czasie odpowie on za przestępstwo skarbowe.
W sobotę (12.06) około godz. 22.00 policjanci z posterunku w Mordach (pow. siedlecki) zatrzymali do kontroli drogowej samochód m-ki Audi. Podczas kontroli kierujący nim 37-letni mieszkaniec Mińska Mazowieckiego zaczął zachowywać się nerwowo. Funkcjonariusze sprawdzili auto, którym poruszał się mężczyzna. W czasie sprawdzenia na jaw wyszedł powód poddenerwowania kontrolowanego. W bagażniku auta funkcjonariusze znaleźli 197 800 sztuk papierosów bez polskich znaków skarbowych akcyzy. Straty jakie poniósł Skarb Państwa w wyniku nielegalnej działalności zatrzymanego wyliczono na kwotę około 140 tys. złotych. Mężczyzna ten w najbliższym czasie odpowie za przestępstwo skarbowe. Grozi mu za to m. in. bardzo wysoka grzywna.
autor: kom. Jerzy Długosz
KMP w Siedlcach
Wypadek na wodzie, Przysucha (14.06.2010)
Wczoraj (13.06.2010) na akwenie wodnym w Domaniowie doszło do tragicznego wypadku. Młoda kobieta i mężczyzna pływający na kole holowanym przez skuter zderzyli się z drugim skuterem płynącym z przeciwnego kierunku. Obydwoje zostali przewiezieni do szpitala. W wyniku odniesionych obrażeń w szpitalu zmarła 25-letnia mieszkanka Warszawy.
Wczoraj (13.06.2010) o godzinie 17:10 dyżurny przysuskiej komendy został poinformowany o wypadku, do którego doszło na akwenie wodnym w Domaniowie. Na miejscu policjanci ustalili, że 25-letnia kobieta i 34 – letni mężczyzna płynęli na dmuchanym kole holowanym przez skuter. Podczas wykonywanego manewru przez kierującego skuterem, pływający na kole zderzyli się z drugim skuterem płynącym z przeciwnego kierunku. W wyniku zderzenia para wypadła z koła do wody i Kobieta i mężczyzna z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala w Radomiu. W wyniku odniesionych obrażeń w szpitalu zmarła 25 –letnia mieszkanka Warszawy. Kierujący skuterami, mieszkańcy Radomia byli trzeźwi
Sezon letni już się zbliża, słoneczne dni zachęcają do korzystania z uroków kąpieli. Jednak wypoczywając nad wodą nie zapominajmy , że przyczyną tragicznych zdarzeń jest często brawura i lekkomyślność .
Autor: nadkom. Tamara Bomba
KPP Przysucha
Wypadki drogowe, Mazowsze (13.06.2010)
Nowe Miasto nad Pilicą, powiat grójecki. Wczoraj (12.06.2010) o godzinie 06:40, Kierujący samochodem mazda, 22-letni mężczyzna, wykonując manewr wyprzedzania najprawdopodobniej nie dostosował prędkości jazdy do warunków drogowych, wjechał do przydrożnego rowu gdzie samochód dachował, następnie uderzył w drzewo i odbił się od niego uderzając w jadący prawidłowo samochód peugeot, kierowany przez 45-letnia kobietę. W wyniku zderzenia pasażer mazdy, 25-letni mężczyzna doznał obrażeń ciała i przebywa w ZOZ Nowe Miasto, natomiast kierujący tym pojazdem zmarł w drodze do szpitala. Kierująca samochodem peugeot nie doznała żadnych obrażeń. Postępowanie prowadzi PP Nowe Miasto.
Kowala, powiat radomski. Wczoraj (12.06.2010) o godzinie 03:25, kierujący samochodem mercedes 48-letni mężczyzna, w miejscowości Kowala najechał na leżącego na przejściu dla pieszych nn. mężczyznę, następnie na mężczyznę najechał nadjeżdżający z naprzeciwka zestaw ciężarowy Man z przyczepą, kierowany przez 39-letniego mężczyznę. W wyniku przejechania pieszy poniósł śmierć na miejscu zdarzenia. Kierujący trzeźwi. Czynności wykonano w obecności biegłego z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego. Postępowanie prowadzi KMP Radom.
Moniochy, powiat kozienicki. Wczoraj (12.06.2010) o godzinie 08:10, kierujący daewoo tico, 43-letni mężczyzna (niespełna 2 promile alkoholu w organizmie), na łuku drogi potrącił jadącą w tym samym kierunku rowerzystkę (50 lat), która w wyniku poniesionych obrażeń zmarła na miejscu. Sprawca został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie do dyspozycji Prokuratury w Kozienicach. Będący na miejscu Prokurator zarządził sekcję zwłok ofiary. Postępowanie prowadzi KPP Kozienice.
Guzów, powiat żyrardowski. Wczoraj (12.06.2010) o godzinie 16:05, 26-letni kierowca peugeot 307, jak wynika ze wstępnych ustaleń, chcąc uniknąć najechania na jadący przed nim samochód ciężarowy DAF z naczepą kierowany 30-letniego obywatela Ukrainy, podjął manewr wyprzedzania w trakcie którego uderzył w lewy tylny narożnik naczepy, wjechał na przeciwny pas ruchu doprowadzając do czołowego zderzenia z jadący z przeciwka samochodem osobowym suzuki, kierowanym przez 66-letniego mężczyznę. W wyniku zdarzenia do ZOZ Żyrardów przewieziono i hospitalizowano pasażerkę peugeot (21 lat), pasażera suzuki (61 lat), do ZOZ Grodzisk Mazowiecki przewieziono kierowcę suzuki który zmarł w trakcie reanimacji, do ZOZ Sochaczew przewieziono i hospitalizowano pasażerkę suzuki. Postępowanie prowadzi KPP Żyrardów.
Mundurowi dzieciom, Sokołów Podlaski (13.06.2010)
Policjanci i strażacy przygotowali liczne niespodzianki dla uczniów Zespołu Szkół Specjalnych im. Jana Pawła II. Spotkanie z uczniami odbyło się na terenie sokołowskiego Domu Harcerza, a zorganizowane było z okazji Dnia Dziecka.
W piątek (11.06) na terenie sokołowskiego Domu Harcerza, z uczniami Zespołu Szkół Specjalnych im. Jana Pawła II, spotkali się policjanci i strażacy. Każda z tych formacji, starała się jak najciekawiej opowiedzieć o swoim zawodzie i zaprezentować, sprzęt, którym codziennie się posługuje.
Pierwsi zaprezentowali swoje wyposażenie policjanci z sokołowskiej drogówki. Specjalne znaki, kamizelki, kolczatka czy radar, robiły na widzach duże wrażenie. Kolejno prezentowane były nieznane dzieciom sprzęty. Wysłuchały również wielu cennych uwag o swoim bezpieczeństwie. Policjanci przypomnieli zasady, jak należy postępować, aby bezpiecznie spędzić wakacje. Na zakończenie policyjnej prezentacji, przed uczniami zaprezentował się Bary – czworonożny uczestnik policyjnych patroli. Bary wzbudził największe zainteresowanie zebranych. Nie mógł jednak zaprezentować swoich umiejętności, gdyż panująca bardzo wysoka temperatura, była ogromną przeszkodą. Zamiast występu przewodnik psa, opowiedział o nim wiele ważnych informacji. Dzieci mogły się dowiedzieć, gdzie pies przebywa poza służbą i jak może rozpocząć służbę w Policji.
Następną część tego dnia dzieci spędziły wśród goszczących tam strażaków, z sokołowskiej Państwowej Straży Pożarnej. Wśród wielu ciekawostek, mogły zobaczyć sokołowskich nurków, których umiejętności znane są w całej Polsce. Dzisiaj, prezentowali swój kunszt specjalnie dla dzieci. Strażacy również postarali się, aby ten dzień zapadł na długo w dziecięcej pamięci.
Autor: asp.szt. Sławomir Tomaszewski
KPP Sokołów Podlaski
Bezpieczniejsze dzieci, Radom (12.06.2010)
Wczoraj (11.06.2010) odbył się miejski finał konkursu „Czuję się bezpiecznie” do którego przystąpiło 13 drużyn z radomskich podstawówek, które wykazując się wiedzą i sprawnością rywalizowały o zwycięstwo.
Wszystkie konkurencje rozgrywane były w KMP w Radomiu natomiast wręczenie nagród odbyło się w Amfiteatrze, w trakcie występu zespołu z programu „Ziarno”. Najleps